Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 80376.58 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.67 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

|50-100KM|

Dystans całkowity:27443.40 km (w terenie 392.00 km; 1.43%)
Czas w ruchu:1027:31
Średnia prędkość:26.71 km/h
Maksymalna prędkość:71.00 km/h
Suma podjazdów:132356 m
Suma kalorii:575710 kcal
Liczba aktywności:427
Średnio na aktywność:64.27 km i 2h 24m
Więcej statystyk
  • DST 53.35km
  • Czas 01:41
  • VAVG 31.69km/h
  • VMAX 45.00km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 865kcal
  • Podjazdy 131m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ostatni

Czwartek, 8 października 2026 · dodano: 08.10.2026 | Komentarze 0

A może i nie ostatni. Z nami nic nie wiadomo. Może nam jeszcze coś odwali i pojedziemy popołudniu. Dziś pogoda wyśmienita. Jest bardzo ciepło. Niestety w nocy ma zacząć padać, a weekend troszkę się popsuć, więc trzeba dziś pojechać. Pogody jednak zaczęły się zmieniać i pokazuje, że o 19 może już kropić. Cóż zrobić? Urwałem się z pracy o pół godziny szybciej. Są rzeczy ważne i ważniejsze. O 16:40 już jedziemy. Dzida na Raszków. Przy takiej pogodzie i ryzyku deszczu jedziemy szybko. To jedna z naszych szybkich pięćdziesiątek. A, że forma jest, noga podaje to ciśniemy. Leci się super. Dawno tak dobrze mi się nie jechało. Dorota trzyma koło. Było świetnie, nie musieliśmy się ubierać w kamizelki, bo było cieplutko. Nie zrobiło się też tak ciemno, więc powrót był udany. I dobrze, że pojechaliśmy wcześniej, bo o 19:10 rzeczywiście zaczęło padać. Dziś wszystko się udało. 




Trasa
Trasa © tomstar
Trasa
Trasa © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 50.26km
  • Czas 01:40
  • VAVG 30.16km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 833kcal
  • Podjazdy 113m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

No i namówiła

Wtorek, 6 października 2026 · dodano: 06.10.2026 | Komentarze 0

Mieliśmy już po południu nie jeździć, bo bardzo szybko robi się ciemno, no ale Dorota mnie namówiła. Jeszcze jest ciepło, nie ma chmur i słońce długo świeci. Ciemno robi się na samej końcówce wyjazdu, ale zmrok zapada momentalnie. 10 minut i ciemnica. Lecimy na szybko na Dobrzycę, pętelka i przez Dobrzycę wracamy. Mała pauza na focie i lecimy. Nóżka podaje, zmierzch popędza więc jedzie się dobrze i szybko. Dorocie też zależało, bo dziś dobiła do 5000km w sezonie. Niesamowity wynik, taki jak w moim pierwszym sezonie. A to jeszcze nie koniec, bo na pewno coś dokręcimy.



Zachód
Zachód © tomstar
Zachód
Zachód © tomstar
Dorotka
Dorotka © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 52.00km
  • Czas 01:50
  • VAVG 28.36km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 903kcal
  • Podjazdy 452m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Otwieramy październik

Czwartek, 1 października 2026 · dodano: 01.10.2026 | Komentarze 0

Niestety robi się ciemno już na prawdę szybko. Dziś wracaliśmy prawie po ciemku. Chęci są, ale pora roku już nie pozwala na popołudniowe wyjazdy. Pozostaną nam weekendy, a w tygodniu trzeba będzie wskoczyć na rowerek stacjonarny na siłce. Dobrze, że w firmie zrobili nam multisporta. Wrzesień był w tym roku rekordowy. Przekroczyłem 1000km i to bardzo mocno. Wrzesień stał się drugim najlepszym miesiącem w tym roku. Masakra jakaś. Pierwszy raz o tej porze roku zrobiłem 200km. 16 wyjazdów i nadal mi się chce. Zawsze już czekałem, żeby zrobić roztrenowanie, a teraz złapałem chyba najlepszą formę. Weekend zapowiada się ładny, więc oczywiście trzeba pocisnąć. W głowie tli się myśl o rekordzie rocznym. Mam już 8200km i brakuje 400km do rekordu, no i niewiele więcej do 9000km. Mam chrapkę zaatakować ten rekord. Może się uda. Siła, moc i chęci są, byle pogoda pomogła.




