Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mój Giant, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi.


Przejechałem już: 50800.48 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 25.75 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2021

Dystans całkowity:759.30 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:27:28
Średnia prędkość:27.64 km/h
Maksymalna prędkość:51.28 km/h
Suma podjazdów:1893 m
Suma kalorii:18766 kcal
Liczba aktywności:11
Średnio na aktywność:69.03 km i 2h 29m
Więcej statystyk
  • DST 116.00km
  • Czas 04:16
  • VAVG 27.19km/h
  • VMAX 45.30km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 2281kcal
  • Podjazdy 330m
  • Sprzęt Giant Contend SL 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zagórów

Niedziela, 30 maja 2021 · dodano: 30.05.2021 | Komentarze 0

Wczoraj pogoda była w kratkę. Niby świeciło słońce i było dość ładnie, żeby za chwilę Naszły chmury i zaczął padać deszcz. Nigdzie nie wyjechałem, aczkolwiek i tak nie miałem głowy do wyjazdu. Na wczoraj umówiony byłem z klientem na mojego crossa. Wystawiłem na sprzedaż Gianta Roama. Rowerek niestety nie jest przeze mnie tak wykorzystywany jakbym chciał. Niestety większość czasu stoi. Szkoda mi, aby taka maszyna się marnowała. Dlatego wystawiłem go na sprzedaż i w końcu znalazł się klient. Ale dobrze się stało, bo budżet ze sprzedaży przeznaczę na nowe kółka do szosy. We wtorek jadę do Poznania po koła Vision Trimax 35. A dziś już ładnie więc można spokojnie wyjechać na małą stówkę. Umawiamy się z Baką i lecimy na Zagórów. Robimy trasę boczkami, przez lasy i wąskie dróżki. Od rana troszkę chłodno, ale szybko wychodzi słońce i robi się naprawdę przyjemnie. Jedzie się super. Zrobiliśmy kilka pauz, zdjęcia i wracamy do domu.

Mostek
Mostek © tomstar
Rzeka
Rzeka © tomstar
W lesie
W lesie © tomstar
Zagórów
Zagórów © tomstar
Baka jedzie
Baka jedzie © tomstar
Ja
Ja © tomstar
Droga przez las
Droga przez las © tomstar


  • DST 53.00km
  • Czas 01:57
  • VAVG 27.18km/h
  • VMAX 39.90km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 941kcal
  • Podjazdy 134m
  • Sprzęt Giant Contend SL 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Popieprzona pogoda

Czwartek, 27 maja 2021 · dodano: 27.05.2021 | Komentarze 0

Nie pamiętam, aby w ostatnich kilku latach pogoda była tak popieprzona. Jeszcze nigdy nie miałem tak słabego startu sezonu. Nie można się rozkręcić. Mamy koniec maja, zaraz czerwiec, a tu temperatury w dzień po 15 stopni, w nocy po 5. W dzień jak nie pada to wieje, jak nie wieje to zimno, a tak naprawdę ostatnio wszystko na raz. Zazwyczaj o tej porze roku miałem już spokojnie 2500 kilometrów. A teraz ledwo 1000 i raptem jedna stówa na liczniku. Za tydzień jadę w góry i coś się boję, że za bardzo tam sobie nie pojeżdżę. Dziś też nie miało padać. Dwie pogody pokazywały deszcz dopiero po 20, więc pojechałem na małe kółko. Przejechałem niespełna 20km i zaczęło padać. Najpierw lekko kropić, aby zaraz dość mocno padać. I tak już do końca. 35km w deszczu i zimnie. Momentami musiałem się zatrzymywać, bo deszcz zalewał mi oczy i nic nie widziałem. Strasznie zmarzłem i żałuję, że pojechałem. No ale jak wyjeżdżałem było ładne słońce. Odechciewa się...

