Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mój Giant, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi.


Przejechałem już: 50800.48 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 25.75 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2021

Dystans całkowity:378.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:13:33
Średnia prędkość:27.90 km/h
Maksymalna prędkość:51.95 km/h
Suma podjazdów:1320 m
Suma kalorii:6540 kcal
Liczba aktywności:4
Średnio na aktywność:94.50 km i 3h 23m
Więcej statystyk
  • DST 52.00km
  • Czas 01:49
  • VAVG 28.62km/h
  • VMAX 49.90km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 900kcal
  • Podjazdy 186m
  • Sprzęt Giant Contend SL 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybko przed Mistrzostwami

Niedziela, 26 września 2021 · dodano: 26.09.2021 | Komentarze 0

Ładnie się zrobiło, więc wyskoczyłem na szybko, żeby zdążyć wrócić do domu na Mistrzostwa. Małe kółeczko na dziś wystarczy. Szybki wpis, kompanie i możemy kibicować Kwiato i reszcie Polaków.


Selfik
Selfik © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 116.00km
  • Czas 04:11
  • VAVG 27.73km/h
  • VMAX 47.80km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 2015kcal
  • Podjazdy 333m
  • Sprzęt Giant Contend SL 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stówka do Krotoszyna

Sobota, 11 września 2021 · dodano: 11.09.2021 | Komentarze 0

Pięknej pogody ciąg dalszy, ale zapowiadają, że to już ostatnie dni. Nie ma co marnować takiej pogody. Jadę chwilę przed 10. Wiatr dziś zmienny, z północnego na wschodni. Na początek lecę więc na Odolanów. Ale nie chce mi się znowu jechać tymi samymi drogami, więc w Odolanowie odbijam na boczki. Lecę sobie spokojnie na Sulmierzyce i potem na Chachalnie. Do Krotoszyna wjeżdżam od dołu ścieżką rowerową. W Krotoszynie na rynku chwila przerwy i wracam do domu. Przed Dobrzyca jeszcze mała pauza na zimną colę i loda. Z Dobrzycy do domu troszkę przycisnąłem i przed 15 jestem w domu.



Przed Odolanowem
Przed Odolanowem © tomstar
Droga na Krotoszyn
Droga na Krotoszyn © tomstar
Rynek w Krotoszynie
Rynek w Krotoszynie © tomstar


Przednia lampka rowerowa Dosun - test, opis, opinia

Piątek, 10 września 2021 · dodano: 10.09.2021 | Komentarze 0

Przednia lampka rowerowa Dosun AF800 – test, opis, opinia

Po opisie tylnej lampki rowerowej Dosun od firmy Revolttech przyszedł czas na opis przedniej lampki od tej samej firmy. Od firmy Revolttech otrzymałem na testy zestaw na przód i tył. Skupmy się więc teraz na przednim oświetleniu, które jest tak samo ważne jak tylne, a w wielu przypadkach uważane za mniej istotne. Bardzo ważne jest aby rower był widoczny tak samo z przodu jak i z tyłu.

Przednia lampka rowerowa Dosun

Przednia lampka rowerowa Dosun © tomstar

Opakowanie i wygląd.
Lampka zapakowana jest w proste, przeźroczyste pudełko. W pudełku znajdziemy samą lampkę, przewód do ładowania, uchwyt i instrukcję. Opakowanie może być wielokrotnie używane, ponieważ jest sztywne i zamykane na klik. Można w nim przechowywać przewód lub przewozić lampkę tak aby się nie poniewierała w szufladzie lub w walizce w podróży.

Sama lampka jest metalowa i wykonana bardzo solidnie. Dokładnie wykończona i ładna. Nie jest duża i spokojnie można jej używać także jako zwyczajną latarkę. Lampka jest szczelna i spokojnie poradzi sobie z deszczem. Od góry mamy włącznik lampki, a na dole zabezpieczone gumą gniazdo ładowania. Uchwyt montażowy na kierownicę jest bardzo zmyślny. Spodobało mi się jego rozwiązanie. Owijamy go na kierownicę i za pomocą pokrętła skracamy pasek, tak aby odpowiednio zacisnął się na kierownicy. Uchwyt jest bardzo solidny i wytrzymały. Jest tylko jeden mały minus. Pasek jest dość długi i po odpowiednim montażu dość dużo wystaje poza uchwyt, a sam pasek jest sztywny i nie można go zawinąć. Przy montażu obok mostka nie jest to uciążliwe, ale w innych przypadkach wystający pasek może troszkę przeszkadzać. Na zdjęciu poniżej widać jak to wygląda. Lampka w uchwycie trzyma się bardzo mocno i nie drży na wybojach, świeci stabilnie i równo.

