Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mój Giant, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi.


Przejechałem już: 50800.48 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 25.75 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2014

Dystans całkowity:810.74 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:32:41
Średnia prędkość:24.81 km/h
Maksymalna prędkość:55.83 km/h
Suma podjazdów:2789 m
Suma kalorii:22345 kcal
Liczba aktywności:16
Średnio na aktywność:50.67 km i 2h 02m
Więcej statystyk
  • DST 62.11km
  • Czas 02:38
  • VAVG 23.59km/h
  • VMAX 53.72km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1639kcal
  • Podjazdy 236m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na śniadanie do Kalisza

Niedziela, 29 czerwca 2014 · dodano: 29.06.2014 | Komentarze 0

Miałem dziś zrobić zaplanowaną na wczoraj trasę, ale wieczorem Miłosz pisał czy nie wyskoczymy gdzieś razem. Ze względu na ograniczony czas umówiliśmy się tylko na 60km. I bardzo dobrze, bo nocka była ciężka, maluda się budziła i byłem strasznie niewyspany. Wstałem rano z bólami, wypiłem kawę i poszedłem się rozciągnąć. Wyjechaliśmy o 6. Pojechaliśmy bokami do Kalisza. Wpadliśmy na stację, zjedliśmy hot-doga, wypiliśmy kawę i spokojnym tempem zawróciliśmy do domu. Po drodze jeszcze Gołuchów i batonik na plaży. Bardzo dobrze, że nie puściłem się dziś na dłuższą trasę, bo na pewno mocy by zabrakło.



Wschodzące słońce
Wschodzące słońce © tomstar
Śniadanko na stacji w Kaliszu
Śniadanko na stacji w Kaliszu © tomstar
Na plaży w Gołuchowie
Na plaży w Gołuchowie © tomstar
Jezioro Gołuchów
Jezioro Gołuchów © tomstar


  • DST 100.10km
  • Czas 04:01
  • VAVG 24.92km/h
  • VMAX 40.46km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 2767kcal
  • Podjazdy 297m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsza setka

Sobota, 28 czerwca 2014 · dodano: 28.06.2014 | Komentarze 4

Zaplanowany miałem dzisiaj większy wyjazd, ale jakoś nie mogłem się rano podnieść. Wyjechałem dopiero o 7 rano. Poleciałem wcześniej zaplanowana trasą, ale w razie braku czasu miałem zawrócić w Borku. Miałem jechać do Książa Wielkopolskiego, ale tak jak podejrzewałem nie starczyłoby mi dziś na to czasu. Posiedziałem więc chwilę na rynku w Borku i pojechałem na Jarocin. Tam też chwila na rynku i powrót do Dobrzycy. Jechało się rewelacyjnie, maszyna spisuje się super. Spróbuję jutro zrobić pełną trasę.


Dobrzyca
Dobrzyca © tomstar
Koźmin
Koźmin © tomstar
Borek
Borek © tomstar
Jarocin
Jarocin © tomstar
Kiełbasa na stacji
Kiełbasa na stacji © tomstar
I znowu Dobrzyca
I znowu Dobrzyca © tomstar


  • DST 37.24km
  • Czas 01:33
  • VAVG 24.03km/h
  • VMAX 36.25km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 995kcal
  • Podjazdy 145m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pod znakiem zachodu słońca

Czwartek, 26 czerwca 2014 · dodano: 26.06.2014 | Komentarze 0

Spokojny wypadzik za miasto. Zrobiło się nam na prawdę ładnie, wyszło słońce, cieplutko, bez wiatru. Idealna pogoda na przejażdżkę. wyjeżdżam sam, spokojnie lecę sobie na Gołuchów. Tym razem od drugiej strony żeby trasa się nie znudziła. Towarzyszy mi cały czas piękny zachód słońca. Kilka zdjęć udało mi się zrobić. Mały odpoczynek na plaży w Gołuchowie i jadę do domu. Rowerek już okupiony w światełka, nóżkę i koszyk na bidon.



Zachód słońca nad Zawidowicami
Zachód słońca nad Zawidowicami © tomstar
Zachód słońca w Gołuchowie
Zachód słońca w Gołuchowie © tomstar
A to ja na plaży w Gołuchowie
A to ja na plaży w Gołuchowie © tomstar
Jezioro z tamy
Jezioro z tamy © tomstar
Zachód słońca nad Czerminkiem
Zachód słońca nad Czerminkiem © tomstar
Kategoria DO 50KM|, SAMOTNIE|


  • DST 36.14km
  • Czas 01:31
  • VAVG 23.83km/h
  • VMAX 37.70km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 962kcal
  • Podjazdy 130m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

W nowym kasku

Środa, 25 czerwca 2014 · dodano: 25.06.2014 | Komentarze 2

Dziś zupełnie przypadkowo udało mi się kupić nowy kask z Decathlonu firmy bTwin. Miałem to zrobić w nowym miesiącu, ale wypadł kurs do Kalisza, więc za jednym zamachem załatwiłem zakup. A że nowy kask no to w drogę. Miałem pojechać z Dorotą, ale za bardzo się jej nie chciało więc szybko wskoczyłem sam na rower i przed 20 wyjechałem. Mała trasa do Gołuchowa. Po drodze lekko kropiło, ale było bardzo przyjemnie. Kask leży jak ulał. Jestem bardzo zadowolony.



