Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 74635.04 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.61 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

|50-100KM|

Dystans całkowity:25443.99 km (w terenie 392.00 km; 1.54%)
Czas w ruchu:953:07
Średnia prędkość:26.70 km/h
Maksymalna prędkość:71.00 km/h
Suma podjazdów:121339 m
Suma kalorii:540747 kcal
Liczba aktywności:391
Średnio na aktywność:65.07 km i 2h 26m
Więcej statystyk
  • DST 51.08km
  • Czas 01:36
  • VAVG 31.92km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 839kcal
  • Podjazdy 99m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na ostro

Środa, 20 maja 2026 · dodano: 20.05.2026 | Komentarze 0

Szybki, treningowy wypad po pracy. Dwie pogody pokazywały burze, dwie kolejne, że padać nie będzie. Ryzykuję. Niebo u nas bezchmurne i piękne słońce, aczkolwiek na zachodzie coś tam wisi i jest szaro. Lecę więc na szybko. Dziś sam, bo Dorota odpoczywa. Omijam Chocz ze względu na remonty. Ścinam wcześniej i jadę na Dobieszczyznę. Tam mała zawrotka i standardem do domu. Na szybko, bez pauz, cały czas na wysokim tempie. Fajny trening.




Trasa
Trasa © tomstar
Ja
Ja © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 59.44km
  • Czas 02:04
  • VAVG 28.76km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 1033kcal
  • Podjazdy 93m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po pracy

Wtorek, 19 maja 2026 · dodano: 19.05.2026 | Komentarze 0

W weekend byliśmy w Warszawie na koncercie i wczoraj wróciliśmy. Cały dzień padało, ale dziś od rana zrobiło się ładnie, wyszło słońce i jest cieplutko. No cóż trzeba zatem wyjechać. Jedziemy z Dorotką na małe 50km. Standard szybką trasą na Chocz. Niestety w Choczu remont i moja trasa jest cała rozkopana. Zrobiliśmy więc kółko objeżdżając remont. Dołożyliśmy tym samym 9km. Nawet dobrze się stało, bo polecieliśmy sobie fajnymi, spokojnymi boczkami. Potem już standard i prosto do domu. Dorota dawała mocne zmiany i świetnie trzymała moje koło. Dzięki temu zrobiliśmy ładną średnią. Gdyby nie te remonty i lecielibyśmy bez przerw i zwolnień to średnia spokojnie wyszłaby 30km/h.



Razem
Razem © tomstar
Droga
Droga © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 50.18km
  • Czas 01:47
  • VAVG 28.14km/h
  • VMAX 44.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 864kcal
  • Podjazdy 132m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po przerwie

Czwartek, 14 maja 2026 · dodano: 14.05.2026 | Komentarze 0

No w końcu. Niby nie dużo, ale wymuszone 4 dni przerwy od roweru. Ostatni wyjazd to dość zimna sobotnia stówka. W niedziele Wingsy, które troszkę mnie ściuchrały. Byłem zmęczony i musiałem odpocząć. Troszkę pomogła w tym pogoda, ale już zaczęło mnie nosić i czekałem, aż się rozpogodzi. Zapowiadają dużo deszczu w najbliższych dniach, więc trzeba wykorzystać póki nie pada. Dziś w końcu się wypogodziło, zrobiło się cieplej, a przede wszystkim nie pada. Dorota też już nie może się doczekać, żeby pojechać na kolejny wyjazd na nowej szosie.Lecimy po robocie na małe 50km. Jest bardzo przyjemnie, wiatr nie przeszkadza, w słoneczku ciepło. Jedzie się super. Troszkę kombinowaliśmy z ustawieniami szosy Doroty, żeby znaleźć złota pozycję. Muszę jeszcze troszkę pozmieniać ustawienia i w sobotę testujemy dalej. Sobota zapowiada się super. Mam nadzieję, że nic się nie zmieni.