Zachód
Zachód © tomstar
Razem
Razem © tomstar
Ja
Ja © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 50.49km
  • Czas 01:38
  • VAVG 30.91km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 839kcal
  • Podjazdy 160m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybciutko, żeby zdąrzyć przed zachodem

Wtorek, 29 września 2026 · dodano: 29.09.2026 | Komentarze 2

Wieczory coraz szybciej przychodzą, a słońce znika już po 18. O 19 to już prawie ciemno. Jazdy będą coraz krótsze, aż w końcu nie da się wyjechać. Trzeba więc korzystać. No, ale trzeba deptać, żeby szybciutko wrócić. I tak, gdy dojeżdżaliśmy do domu było już szaro. Nóżka podawała. Jechało się super. Nie sądziłem, że tak ładnie się poleci. Dorota dała kilka zmian, nie robiliśmy pauz i lecieliśmy na maksa. Jeden z ostatnich popołudniowych wyjazdów zaliczony. Fajnie, że w weekend ma być fajnie, dwie stówki powinny wejść, aż miło.



Razem
Razem © tomstar
Zachód
Zachód © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 50.72km
  • Czas 01:41
  • VAVG 30.13km/h
  • VMAX 46.00km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Kalorie 874kcal
  • Podjazdy 96m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

No i jest tysiączek we wrześniu

Środa, 23 września 2026 · dodano: 23.09.2026 | Komentarze 0

Jeszcze we wrześniu nigdy nie udało mi się dokręcić do tysiąca. Raz miałem osiemset parę, ale zazwyczaj obracało się to koło pięciuset. Pogoda się we wrześniu psuła, wieczory coraz krótsze i ciężko było utrzymać częstotliwość, na to wszystko dochodziło jeszcze zmęczenie sezonem. A w tym sezonie wszystko jest idealne. Nadal mi się chce i to chyba bardziej niż na wiosnę. Nadal forma na odpowiednim poziomie i nie czuję zmęczenia sezonem. Oby jak najdłużej. Więc kręcę ile się da. No i oczywiście motywacja ze strony żony, która bardzo mocno mnie zachęca i zawsze mi towarzyszy. Dziś chłodno, ale jedyny dzień w tym tygodniu bez deszczu i w sumie z ładnym słońcem. Oczywiście gdy słoneczko zaszło zrobiło się chłodno. Ale nie ma tragedii. W połowie dystansu zakładamy jednak czapeczki, bo spocona głowa troszkę marznie. Wyjazd super, szybki i mocny. Jechało się fantastycznie. A teraz czekamy na weekend, bo będą się dziać rzeczy wielkie...



Piękny zachód słońca
Piękny zachód słońca © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 54.06km
  • Czas 01:46
  • VAVG 30.60km/h
  • VMAX 43.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 885kcal
  • Podjazdy 118m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ale dziś weszło

Czwartek, 17 września 2026 · dodano: 17.09.2026 | Komentarze 0

Standardowo wylatujemy na małe pięćdziesiąt po pracy. To już rutyna i przyjemny obowiązek. Lecimy troszkę inaczej niż zawsze. Trzeba troszkę zmienić trasę. W Bronowie odbijamy na Ligotę i potem na Koźminek i Nową Wieś, żeby wrócić przez Dobrzycę. Ta trasa jest dość szybka i nie spodziewałem się, że dobrze wejdzie w nogi. Od Ligoty przyspieszyliśmy, bo leci się super. Nie zwalnialiśmy, nie było potrzeby, dobry wiaterek w plecy, chęci i siła też jest. Z normalnego wyjazdu wyszedł dobry, mocny trening. Nie spodziewałem się, że dziś będzie tak dobry dzień. Leciało się super.