Na tamie w Gołuchowie
Na tamie w Gołuchowie © tomstar
Gołuchów
Gołuchów © tomstar
W okolicach Zawidowic
W okolicach Zawidowic © tomstar
Kask bTwin
Kask bTwin © tomstar
Kategoria DO 50KM|, SAMOTNIE|


  • DST 30.66km
  • Czas 01:06
  • VAVG 27.87km/h
  • VMAX 46.94km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 951kcal
  • Podjazdy 107m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miało być bicie rekordu

Poniedziałek, 23 czerwca 2014 · dodano: 23.06.2014 | Komentarze 0

Przez cały dzień śledziłem pogodę, na wieczór miał osłabnąć wiatr. Zbliża się 20 i rzeczywiście wieje już znacznie mniej. Nie czekam za długo i wskakuje na Gianta. Mam dziś zamiar pobić rekord trasy do Dobrzycy. W końcu mam szybszy rower, więc raczej nie powinno być z tym problemu. Niestety zaczęło się tak, że w mieście zatrzymały mnie dwa korki i światła i na dodatek przejazd kolejowy w Kowalewie. Stałem tam dobre 5 minut. Po za tym za miastem trochę jeszcze wiało. Czasy słabe, wszystko powyżej 2 minut. Niestety mimo szczerych chęci i prób nie mogłem się rozkręcić. Ten rower jest całkowicie inny niż mtb, ma inne przełożenia, inaczej się nim jeździ. Muszę się go najpierw nauczyć zanim znowu wyjadę na sprint.


Giant Roam 2
Giant Roam 2 © tomstar


  • DST 41.48km
  • Czas 01:47
  • VAVG 23.26km/h
  • VMAX 43.95km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 1084kcal
  • Podjazdy 124m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimno i pada, zimno i pada...

Niedziela, 22 czerwca 2014 · dodano: 22.06.2014 | Komentarze 0

Pogoda dzisiaj bardzo nieprzyjazna, ale ani przez chwilę nie myśleliśmy żeby nie wyjeżdżać. Przeciwdeszczówka założona i w drogę. Lecimy jak zwykle standardem. Po drodze zastanawiamy się nad wydłużeniem trasy, bo nie jest aż tak źle. Ale po paru kilometrach nasilił się wiatr i zaczęło padać. Wjechaliśmy na ciepłą kawę i hot-doga na stacji w Kotlinie i pojechaliśmy do Dobrzycy. Tam mała przerwa w parku i lecimy z powrotem do domu. Na szczęście wiatr mamy już w plecy, więc nie jedzie się tak źle. Wracając zahaczyłem jeszcze o rynek. Mamy teraz dni miasta, ale niestety pogoda nie dopisała.



Jak zwykle pauza w Czerminie
Jak zwykle pauza w Czerminie © tomstar
Przystanek w Kotlinie
Przystanek w Kotlinie © tomstar
I kiełbaska na stacji
I kiełbaska na stacji © tomstar
W parku w Dobrzycy
W parku w Dobrzycy © tomstar
Rynek w Pleszewie i uśpione Dni Miasta
Rynek w Pleszewie i uśpione Dni Miasta © tomstar


  • DST 42.42km
  • Czas 02:00
  • VAVG 21.21km/h
  • VMAX 51.27km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 1034kcal
  • Podjazdy 195m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Testowanie Gianta ciąg dalszy

Sobota, 21 czerwca 2014 · dodano: 21.06.2014 | Komentarze 0

Spałem tylko 5 godzin. Wczoraj po powrocie wrzuciłem wpis, nadrobiłem zaległości z mistrzostw i poszedłem spać. Rano zaraz po 5 wstałem, uszykowałem się i ruszyłem po Miłosza. Nie wiedział jeszcze o nowym zakupie, pod domem mała niespodziewajka :) Pogoda raczej nieprzyjazna, trochę wieje chłodny wiatr i nadciągają chmury. Na początku towarzyszyło nam jeszcze słońce, ale później już raczej dość pochmurnie i wietrznie. Lecimy do Gołuchowa na sesje Gianta. Potem boczkami do domu. Zahaczamy jeszcze o karczemkę i wracamy do domu. Teraz szykuję się na dokręcanie sprzętu. Jutro riplej.


