Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 80748.21 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.68 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

SAMOTNIE|

Dystans całkowity:33831.27 km (w terenie 152.00 km; 0.45%)
Czas w ruchu:1236:50
Średnia prędkość:27.35 km/h
Maksymalna prędkość:68.80 km/h
Suma podjazdów:136766 m
Suma kalorii:719004 kcal
Liczba aktywności:499
Średnio na aktywność:67.80 km i 2h 28m
Więcej statystyk
  • DST 51.05km
  • Teren 6.00km
  • Czas 02:06
  • VAVG 24.31km/h
  • VMAX 38.59km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 1379kcal
  • Podjazdy 270m
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100-V
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nie mogłem się powstrzymać cz. 2

Poniedziałek, 8 lipca 2013 · dodano: 08.07.2013 | Komentarze 1

Jest tak piękna pogoda, że grzechem jest siedzieć w domu, a jeszcze większym grzechem nie wsiąść na rower. Dziś podejście drugie do wczorajszej trasy. Las już trochę obcykany i przeleciałem przez niego bez problemów, nareszcie :) Dziś wyjechałem szybciej więc wieczór mnie nie złapał.








Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 51.04km
  • Teren 8.00km
  • Czas 02:01
  • VAVG 25.31km/h
  • VMAX 42.45km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 1430kcal
  • Podjazdy 351m
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100-V
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nie mogłem się powstrzymać

Niedziela, 7 lipca 2013 · dodano: 07.07.2013 | Komentarze 0

Musiałem dziś wyskoczyć. W ciągu dnia nie miałem możliwości, bo byłem sam z córą, ale wieczorkiem wróciła żonka więc szybko wskoczyłem w ciuchy i na maszynę. Puściłem się w stronę lasów, którymi jechałem w zeszłym tygodniu i tylko zdrowy rozsądek powstrzymał mnie przed pojechaniem do tego drugiego, większego lasu. Mimo w miarę wczesnej pory w lesie było już dość szaro, a że nie lubię lasów nocą starałem się przez niego przedostać jak najszybciej. Dwa złe skręty na skrzyżowaniach dróg i próba wydostania się z lasu nie była taka łatwa. Nie znam jeszcze za dobrze tych ścieżek. Mam od dziś nową zasadę: "nie puszczaj się na nieznany teren wieczorem..." :) Potem już znana droga i bardzo ładny czas.





Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 80.00km
  • Czas 03:33
  • VAVG 22.54km/h
  • VMAX 42.08km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 2043kcal
  • Podjazdy 447m
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100-V
  • Aktywność Jazda na rowerze

Podpatrzeć zawodowców - MTB Żerków

Sobota, 6 lipca 2013 · dodano: 06.07.2013 | Komentarze 5

Dziś w Żerkowie odbywały się Mistrzostwa Polski MTB. Postanowiliśmy z kolegami skoczyć zobaczyć jak jeżdżą zawodowcy. Nigdy nie miałem okazji nawet być na takich zawodach, więc z przyjemnością się tam wybrałem. Sebleg mówił, że skoro już tam będę żeby wystartować, ale nie czułem się na siłach, jeszcze za wcześnie. A kiedy dojechaliśmy na miejsce upewniłem się w swojej decyzji :) Najpierw trzeba trochę potrenować, a dopiero potem rzucać się na głęboką wodę. Poznałem kilka twarzy z Bikestats :) wszyscy na linii startu.
Miałem to nieszczęście złapać na zdjęciu wypadek, który wyglądał dość poważnie. Chyba to była dziewczyna, która na zjeździe groźnie się wywróciła. Nie podnosiła się i długo leżała. Ratownicy znieśli ją z trasy, przyjechały nosze i długo ją opatrywali. Wyglądało to na prawdę bardzo nieprzyjemnie. Mam nadzieje, że nic jej się poważnego nie stało.
Wracając wykręciliśmy trochę dookoła, nieplanowaną trasą. Małe lody na rynku w Żerkowie, Jarocin i Dobrzyca. Pogoda dopisała, a emocje zostały. Pewnie już niedługo i ja stanę na linii startu, oby i na linii mety :)



