Przednia lampka rowerowa Dosun
Przednia lampka rowerowa Dosun © tomstar
Przednia lampka rowerowa Dosun
Przednia lampka rowerowa Dosun © tomstar
Przednia lampka rowerowa Dosun
Przednia lampka rowerowa Dosun © tomstar
Przednia lampka rowerowa Dosun
Przednia lampka rowerowa Dosun © tomstar
Przednia lampka rowerowa Dosun
Przednia lampka rowerowa Dosun © tomstar

Światło.
Lampka Dosun oferuje nam cztery tryby świecenia. Wysoki, średni, niski i migający. Zmieniamy je za pomocą przycisku włączenia. Według mnie w każdym trybie widoczność jest bardzo dobra. Nawet w trybie niskim droga jest dobrze widoczna i spokojnie w takim trybie można jechać nawet po nieoświetlonych drogach. Tryb migający można sobie zostawić na wyjazdy dzienne, tak aby być widocznym dla aut nadjeżdżających z przodu czy pieszych na ścieżkach. Światło ma szeroki kąt świecenia i bardzo dobrze oświetla nam drogę przed nami jak i pobocze. Odpowiednio ustawiona lampka daje nam kilku lub nawet kilkunastometrową widoczność. Jasność maksymalna to 800 lm, w kolejnych trybach świecenia to odpowiednio 400 lm i 100 lm.

Przednia lampka rowerowa Dosun
Przednia lampka rowerowa Dosun © tomstar
Przednia lampka rowerowa Dosun
Przednia lampka rowerowa Dosun © tomstar

Bateria, żywotność i tryb powerbanka
Lampka wyposażona jest w akumulator o pojemności 4900mAh. Ładujemy go za pomocą dołączonego przewodu, a pełne naładowanie uzyskujemy po około ośmiu godzinach. Podczas ładowania świeci na niebiesko przycisk włączenia, po załadowaniu gaśnie. Lampka świeci podczas ładowania, także w razie potrzeby można ją doładować w trakcie jazdy nie tracąc oświetlenia drogi. Lampka posiada także ciekawą funkcje powerbanka. Pod osłoną gniazda ładowania znajduje się także drugie gniazdo do zasilania innego urządzenia. W kryzysowych sytuacjach do lampki możemy podłączyć na przykład telefon czy licznik rowerowy, aby go doładować. Oczywiście musimy wtedy mieć przy sobie odpowiedni przewód.

Producent podaje następującą długość świecenia w odpowiednich trybach pracy: wysoka jasność-2,5h, średnia jasność-3,5h, niska jasność-14h, flash-30h. Po moich testach mogę powiedzieć, że te czasy są o wiele dłuższe. Lampka ma jedną, podstawową zaletę. Nie wyłącza się tylko systematycznie wraz z czasem pracy świeci coraz słabiej. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, bo w przypadku gdy zaczyna nam się rozładowywać mamy jeszcze sporo czasu, aby wrócić bezpiecznie do domu. Testowałem czas pracy na wszystkich trybach. Na trybie niskiego światła, które według mnie jest dość mocne i wystarczające na wieczorną jazdę, lampka świeciła mi jeszcze po upływie 21 godzin. Oczywiście nie było to mocne światło, ale takie które zapewniało nam, że będziemy widoczni na drodze. Gdy odpaliłem lampkę w niskim trybie świecenia po upływie około 9 godzin zobaczyłem sygnał ostrzegający o zbliżającym się wyładowaniu. Lampka nadal świeciła bardzo jasno, nie zauważyłem drastycznego spadku jakości świecenia. I tak pracowała sobie jeszcze przez 11 godzin. Gdy jesteśmy w trasie i zobaczymy ostrzeżenie o wyładowywaniu mamy spokojnie jeszcze kilka godzin aby wrócić do domu. Tak samo miała się sytuacja w trybie średniego światła. Ostrzeżenie pojawiło się po około 3 godzinach, a lampka pracowała jeszcze kolejne 5 godzin. Po tym czasie lampka emitowała światło jak w trybie niskiego zużycia. Są to bardzo dobre wyniki, które w pełni zadowolą każdego użytkownika, zawodowca, amatora czy sporadycznego użytkownika roweru. W trybie niskiego światła lampka spokojnie wytrzyma całą noc dając nam dobre światło. Nawet w trybie średniego światła jesteśmy w stanie zaliczyć letnią nockę, gdzie jasno robi się już około 4 rano. Lampka nie wymaga częstego ładowania, co jest jej zaletą. Pełne załadowanie lampki uzyskujemy po około 8 godzinach. To dość długie ładowanie, ale musi takie być przy akumulatorze o pojemności 4900mAh. Przeglądając ofertę innych producentów lampek ciężko było znaleźć taką z porównywalnie dużym akumulatorem. Jest to na pewno jej wielka zaleta.