Pierwszy postój w parku w Gołuchowie
Pierwszy postój w parku w Gołuchowie © tomstar
Sesja Gianta
Sesja Gianta © tomstar
Na plaży w Gołuchowie
Na plaży w Gołuchowie © tomstar
Sesja na karczemce
Sesja na karczemce © tomstar
Sesja na karczemce ciąg dalszy
Sesja na karczemce ciąg dalszy © tomstar
Karczemka
Karczemka © tomstar
Giant na karczemce
Giant na karczemce © tomstar


  • DST 38.49km
  • Czas 01:34
  • VAVG 24.57km/h
  • VMAX 39.96km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 1050kcal
  • Podjazdy 137m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziewiczy kurs Gianta

Piątek, 20 czerwca 2014 · dodano: 20.06.2014 | Komentarze 2

Nadszedł ten czas, że udało się zmienić rower. Merida poszła do kumpla i dzięki temu mogłem kupić nowy rowerek, wreszcie taki jaki chciałem. Pierwotnie miała być Merida Crossway 100, ale ze względu na braki w magazynach wybór padł na Gianta. Chciałem mieć crossa, bo już czasem brakowało przełożeń i prędkości na trasie gdy jechałem Meridą. Nie mogło obejść się bez testów. Namówiłem Mikołaja do towarzystwa i polecieliśmy. Standardzik dookoła miasta. Jechało się świetnie, klucze w plecaku do korygowania ustawień. Trzy razy zmieniałem wysokość siodełka, ale teraz jest ok. Kilka rzeczy muszę jeszcze dokręcić i będzie śmigać. Już od dawna marzyłem o crossowym rowerze. W końcu się udało.


Nowy Giant Roam 2
Nowy Giant Roam 2 © tomstar
Przerwa w Czerminie
Przerwa w Czerminie © tomstar



  • DST 88.33km
  • Czas 03:30
  • VAVG 25.24km/h
  • VMAX 41.80km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 2477kcal
  • Podjazdy 311m
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100-V
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nie straszny nam wiatr

Czwartek, 19 czerwca 2014 · dodano: 19.06.2014 | Komentarze 0

A, że dziś wolne nie mogło obejść się bez rowerka. Plan wyjazdu na jakieś około 80km. Wieczorem jeszcze nie wiedziałem gdzie pojadę. Wstałem rano i usiadłem do mapy. Postanowiłem polecieć do Koźmina, potem na Jarocin i Żerków i z powrotem do domu. Pogoda mówi, że będzie dziś trochę wiało, ale patrząc na drzewa nie wygląda to źle. Także lecę. Jechało się bardzo przyjemnie. Wiaterek trochę się wzmógł, ale nie był uporczywy, średnia prędkość bardzo ładna. Dopiero pod koniec, gdzieś na ostatnich 10km wiatr wzmógł się i trochę przeszkadzał, ale dojechałem spokojnie. W planach na początek lipca wypad do Kórnika, więc trzeba szykować nogi.


Pierwszy przystanek na rynku w Dobrzycy
Pierwszy przystanek na rynku w Dobrzycy © tomstar
W Koźmienie rynek gotowy na msze
W Koźmienie rynek gotowy na msze © tomstar
Standardowa parówa na stacji w Jarocinie
Standardowa parówa na stacji w Jarocinie © tomstar
Glan w Jarocinie
Glan w Jarocinie © tomstar
Odpoczynek na rynku w Żerkowie
Odpoczynek na rynku w Żerkowie © tomstar
W drodze powrotnej przed Grabem
W drodze powrotnej przed Grabem © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 30.89km
  • Czas 01:01
  • VAVG 30.38km/h
  • VMAX 55.83km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1078kcal
  • Podjazdy 112m
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100-V
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieczorny sprincik

Wtorek, 17 czerwca 2014 · dodano: 17.06.2014 | Komentarze 0

Postanowiłem dziś na szybko między meczami wyskoczyć na sprincik do Dobrzycy. W sumie mi się za bardzo nie chciało, ale zmusiłem się żeby się ruszyć. Pogoda genialna, ciepło, bez wiatru i chmur, nawet lekki deszczyk trafił się w Fabianowie. Jechało mi się dobrze i sądziłem, że lecę na rekord jednak po powrocie okazało się, że jechałem o 2 minuty wolniej. musiałem też stanąć na przejeździe kolejowym na 40 sekund, autopauza włączyła się się z 10 sekundowym opóźnieniem, więc i tam straciłem. Rekord nadal nie pobity.

dystans: 30,89km
czas: 1,00,41
prędkość: 30,54km/h
średnia: 1,57 min/km


Standardowa focia po powrocie
Standardowa focia po powrocie © tomstar