  • DST 36.17km
  • Czas 01:27
  • VAVG 24.94km/h
  • VMAX 42.02km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 992kcal
  • Podjazdy 219m
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100-V
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po przeglądzie

Czwartek, 4 lipca 2013 · dodano: 04.07.2013 | Komentarze 2

Dziś wypad bardziej testowy. Wczoraj rower wrócił z w sumie przymusowego przeglądu. W gwarancji mam adnotacje, że w przeciągu dwóch miesięcy od zakupu muszę zrobić przegląd w autoryzowanym serwisie Meridy. Dobrze się stało, bo przejechałem już ponad 200km i trzeba by wszystko sprawdzić, dokręcić i ustawić. Chłopaki się spisali i rowerek śmiga super. Także dziś podczas jazdy nasłuchiwałem i sprawdzałem czy wszystko ok. Jest ok :) Można w sobotę jechać na MTB do Żerkowa, na razie tylko jako widz, ale może za jakiś czas...




Kategoria DO 50KM|, SAMOTNIE|


  • DST 35.98km
  • Czas 01:30
  • VAVG 23.99km/h
  • VMAX 35.21km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 954kcal
  • Podjazdy 193m
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100-V
  • Aktywność Jazda na rowerze

Standardzik

Wtorek, 2 lipca 2013 · dodano: 02.07.2013 | Komentarze 0

Wczoraj wieczorem była u nas taka burza, że obawiałem się o dzisiejsze warunki. A tutaj miła niespodzianka. Zero wiatru, piękne, bezchmurne niebo, cieplutko. Tak się dobrze po tym deszczu spało, że miałem problem wstać. Już prawie wyłączyłem budzik i przekręciłem się na drugi bok... Ale nie, wstajemy i jedziemy. Pojechałem po standardzie, bo niestety w tygodniu przed pracą nie wyrobię więcej, a i tak na styk zdążyłem :) Rowerek się przydaje.




Kategoria DO 50KM|, SAMOTNIE|


  • DST 27.27km
  • Czas 01:11
  • VAVG 23.05km/h
  • VMAX 39.15km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 698kcal
  • Podjazdy 209m
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100-V
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybka rundka na spalenie obiadu

Poniedziałek, 1 lipca 2013 · dodano: 01.07.2013 | Komentarze 0

Taki mały spontan. Tak się najadłem dziś obiadem i dobiłem się gorącą czekoladą z bitą śmietaną, że musiałem podnieść tyłek i chociaż trochę się ruszyć. Krótka trasa po okolicy, trochę wiało, ale nie było źle bo słońce przygrzewało. Czuję się rozgrzeszony :)



Kategoria DO 50KM|, SAMOTNIE|


  • DST 82.31km
  • Teren 20.00km
  • Czas 03:52
  • VAVG 21.29km/h
  • VMAX 43.14km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 2012kcal
  • Podjazdy 598m
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100-V
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na żywioł bez mapy

Sobota, 29 czerwca 2013 · dodano: 29.06.2013 | Komentarze 4

Dziś postanowiłem sprawdzić troszkę moją Meridę w trudniejszym terenie. Udałem się do pobliskich, dość dużych dwóch lasów. Starałem się wykręcić z głównego, ubitego szlaku i przejechać trochę po mniej uczęszczanych ścieżkach. Było bardzo mokro i szybko las wywinął mi ładnego psikusa :) Na jednej z dróg widzę przed sobą kałuże. Mówię sobie, dam rade, przejadę, a tu niespodzianka. Koło nagle wpada w wodę na połowę swojej wysokości. Rower stop, a ja nogami w te kałuże, wody było dużo ponad kostki. Nie dało się jechać. Cóż, rower do góry i dreptam jakieś 50-60 metrów w tej "kałuży". Buty mokre, że można z nich wykręcać wodę. Jakoś przebrnąłem i pojechałem dalej. Po drodze trafiłem jeszcze na kilka takich niespodzianek, ale na całe szczęście już nie takie duże. Przebiłem się przez jeden las i pojechałem do drugiego. Tutaj już łatwiej, nie zapuszczałem się za głęboko :) Wykręciłem swoje, mały odpoczynek, banan i soczek i już w miarę, prawie asfaltowymi drogami do domu. Rowerek dał rade, co Merida to Merida. Wypad się udał, chociaż nogi bolą dziś trochę bardziej niż zwykle. Jeszcze tam wrócę, bo las na prawdę bardzo duży i jest gdzie tam jeździć. Na koniec zawitałem jeszcze do parku i pałacyku w Dobrzycy.