Moim zdaniem gdy znajdziemy się w nocy na ciemnej, nieoświetlonej drodze lepiej używać co najmniej trybu średniego światła żeby dobrze widzieć co jest przed nami. W innych przypadkach, w mieście, na oświetlonej drodze spokojnie można jeździć na niskim świetle, które daje nam dobrą widoczność.

Przednia lampka rowerowa Dosun
Przednia lampka rowerowa Dosun © tomstar
Przednia lampka rowerowa Dosun
Przednia lampka rowerowa Dosun © tomstar
Przednia lampka rowerowa Dosun
Przednia lampka rowerowa Dosun © tomstar

Podsumowanie.
Lampkę Dosun od firmy Revolttech uważam za bardzo dobry produkt. Lampka jest solidna, ładnie wykonana, lekka i zgrabna. A przede wszystkim ma bardzo dobrą baterię. Jest funkcjonalna i dobrze zaprojektowania wizualnie i technicznie. Obawiałem się na początku długości świecenia, bo te dane które przeczytałem w parametrach produktu nie do końca były zachęcające. Obawiałem się jakości światła niskiego i żywotności baterii. Ale moje obawy zostały rozwiane. Lampka w każdym trybie świeci bardzo dobrze, a bateria trzyma długo. Lampka jest troszkę droga, bo kosztuje aż 290zł. Czy to dużo, czy to mało? Ciężko tak naprawdę stwierdzić. Bo warto tyle zapłacić za dobry produkt, a lampka Dosun na pewno taka jest. To dobra inwestycja i wydaje mi się, że każdy będzie z niej zadowolony.

Przednia lampkę Dosun od firmy Revolttech można zakupić na sklepie internetowym

https://revolttech.pl/sklep/af800-lampka-rowerowa-przednia-800lm-4900mah-ipx4-funkcja-powerbank/


Parametry:


Diody LED: 1szt
Jasność maksymalna: 800lm
Tryby pracy: wysoka jasność (800lm), średnia jasność (400lm), niska jasność (100lm), flash
Zasilanie: 4900mAh Li-poly
Czas działania: wysoka jasność-2,5h, średnia jasność-3,5h, niska jasność-14h, flash-30h
Ładowanie: 5V DC
Czas ładowania: 8h
Stopień wodoodporności: IPX4
Waga lampki: 168g
Wymiary lampki: 117 x 39 x 36mm


Przednia lampka rowerowa Dosun
Przednia lampka rowerowa Dosun © tomstar

Zalety:
  • bardzo dobra bateria
  • długi czas pracy
  • jakość wykonania
  • dobre światło
Wady:
  • cena (?)


  • DST 107.00km
  • Czas 03:53
  • VAVG 27.55km/h
  • VMAX 51.95km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 1845kcal
  • Podjazdy 474m
  • Sprzęt Giant Contend SL 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Superowo

Niedziela, 5 września 2021 · dodano: 05.09.2021 | Komentarze 0

Jak zwykle w ostatnim czasie nie chciało mi się wyjechać. Ale zmusiłem się, w końcu pogoda nadal świetna. Ustawiłem sobie trasę na Kalisz z możliwością w każdej chwili skrócenia dystansu. Tym razem jadę do samego Kalisza i ścieżka chce przejechać na Szałe. O dziwo jedzie się dobrze, o wiele lepiej niż wczoraj. Zrobiłem sobie małą pauzę na Szałe i potem wykręciłem tak, żeby pojechać na Chełmce okoliczny, konkretny podjazd. Potem pojechałem w stronę Kalisza, ale z tego względu, że jedzie się bardzo dobrze postanowiłem trochę dołożyć dystansu. Wykręcam więc na boki dookoła Kalisza i jadę do Skalmierzyc. Tam mała pauza na rynku i bokami wracam do domu. Jadę jeszcze na Kościelną Wieś i Krzywosądów. Jechało się naprawdę super i dobrze, że wyjechałem.