Z jednej strony tak...
Z jednej strony tak... © tomstar
...a z drugiej strony tak.
...a z drugiej strony tak. © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 52.00km
  • Czas 01:51
  • VAVG 28.11km/h
  • VMAX 51.28km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 902kcal
  • Podjazdy 218m
  • Sprzęt Giant Contend SL 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powiało

Poniedziałek, 24 maja 2021 · dodano: 24.05.2021 | Komentarze 0

Po pracy odebrałem kółko ze serwisu. Powiedzieli mi tam, że kulki miałem już kwadratowe. Teraz kółeczko kręci się super. Postanowiłem więc wyjechać na jazdę testową. Mocno wieje, ale dobrze zaplanowałem trasę. Jadę na Gołuchów pod wiatr, a potem, gdy wykręciłem na Krzywosądów wiatr mam z boku w plecy. Już teraz jedzie się dobrze. A gdy wykręciłem w Bronowie do domu wiatr miałem już mocno w plecy. Teraz mogłem sobie pocisnąć. Jechało się rewelacyjnie. Dobry wyjazd.

Widoczek
Widoczek © tomstar
Widoczek
Widoczek © tomstar
Ja
Ja © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 110.00km
  • Czas 04:05
  • VAVG 26.94km/h
  • VMAX 44.39km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 1948kcal
  • Podjazdy 342m
  • Sprzęt Giant Contend SL 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na pożyczonym kółku

Niedziela, 23 maja 2021 · dodano: 23.05.2021 | Komentarze 0

Wczoraj niestety nie udało się wyjechać. Pogoda była bez sensu, bo niby świeciło słońce, żeby za chwilę naszły ciemne chmury i spadł deszcz. I tak przez cały dzień na zmianę. Poszedłem zatem pobiegać. Od rana, gdy stwierdziłem, że nie jadę zawiozłem przednie koło na serwis, bo słabo się wykręcało. Na dziś też przewidywano deszcz, więc nie było mi szkoda. Ale dziś o 8 rano obudził mnie Baka smsem z pytaniem, o której jedziemy. Pogoda świetna, ładne słońce i bez chmur. Kurde, a ja nie mam koła. Na szczęście Baka ma stary komplet i pożyczył mi przednie kółko. Także jadę na miksie moje tylne Shimano na oponie 25 i Baki przednie Mavic Cosmic na oponie 28. Najważniejsze, że mogę wyjechać. Chmury krążą dookoła i widać jak w oddali pada deszcz. Dojechaliśmy do Borku. Tam mała pauza na rynku i wracamy. Po drodze troszkę popadało, ale nie był to straszny deszcz, trochę tylko pokropiło. Gdy wracamy do domu jedzie się już dobrze, bo mamy z wiatrem. Dokładamy jeszcze na koniec kilka kilometrów i wracamy. Już deszcz nas nie złapał. Udał nam się super wyjazd i bardzo dobrze, że pojechaliśmy.

Pożyczone kółko Macin Cosmic
Pożyczone kółko Mavic Cosmic © tomstar
Na rynku w Borku
Na rynku w Borku © tomstar
Na rynku w Borku
Na rynku w Borku © tomstar
Widoczek
Widoczek © tomstar


  • DST 63.00km
  • Czas 02:13
  • VAVG 28.42km/h
  • VMAX 42.50km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 1097kcal
  • Podjazdy 196m
  • Sprzęt Giant Contend SL 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bryton Rider 320 E

Środa, 19 maja 2021 · dodano: 19.05.2021 | Komentarze 2

Postanowiłem zakupić firmowy licznik. Chińczykom, które do tej pory posiadałem nic nie brakuje, jednak czuć, że komponenty nie są tak dobrej jakości jakby człowiek tego oczekiwał. Meilan miał wszystko co potrzebowałem, jednak nie za bardzo mi się podobał, nowy licznik, który dostałem na testy był ładny, jednak jakość sygnału GPS jest słaba. Chciałem pojeździć na czymś z wyższej półki. Postanowiłem przetestować Brytona 320. Zastanawiałem się pomiędzy dwoma modelami 320 lub 420. Ale dowiedziałem się, że różnią się tylko tym, że 420 ma prowadzenie po śladzie. A takiej funkcji ja nie potrzebuję i nigdy jej nie używałem. Także wybór padł na 320. Na Garmina nawet nie patrzyłem, bo ceny podstawowych modeli są absurdalne. Na początku Bryton mnie nie zachwycił. Wydał mi się mały. Ustawiłem wszystko i pojechałem w trasę. I tutaj Bryton mnie zachwycił. Ekran jest bardzo czytelny, kontrast jest wysoki i wszystko pięknie widać, nawet małe literki. Łapie bardzo szybko GPS, a ślad jest dobrze zapisywany nawet w lesie. Licznik wygląda na bardzo solidny i profesjonalny. Jestem bardzo zadowolony. Trasa zapisała się bardzo dokładnie. Wszystkie niezbędne dla mnie parametry są i nic więcej mi nie potrzeba. Dodatkowo mam powiadomienia z telefonu o smsach i połączeniach. A aplikacja w telefonie jest super. Są tam wszystkie dane, zapis trasy, parametry i średnie wszystkich danych. Rewelacja.