To jest ten zdradliwy przejazd. Wody nie widać, ale ona tam jest, głęboka :)







Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 35.85km
  • Czas 01:35
  • VAVG 22.64km/h
  • VMAX 37.29km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Kalorie 916kcal
  • Podjazdy 157m
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100-V
  • Aktywność Jazda na rowerze

Testowanie Meridki ciąg dalszy

Czwartek, 27 czerwca 2013 · dodano: 27.06.2013 | Komentarze 0

Zimno... Dziś musiałem ubrać się w bluzę i długie getry. Słońce świeciło już ładnie, a chmury całkowicie się rozeszły, ale przez te dwa dni zrobiło się bardzo chłodno i mokro. o 5 rano raczej mało zachęcająca pogoda. No ale w końcu dzień bez deszczu więc nie mogłem nie wykorzystać takiej okazji na przejażdżkę na mojej Meridce :) Parę rzeczy jeszcze wyregulowałem, głównie tylne hamulce, które dziś utrudniały mi życie :) Muszę też stwierdzić, że siodło, które było w standardzie jest bardzo wygodne, mimo, że twarde jak kamień. Myślałem, że będę musiał założyć siodełko Accenta, ale zostaję przy tym meridowym. W sobotę las :)







Kategoria DO 50KM|, SAMOTNIE|


  • DST 56.12km
  • Czas 02:14
  • VAVG 25.13km/h
  • VMAX 34.91km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1559kcal
  • Podjazdy 289m
  • Sprzęt Kands Energy 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Runda pożegnalna z Kandsem

Niedziela, 23 czerwca 2013 · dodano: 23.06.2013 | Komentarze 2

Za bardzo nie chciało mi się jechać, bo leniwa niedziela dziś mnie załapała i wiatr jakoś popołudniu mocno wiał. Ale pod wieczór zrobiło się całkiem przyjemnie, wiatr ucichł, chmury się rozeszły i byłoby grzechem nie jechać. Od razu stwierdziłem, że dobrze zrobiłem. Jechało się na prawdę super. Było bardzo przyjemnie, a widoczki wręcz powalające. Zrobiłem parę zdjęć, ale nie wiem czy udało mi się złapać klimat. No i przecież to ostatnia trasa z moim Kandsem. Jutro do stajni wjeżdża nowa Merida i to ona przejmie prym :) Kands wędruje do Żonki na służbę. Dlatego też pożegnalna runda musiała się odbyć.











Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 101.00km
  • Czas 04:02
  • VAVG 25.04km/h
  • VMAX 39.63km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 2812kcal
  • Podjazdy 484m
  • Sprzęt Kands Energy 500
  • Aktywność Jazda na rowerze

Padła stówka

Sobota, 22 czerwca 2013 · dodano: 22.06.2013 | Komentarze 5

W końcu padła ta magiczna dla mnie stówka. Dziś przejechałem w całkiem niezłym tempie 101km ;) Od samego rana było dużo słońca i troszkę się obawiałem, że cały dzień będzie znowu upalny. Na szczęście szybko przyszły chmury i zrobiło się bardzo przyjemnie. Jak zwykle zaopatrzenie w batony z ziarnem i napoje izotoniczne. Na początku jechało mi się średnio przyjemnie, jakoś nie mogłem się przełamać. Dopiero gdzieś po 30km załapałem wiatr w żagle i troszkę się rozpędziłem. Pod koniec trasy złapał mnie mały deszczyk, ale nawet za bardzo mnie nie zmoczył, za to bardzo orzeźwił powietrze. Teraz kolejny cel? .. 200km ;>