Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mój Giant, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi.


Przejechałem już: 50800.48 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 25.75 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Styczeń, 2017

Dystans całkowity:53.03 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:02:07
Średnia prędkość:25.05 km/h
Maksymalna prędkość:35.07 km/h
Suma podjazdów:234 m
Suma kalorii:1105 kcal
Liczba aktywności:1
Średnio na aktywność:53.03 km i 2h 07m
Więcej statystyk
  • DST 53.03km
  • Czas 02:07
  • VAVG 25.05km/h
  • VMAX 35.07km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Kalorie 1105kcal
  • Podjazdy 234m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rozpoczynamy sezon

Sobota, 28 stycznia 2017 · dodano: 28.01.2017 | Komentarze 0

W końcu, po dużej przerwie wskoczyłem znowu na rower. To, że nie jeździłem rowerem nie oznacza, że nie byłem aktywny. W tym czasie udało mi się zrobić Weterana Runmageddonu oraz uczestniczyłem w wielu biegach. Z nowym rokiem postanowiłem wymienić w rowerze obręcze i szprychy, gdyż te które miałem już były wysłużone. Szprychy jeździły ze mną od samego początku i były ostatnim seryjnym elementem roweru. W tym momencie oprócz ramy wszystko mam wymienione. Rower odebrałem ze serwisu w czwartek i było tylko kwestią czasu kiedy polecę na testy. Dziś pogoda wyśmienita. Mimo, że zimno to świeci piękne słońce i jest sucho. Zjadłem obiad i o 13 wyjechałem. Zaplanowałem małe 50km. Nie ma co na początek przesadzać z dystansem. Robię małe kółeczko na Taczanów, Koźminek i potem na Dobrzycę. Jedzie się super, chociaż muszę przyznać, że po tak długiej przerwie musiałem się znowu przyzwyczaić do rowerka. Wszystko działa bez zarzutu, małe poprawki tylko na przerzutkach i będzie ok. Pod koniec czułem już zimno więc bez kombinacji wróciłem do domu. Trzeba zacząć planować więcej wyjazdów, bo forma sama się nie robi, a plany na ten rok jak zwykle ambitne.
Nowe oblicze Gianta
Nowe oblicze Gianta © tomstar
W trasie
W trasie © tomstar
Pejzaż zimowy
Pejzaż zimowy © tomstar
Trasa na Dobrzycę
Trasa na Dobrzycę © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|