Chmury
Chmury © tomstar
Słońce
Słońce © tomstar
Bryton
Bryton © tomstar
Las
Las © tomstar


  • DST 52.80km
  • Czas 01:59
  • VAVG 26.62km/h
  • VMAX 39.60km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1657kcal
  • Podjazdy 94m
  • Sprzęt Giant Contend SL 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poprawka po duathlonie

Sobota, 15 maja 2021 · dodano: 15.05.2021 | Komentarze 0

Wróciłem do domu po zawodach, troszkę odpocząłem, zjadłem i zacząłem oglądać Giro. Ale pogoda nadal się utrzymywała, więc postanowiłem wyskoczyć jeszcze na małe kółko, żeby rozciągnąć nogi. Wskoczyłem na rower po 15 i poleciałem na Bronów i potem na Dobrzyce. Standardowe szybkie, kółeczko. Zdążyłem przed deszczem, bo chmury już wisiały dookoła. Rozjazdówka zrobiona.

Idzie burza
Idzie burza © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 16.00km
  • Czas 00:26
  • VAVG 36.92km/h
  • VMAX 15.90km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 585kcal
  • Podjazdy 19m
  • Sprzęt Giant Contend SL 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Duathlon Tor Poznań

Sobota, 15 maja 2021 · dodano: 15.05.2021 | Komentarze 0

Nadszedł czas na pierwszy w tym roku zawody. W zeszłym roku miałem wystartować w Poznaniu w duathlonie, ale z powodu pandemii zawody zostały odwołane. Przeniosłem wpłatę na ten rok i w końcu przyszedł czas, żeby wystartować. Strasznie mi się nie chciało, ponieważ w regulaminie otrzymaliśmy szereg obostrzeń i wymagań w trakcie zawodów, aby wszystko mogło się odbyć. Poza tym przeszło mi już startowanie w zawodach. Ale jedzie ze mną Paweł, więc nie ma wyjścia i lecimy. Prognoza nie była obiecująca, miało być chłodno i padać. Na całe szczęście od rana jest pięknie, słonecznie, ciepło, bez wiatru. Prognozy się nie sprawdziły. Wyjeżdżamy o 6 rano. W Poznaniu jesteśmy chwilę przed 8. Na miejscu okazuje się, że wszyscy zachowują się normalnie, nikt nie nosi masek, nikt nie wydziwia, wszyscy są uśmiechnięci i przyjaźni. Widać, że wszystkim brakowało startów. Startujemy o 9. Nie jestem przygotowany na bieg. Dawno nie biegałem i jestem bez formy, ale nie przejmuje się, bo przyjechałem tutaj raczej rekreacyjnie i nie walczę o żaden wynik. Biegnie się w miarę dobrze. Potem zmiana i rower. Na rowerze jestem w swoim żywiole. Poprawiłem swój wynik z ostatniej edycji o 3 minuty. Średnia też jest o wiele wyższa. Jechało się super. Potem zmiana i bieg. Teraz już powoli i raczej truchtem. Nie ma co się spinać. Ostatecznie wynik w porównaniu z ostatnim startem gorszy zaledwie o 3 minuty, więc nie ma się czego wstydzić. Dobrze, że pojechaliśmy, bo zawody był super.