Zachód
Zachód © tomstar
Razem
Razem © tomstar
Zachód
Zachód © tomstar
Zachód
Zachód © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 53.00km
  • Czas 01:50
  • VAVG 28.91km/h
  • VMAX 39.00km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 905kcal
  • Podjazdy 129m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na spokojnie

Wtorek, 15 września 2026 · dodano: 15.09.2026 | Komentarze 0

Na spokojnie jak zwykle po pracy. Wieczory coraz krótsze i coraz szybciej robi się ciemno i chłodno. Mimo, że dziś ciepło, gdy słońce zachodzi czuć już chłód na rękach. Mimo to jedziemy póki można. Jak żadnego roku mam jeszcze duże chęci na jeżdżenie we wrześniu. Sezon chyli się ku końcowi, zmęczenie się kumuluje, a ja łapię drugi oddech i siły na coraz to dłuższe wyjazdy. W głowie natomiast kiełkuje szalony plan, ale będzie on zależny od pogody.



Zachód słońca
Zachód słońca © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 50.43km
  • Czas 01:47
  • VAVG 28.28km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 871kcal
  • Podjazdy 163m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzisiaj spokojna rozjazdówka

Wtorek, 8 września 2026 · dodano: 08.09.2026 | Komentarze 0

Takiego dnia nie można zmarnować. To chyba ostatni tak ciepły dzień tego roku. Jutro ma już popadać i znowu zrobi się chłodniej. Jest nadzieja na weekend, najważniejsze, żeby nie padało. Wiadomo, że temperatury będą już takie, że bluza raczej stanie się standardowym ubiorem. Ale taki urok jesieni. Byle dało się jeszcze coś dokręcić. Dzisiaj spokojnie, bez spiny. Robimy sobie nawet małą pauzę na zdjęcie. Wiaterek spokojny, więc można pojechać dowolnie. Lecimy kółeczkiem wokół Gołuchowa. Dawno tu nie jechaliśmy. Potem standardem do domu.



Razem
Razem © tomstar
Dorotka
Dorotka © tomstar
Dorotka
Dorotka © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 52.99km
  • Czas 01:45
  • VAVG 30.28km/h
  • VMAX 46.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 880kcal
  • Podjazdy 142m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Doris4000

Poniedziałek, 7 września 2026 · dodano: 07.09.2026 | Komentarze 0

Dzisiaj odpoczywałem, a Dorotka pracowała. Miała jubileuszowy wyjazd. Dziś dobijała do 4000km w tym sezonie. Z tej okazji cały wyjazd był pod jej tempo. To ona nadawała rytm, ja siedziałem całą drogę na kole. To ona wykręciła tą średnią, żeby uczcić roczny dystans. Piękne zamknięcie klamry tego sezonu. Trasa standardem na Raszków. Troszkę chłodno i chmury, nawet spadło kilka kropel, ale przyjemnie. Wiatru nie było, więc jechało się dobrze. Świetny wyjazd.



Dorotka
Dorotka © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 52.94km
  • Czas 01:47
  • VAVG 29.69km/h
  • VMAX 43.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 894kcal
  • Podjazdy 127m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Prawie jesienne kółeczko

Czwartek, 3 września 2026 · dodano: 03.09.2026 | Komentarze 0

W pracy weszliśmy już w tryb jesienny, sezonowo-grzewczy, więc zostaję już do 17. Co za tym idzie popołudniowa przejażdżka przesuwa mi się o godzinę. Jeszcze nie jest tak źle, ale o 20 jest już prawie ciemno. W powietrzu czuć jesień, a wyjazdy kończą się przy zachodzącym słońcu. Całe szczęście, że jest jeszcze ciepło. Lecimy standardem na Raszków, bo tak mamy wiatr. Treningowo i bez przerwy. Leci się dobrze, z wiaterkiem jeszcze lepiej. Jutro odpoczynek, a w sobotę chyba znowu czeka nas podróż do Leszna i powrót z wiatrem, bo pogoda prognozuje bardzo mocne wianie. A ja w niedzielę mam zawody w Żninie, więc nie chcę się za bardzo przemęczać w sobotę.



Razem
Razem © tomstar
Dorotka
Dorotka © tomstar
Dorotka i zachód
Dorotka i zachód © tomstar
Kategoria Z ŻONĄ|, |50-100KM|