Dorotka
Dorotka © tomstar
Razem
Razem © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 125.40km
  • Czas 04:37
  • VAVG 27.16km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 2213kcal
  • Podjazdy 380m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Podwójny wyjazd i testowanie nowego Cuba

Wtorek, 5 maja 2026 · dodano: 05.05.2026 | Komentarze 0

Dziś wpadły dwie jazdy. Ale od początku. Żonka ostatnio, na swoje nieszczęście, wspomniała, że chyba chce nowy rower. A w tematyce rowerowej mi dwa razy nie potrzeba powtarzać. Jej stary Trek jest ok, ale kupowaliśmy go na pałę, rower był stary i nie posiadał żadnej geometrii. Po za tym był cały aluminiowy i za mały. A teraz gdy zaczęła więcej ze mną jeździć od razu poczuła, że musi mieć coś lepszego. Poszukałem fajnego, używanego Cuba u Bernarda, firmie sprzedającej rowery z Poznania. Wczoraj po niego pojechaliśmy. Dobraliśmy rozmiar i o 20 byliśmy w domu. Trzeba przyznać, że rowerek mocno ściuchrany. Wiele elementów wymaga wymiany. Tarcze, klocki, owijka, łańcuch już jadą i wszystko jutro będzie. Ale żeby doprowadzić rowerek do stanu używalności wczoraj wieczorem się za niego zabrałem. Wszystkiego nie ogarnąłem i dziś z samego rana wziąłem się za robotę. Nie mogłem spać tak cieszyłem się na pracę nad Cubem. Wstałem o 5:30 i do 11 wszystko po kolei odkręcałem, czyściłem i montowałem od nowa. Maszyna na popołudnie jest wycyckana. Gdy skończyłem robotę postanowiłem wyskoczyć na małe 70km. Wieczorem resztę dobijemy na testach. Zrobiłem przyjemne kółeczko. Wróciłem do domu i godzinkę odpocząłem. Nawet się nie przebierałem, bo Dorota wróciła z pracy i od razu pojechaliśmy sprawdzać i ustawiać Cuba. Maszyna idzie świetnie. Dorota jest mega zadowolona. Nie spodziewała się aż takiej z zmiany jakościowej w jeździe. No ale w sumie przeszła kosmiczną zmianę, z starego aluminium na najniższej grupie na full karbon wypas na Ultegrze. Rowerek wymaga czułości, ale trafił w dobre ręce. Uwielbiam grzebać przy rowerkach, a ten będzie zrobiony na żyletę, łącznie z nowym lakierem. Ale wszystko w swoim czasie. Na razie śmigamy, bo Dorotka złapała bakcyla.




Cube
Cube © tomstar
Cube
Cube © tomstar
Trasa
Trasa © tomstar
selfik
selfik © tomstar
Dorota i jej nowy Cube
Dorota i jej nowy Cube © tomstar
W trasie
W trasie © tomstar
Razem
Razem © tomstar


  • DST 69.00km
  • Czas 01:51
  • VAVG 37.30km/h
  • VMAX 61.00km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 1045kcal
  • Podjazdy 213m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tak tu się u nas rozprawiamy z wiatrem