Na ścieżce rowerowej w Kaliszu obok Prosny
Na ścieżce rowerowej w Kaliszu obok Prosny © tomstar
Szałe
Szałe © tomstar
Rynek w Skalmierzycach
Rynek w Skalmierzycach © tomstar


  • Aktywność Jazda na rowerze

Tylna lampka rowerowa Dosun - test i opinia

Sobota, 4 września 2021 · dodano: 04.09.2021 | Komentarze 0

TEST TYLNEJ LAMPKI ROWEROWEJ DOSUN OD FIRMY REVOLTTECH

W ostatnim czasie otrzymałem od firmy Revolttech nowe lampki rowerowe na testy. Czas jak najbardziej odpowiedni, ponieważ dużymi krokami zbliża się jesień i coraz szybciej robi się ciemno. Lampeczki w takich warunkach są jak najbardziej wskazane, a nawet konieczne. Na warsztat trafia najpierw tylna lampka Dosun.


Tylna lampka rowerowa Dosun
Tylna lampka rowerowa Dosun © tomstar

Opakowanie.
Lampka zapakowana jest w proste, przeźroczyste plastikowe opakowanie. Znajdujemy w nim samą lampkę, przewód do ładowania oraz krótką instrukcję. Solidnie zapakowane, ale też nie robi jakiegoś piorunującego, wizualnego wrażenia.


Tylna lampka rowerowa Dosun
Tylna lampka rowerowa Dosun © tomstar

Wygląd i budowa lampki.
Po wyciągnięciu z pudełka w nasze ręce trafia mała, zgrabna lampeczka. Wykonana z solidnego plastiku. Z jednej strony włącznik z drugiej gniazdo ładowania. Do lampki zamocowana jest guma montażowa, taka opaska do przymocowania lampki do sztycy siodła. Pasek jest gumowy i mocno rozciągliwi. Posiada także plastikowe haczyki, które ułatwiają montaż. Powierzchnia świecąca jest duża. Lampka ma kompaktowe rozmiary i bardzo estetycznie wygląda pod siodełkiem.


Tylna lampka rowerowa Dosun
Tylna lampka rowerowa Dosun © tomstar

Światło.
Lampkę zapalamy dłuższym przytrzymaniem przycisku włączenia. Posiada ona pięć trybów świecenia. Stałe, mocne światło, stałe słabsze światło (według mnie 50%), potem powoli migające mocne światło i słabe oraz dynamiczny stroboskop. Niestety uważam, że jasność słabego, migającego światła jest bardzo mała. W ciągu dnia prawie niewidoczne, a w nocy za słabe, jakby bateria zaraz miała się wyładować. Generalnie przy opcji mocnego światła lampka jest bardzo dobrze widoczna i według mnie najlepszym trybem jest mocne, migające światło. Na gumowej opasce montażowej lampkę można obracać, ale lepiej jest ona widoczna gdy dioda jest na dole, a lustro odbijające po skosie w dół. Wtedy światło lepiej się rozprzestrzenia i widać je z większej odległości.


Tylna lampka rowerowa Dosun
Tylna lampka rowerowa Dosun © tomstar
Tylna lampka rowerowa Dosun
Tylna lampka rowerowa Dosun © tomstar

Bateria.
Tutaj oprócz opisu samej lampki podzielę się swoja subiektywną opinią na temat urządzeń zasilanych ogniwami ładowanymi przez port usb. Oczywiście, jak większość urządzeń trafiających dziś na rynek nasza lampka zasilana jest z wbudowanego ogniwa ładowanego przez port usb. Port umieszczony jest po przeciwległej do włącznika stronie lampki. Zabezpieczony jest gumowym zamknięciem i w odpowiednim ustawieniu samej lampki znajduje się pod siodełkiem, więc jest zabezpieczony przed deszczem i wodą. Załadowanie baterii do pełna zajmuje około półtorej godziny. Bateria, według mnie wytrzymuje za krótko. Producent podaje 60 godzin, ale ta wartość ma zastosowanie tylko przy niskim trybie szybkiego migającego światła. Tego, którego nie zalecam. Przy ciągłym, mocnym świetle lampka wystarcza tylko na 3 godziny. Przy migającym na niespełna 7 godzin. Według mnie bardzo słaby wynik. Gdy testowałem lampkę wyjechałem dwukrotnie na czterogodzinna jazdę. Dzień po dniu. Korzystałem z trybu mocnego, migającego światła. Przy drugim wyjeździe lampka zgasła w trakcie jazdy. Nie wiem dokładnie w którym momencie, ale gdy zrobiłem pauzę w połowie dystansu lampkę już się nie świeciła. Włączyłem ją i sprawdziłem po kolejnej godzinie jazdy. Znowu nie świeciła. Także uważam, że bateria jest bardzo słaba. A korzystanie z lampki wymaga każdorazowego ładowania po każdym wyjeździe. Jest to uciążliwe. Osobiście uważam, że w przypadku lampek rowerowych rozwój w stronę ogniw i ładowania przez usb nie jest dobrym pomysłem. Baterie są słabe i nie ma możliwości doładowania lampki w trakcie jazdy. Trzeba by wozić ze sobą jakiś powerbank. Ale chyba nie o to chodzi. Nie ma to jak niezawodne, zasilane zwyczajnymi paluszkami lampki. Baterie można zawsze wymienić, można zapas wozić przy sobie, a w sytuacji podbramkowej można kupić baterie na stacji paliw. Lampka to bardzo istotna rzecz i nie można sobie pozwolić aby ta przestała działać w trakcie jazdy. Porównywalna przeze mnie lampka Walle na dwa małe paluszki wystarcza mi na jednych bateriach na cały rok i nie martwię się o to czy zadziała. Lampka Dosun nie wytrzyma jednej, całej nocy w trasie, a ja osobiście używam lampki nawet w dzień. Dlatego skreślam ją przez konieczność ciągłego ładowania. Lampka według producenta posiada sygnalizator słabej baterii, ale ja tego nie zauważyłem. Lampka świeci, nie zauważyłem żadnych innych kolorów migania samego przycisku czy jakiegoś innego, ostrzegawczego światła, diody czy czego podobnego. Ona po prostu świeci i nagle gaśnie. Nie można jej potem włączyć.