Bieg 1 - 24:15
Zmiana 1 - 2:02
Rower - 26:35
Zmiana 2 - 2:00
Bieg 2 - 10:40

Miejsce open 95 (165)


Po zawodach
Po zawodach © tomstar
Przed startem
Przed startem © tomstar
Razem z Pawłem w strefie zmian
Razem z Pawłem w strefie zmian © tomstar
Gotowy do startu
Gotowy do startu © tomstar
Na trasie wyścigu
Na trasie wyścigu © tomstar
Na trasie wyścigu
Na trasie wyścigu © tomstar
Kategoria ZAWODY|


  • DST 61.90km
  • Czas 02:10
  • VAVG 28.57km/h
  • VMAX 39.30km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 1998kcal
  • Podjazdy 111m
  • Sprzęt Giant Contend SL 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybko po robocie

Czwartek, 13 maja 2021 · dodano: 13.05.2021 | Komentarze 0

Na szybko po robocie. Załatwiłem sprawy i chwilę po 17 wskoczyłem na rower. Szybkie, standardowe kółeczko przez Janków, Chocz i Gizałki.

Prosna
Prosna © tomstar
Prosna
Prosna © tomstar
Pauza
Pauza © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 73.60km
  • Czas 02:37
  • VAVG 28.13km/h
  • VMAX 44.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Kalorie 2223kcal
  • Podjazdy 119m
  • Sprzęt Giant Contend SL 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybko po robocie

Środa, 12 maja 2021 · dodano: 12.05.2021 | Komentarze 0

Pogoda dziś wyśmienita, wiatr się uspokoił, a wysoka temperatura została. Nie ma innej możliwości jak wyjechać po robocie na rower. Wracam do domu o 16, szykuję się i wyjeżdżam. Zaplanowałem sobie małe kółeczko na Żerków i potem bokami do domu. Jedzie się rewelacyjnie. Wiaterek nie przeszkadza. Jest dość ciepło, ale ja lubię jak jest ciepło. Zrobiłem po drodze dwie pauzy na małe zdjęcia. Szkoda, że miałem dziś tak mało czasu, bo spokojnie wyszłaby dziś stówka.

Chmury nad Żerkowem
Chmury nad Żerkowem © tomstar
Na moście
Na moście © tomstar
Na trasie
Na trasie © tomstar
Słońce
Słońce © tomstar
Las
Las © tomstar
Selfik w lesie
Selfik w lesie © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 101.00km
  • Czas 03:44
  • VAVG 27.05km/h
  • VMAX 46.90km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Kalorie 3180kcal
  • Podjazdy 207m
  • Sprzęt Giant Contend SL 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

No w końcu

Niedziela, 9 maja 2021 · dodano: 09.05.2021 | Komentarze 0

Dziś miałem o 13 biec razem z żoną Wings for life. Niestety ta godzina strasznie mi nie pasowała. Mamy pierwszy piękny dzień w tym roku i prosi się o ładną stówkę na rowerze. Od rana za mało czasu, żeby wrócić na 13, a znowu popołudniu za późno, żeby na stówę wyjeżdżać. Postanowiłem zrezygnować z biegu. Wyjechałem o 11 na trasę. Kieruję się na Odolanów. Wiatr jest dość mocny i jedzie mi się źle. Jakoś tak nie mogłem złapać rytmu i chęci. Przed Odolanowem napisał do mnie Baka, że też jest w trasie w tym momencie w Mikstacie. Za Odolanowem do niego zadzwoniłem i umówiliśmy się, że po drodze się spotkamy i razem wrócimy. To był dobry ruch, bo od razu lepiej zaczęło się jechać. Mam teraz z wiatrem, a dodatkowa motywacja, żeby zdążyć do punktu spotkania zrobiła swoje. Pociskałem o wiele mocniej i średnia podskoczyła mi o 3 km/h. Na miejscu byłem pierwszy i poczekałem kilkanaście minut za Baką. Razem już wróciliśmy do domu. Ostatecznie stwierdzam, że dobrze, że pojechałem. Potrzebowałem takiego wyjazdu.

Pociąg
Pociąg © tomstar
Droga przez las
Droga przez las © tomstar
Pauza w Raszkowie
Pauza w Raszkowie © tomstar
Na pauzie na Odolanowem
Na pauzie na Odolanowem © tomstar
Droga
Droga © tomstar
Selfik podczas czekania na Bake
Selfik podczas czekania na Bake © tomstar
Nadjeżdża Baka
Nadjeżdża Baka © tomstar