Poniedziałek, 6 kwietnia 2026 · dodano: 06.04.2026 | Komentarze 0

Bo oszukać wiatr to trza umić :) A tak na serio. Dziś wprowadziłem stary sposób na oszukanie wiatru. Co tu zrobić gdy wichura okrutna, wieje tak, że pod wiatr nie da się jechać? Ano pojechać cały czas z wiatrem. Niestety trzeba mieć do tego małe zaplecze, a tak na prawdę osobę z autem. Poprosiłem tatę, żeby po śniadaniu zawiózł mnie do Śremu. Stamtąd wrócę do domu, cały czas z wiatrem. Patrzyłem czy mogę do Śremu pojechać pociągiem, ale niestety nie mają tam stacji. Tak więc wyjeżdżamy po 11. Do Śremu główną drogą jest blisko i szybko jesteśmy na miejscu. Wczoraj wieczorem dokładnie przeanalizowałem wiatr i wyznaczyłem trasę, tak żeby zawsze mieć go w plecy. Na rynku szykuję sprzęt i lecę. Od razu dostałem kopa w plecy i poszedłem z prędkością 50km/h. Maxa zaliczyłem 60km/h, zaraz za Śremem. W domu zobaczyłem, że zdobyłem tu KOMa. Jedzie się rewelacyjnie, prędkość nie spada poniżej 35km/h. Nie robię żadnych pauz, nie ma sensu. Kręci się super, dystans nie jest jakiś super długi, więc trzeba wykorzystać moc, chęci i wiatr i dać z siebie wszystko. Mógłbym pojechać stówę, ale nie chciałem już angażować taty w taką podróż. Wyszłoby mu przecież 200km autem w obie strony. Nie spodziewałem się, że aż tak dobrze mi pójdzie. Ani przez chwilę nie miałem ochoty odpuścić, nóżka podawała jak złoto. Piękne zakończenie mocnego weekendu. Tym bardziej mi się chciało, bo w piątek jedziemy z rodzinką na wakacje i będę miał prawie dwa tygodnie przerwy. Z przyjemnością wrócę na rower.



Start - rynek w Śremie
Start - rynek w Śremie © tomstar
Start - rynek w Śremie
Start - rynek w Śremie © tomstar
Start - rynek w Śremie
Start - rynek w Śremie © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 68.20km
  • Czas 02:20
  • VAVG 29.23km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 1208kcal
  • Podjazdy 125m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oszukać wiatr

Sobota, 4 kwietnia 2026 · dodano: 05.04.2026 | Komentarze 0

Pogoda popsuła mi troszkę mój ambitny plan na stówkę w każdy z pięciu dni. Ale nie jest źle, 68km też dobrze. Od rana troszkę popadało, nie dużo, ale wystarczyło, żeby asfalt był mokry. Wieje też mocny wiatr. Ale tym razem był przydatny, bo szybko wysuszył drogi. O 14 było już sucho i nawet wyszło słońce. Postanowiłem pojechać. Narysowałem trasę, żeby jakoś zminimalizować walkę z wiatrem. Miałem dużo drogi na bocznym i tylko dwa odcinki centralnie pod wiatr. Były ciężkie, rzeczywiście dmucha masakrycznie. Ale gdy leciałem z wiatrem prędkość sama wskakiwała na 40km/h. Dzięki temu udało się wykręcić wysoką średnią jak na takie warunki. Dobry trening, zobaczymy jak to z tym wiatrem będzie jutro



Selfik
Selfik © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 50.42km
  • Czas 01:48
  • VAVG 28.01km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Kalorie 873kcal
  • Podjazdy 168m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Małe pięćdziesiąt

Sobota, 8 listopada 2025 · dodano: 08.11.2025 | Komentarze 0

Troszkę się przeziębiłem i w tym tygodniu odpoczywałem. Tym bardziej, że we wtorek lecimy Bieg Niepodległości w Poznaniu i nie chciałem się całkowicie rozłożyć. Ostatni trening biegowy miałem we wtorek, a resztę tygodnia zbierałem siły. Ale dziś jest tak ładna pogoda, że nie mogłem sobie odmówić wyjazdu. Małe pięćdziesiąt wystarczy. Jutro też ma być w miarę przyjemnie, więc spróbuję znowu wyjechać. Jechało się przyjemnie. Nie ma wiatru i świeci słoneczko. Od razu jest przyjemniej. Małe kółeczko i na dziś wystarczy.