Tylna lampka rowerowa Dosun
Tylna lampka rowerowa Dosun © tomstar

Na poniższych zdjęciach widać jakość świecenia różnych lampek. Od góry testowana Dosun, poniżej Walle i na samym dole tania lampka marketowa za 20 zł.

Tylna lampka rowerowa Dosun
Tylna lampka rowerowa Dosun © tomstar
Tylna lampka rowerowa Dosun
Tylna lampka rowerowa Dosun © tomstar
Tylna lampka rowerowa Dosun
Tylna lampka rowerowa Dosun © tomstar

Podsumowanie
Lampka jest bardzo ładna, estetyczna i solidnie wykonana. Bardzo mi się spodobała i myślałem, że na stałe wyląduje na rowerze. Jednak słaba bateria mnie do niej zniechęciła. Szkoda, bo na rowerze prezentuje się bardzo dobrze. Dla kogo jest więc taka lampka? Chyba dla „mieszczuchów”, dla kogoś kto wyjeżdża na krótkie dystanse po mieście, na przykład do pracy czy na zakupy. I przede wszystkim dla kogoś kto pamięta o ciągłym ładowaniu lampki. Ja osobiście tylną lampkę zakładam na rower i o niej zapominam. Gdy jadę w trasę włączam ją i gdy wracam wyłączam. Nie chce jej za każdym razem odpinać i ładować. Po za tym takie ciągłe odpinanie może w końcu spowodować urwanie się gumowych zaczepów. Wtedy lampka staje się bezużyteczna. Dla mnie najważniejsza jest niezawodność i swoiste zaufanie do urządzenia, dzięki któremu wiem, że jestem bezpieczny. Niestety ta lampka mojego zaufania nie zdobyła. Nie zawierzę swojego bezpieczeństwa i widoczności czemuś co może się w każdej chwili rozładować i zgasnąć. Gdy producent włoży do lampki konkretny akumulator, który wytrzyma więcej niż 5-7 godzin to może bym się skusił. Lampka nie jest droga, ale wydając 80zł byłbym trochę zły na słabą jakość baterii.

Plusy
– ładny wygląd
– dobra jasność
– kompaktowe rozmiary

Minusy
– bardzo słaba bateria

Lampkę można zakupić w sklepie internetowym od firmy Revolttech
https://revolttech.pl/sklep/lr90-lampka-rowerowa-tylna-5lm-150h-swiecenia/


  • DST 103.00km
  • Czas 03:40
  • VAVG 28.09km/h
  • VMAX 43.60km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1780kcal
  • Podjazdy 327m
  • Sprzęt Giant Contend SL 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ponownie Koźminek

Sobota, 4 września 2021 · dodano: 04.09.2021 | Komentarze 0

Pogoda świetna, cieplutko, słonecznie, bez wiatru. Zebrałem się powoli od rana i wyjechałem. Ponownie sam. Jadę na Koźminek, bo znowu wieje na zachód. Jedzie mi się średnio, ale nie cisnę, spokojnie kulam się do przodu. Pauzę robię w Koźminku na rynku. Potem już z wiaterkiem do domu. Jeszcze mała pauza w Stawiszynie przy ładnym postoju obok budki z lodami. Mały parczek, fontanna i leżaki. Potem już prosto do domu.


Na rynku w Koźminku
Na rynku w Koźminku © tomstar
Postój w Jankowie
Postój w Stawiszynie © tomstar