Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 73079.19 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.58 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

  • DST 69.00km
  • Czas 01:51
  • VAVG 37.30km/h
  • VMAX 61.00km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 1045kcal
  • Podjazdy 213m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tak tu się u nas rozprawiamy z wiatrem

Poniedziałek, 6 kwietnia 2026 · dodano: 06.04.2026 | Komentarze 0

Bo oszukać wiatr to trza umić :) A tak na serio. Dziś wprowadziłem stary sposób na oszukanie wiatru. Co tu zrobić gdy wichura okrutna, wieje tak, że pod wiatr nie da się jechać? Ano pojechać cały czas z wiatrem. Niestety trzeba mieć do tego małe zaplecze, a tak na prawdę osobę z autem. Poprosiłem tatę, żeby po śniadaniu zawiózł mnie do Śremu. Stamtąd wrócę do domu, cały czas z wiatrem. Patrzyłem czy mogę do Śremu pojechać pociągiem, ale niestety nie mają tam stacji. Tak więc wyjeżdżamy po 11. Do Śremu główną drogą jest blisko i szybko jesteśmy na miejscu. Wczoraj wieczorem dokładnie przeanalizowałem wiatr i wyznaczyłem trasę, tak żeby zawsze mieć go w plecy. Na rynku szykuję sprzęt i lecę. Od razu dostałem kopa w plecy i poszedłem z prędkością 50km/h. Maxa zaliczyłem 60km/h, zaraz za Śremem. W domu zobaczyłem, że zdobyłem tu KOMa. Jedzie się rewelacyjnie, prędkość nie spada poniżej 35km/h. Nie robię żadnych pauz, nie ma sensu. Kręci się super, dystans nie jest jakiś super długi, więc trzeba wykorzystać moc, chęci i wiatr i dać z siebie wszystko. Mógłbym pojechać stówę, ale nie chciałem już angażować taty w taką podróż. Wyszłoby mu przecież 200km autem w obie strony. Nie spodziewałem się, że aż tak dobrze mi pójdzie. Ani przez chwilę nie miałem ochoty odpuścić, nóżka podawała jak złoto. Piękne zakończenie mocnego weekendu. Tym bardziej mi się chciało, bo w piątek jedziemy z rodzinką na wakacje i będę miał prawie dwa tygodnie przerwy. Z przyjemnością wrócę na rower.



Start - rynek w Śremie
Start - rynek w Śremie © tomstar
Start - rynek w Śremie
Start - rynek w Śremie © tomstar
Start - rynek w Śremie
Start - rynek w Śremie © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa atrza
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]