Jesień
Jesień © tomsta
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 70.83km
  • Czas 02:30
  • VAVG 28.33km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 1222kcal
  • Podjazdy 204m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poprawka w troszkę gorszych warunkach

Niedziela, 28 września 2025 · dodano: 28.09.2025 | Komentarze 0

Robimy powtóreczkę. Wiatr taki sam, więc i kierunek podobny. Dziś jednak jakby chłodniej i mocniej wieje. Naszły też chmury, więc nie ma za dużo słońca. Warunki troszkę gorsze. Postanowiłem pojechać na 70km, żeby dobić do 8300km w tym roku. Jedzie się dość ciężko, nie ma tragedii, ale trzeba pracować. Wiatr mocny. Skierowałem się na Gołuchów potem wróciłem do Turska i wskoczyłem na taką samą trasę jak wczoraj. Troszkę dodałem kilometrów jadąc dalej, ale wracam tą samą drogą. Cały czas walczę o najlepszy sezon w historii. Muszę pobić 8600km i jest to w zasięgu, ale mam cel, żeby dobić do 9000km, a to już nie będzie łatwe. Zobaczymy jaki będzie październik i co uda się ujeździć w listopadzie. 



Trasa
Trasa © tomstar
Selfik
Selfik © tomstar
Pozowanko
Pozowanko © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 52.12km
  • Czas 01:44
  • VAVG 30.07km/h
  • VMAX 46.00km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 862kcal
  • Podjazdy 170m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jesienne kółeczko

Sobota, 27 września 2025 · dodano: 27.09.2025 | Komentarze 0

W tym tygodniu nie jeździłem. Pogoda nie dopisywała. Zrobiło się chłodno i szybko robi się ciemno. Kończę pracę o 17 i zanim wyjadę słońce już powoli zachodzi, a wtedy temperatura spada. Po za tym bardzo mocno wiało. Postanowiłem ten tydzień odpuścić, tym bardziej, że miałem trochę roboty w domu. Ale przyszedł weekend, a w środku dnia, przy takim słońcu jest bardzo przyjemnie. Nadal wieje, ale już nie tak mocno. Chciałem wyjechać o 10, ale troszkę przedłużyły mi się prace w domu, a o 12:30 był półfinał siatkarzy, więc postanowiłem pojechać po meczu. Niestety chłopaki dziś dali ciała i mecz skończył się przed 14. Szybko wskoczyłem na rower i pojechałem. Nie jest źle, gdyby nie ten wiatr można by jechać na krótko. Jedzie się dobrze, mimo, że wieje. A gdy się odwróciłem leciało się wyśmienicie. Fajnie było wyskoczyć.



Selfik
Selfik © tomstar

Trasa
Trasa © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 82.90km
  • Czas 03:02
  • VAVG 27.33km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1432kcal
  • Podjazdy 198m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Super wycieczka z żonką

Sobota, 20 września 2025 · dodano: 20.09.2025 | Komentarze 0

To chyba ostatni taki ładny weekend. Od wczoraj jest cieplutko i słonecznie. Pogoda fantastyczna. Nie można tego zmarnować. Na jutro umówiony jestem z chłopakami z Kalisza, a dzisiaj jedziemy sobie na małe kółeczko z żonką. Może w końcu uda nam się zrobić zaplanowane 80km, do którego podchodziliśmy w tym sezonie trzy razy. Jedzie się super. Lecimy na Raszków i potem kółeczkiem wracamy. Wiaterek wieje, ale nie przeszkadza. Ma nasilić się dopiero po 10, a my wtedy będziemy już wracać. Lecimy bez pauzy, a zatrzymujemy się po przejechaniu 50km w Raszkowie. Mała pauza na stacji, lody i lecimy do domu. Dorotka ostatecznie żałowała, że nie polecieliśmy na 100km, bo to był ten dzień. Ale dobrze, że został niedosyt, bo z przyjemnością będzie chciała wrócić na rower.



Na pauzie
Na pauzie © tomstar
Na pauzie
Na pauzie © tomstar
Trasa
Trasa © tomstar

Rowerki
Rowerki © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|