Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mój Giant, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi.


Przejechałem już: 50800.48 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 25.75 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl


Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2014

Dystans całkowity:397.33 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:16:16
Średnia prędkość:24.43 km/h
Maksymalna prędkość:60.66 km/h
Suma podjazdów:1619 m
Suma kalorii:8980 kcal
Liczba aktywności:7
Średnio na aktywność:56.76 km i 2h 19m
Więcej statystyk
  • DST 31.86km
  • Czas 01:23
  • VAVG 23.03km/h
  • VMAX 33.38km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Kalorie 822kcal
  • Podjazdy 121m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Mikołajem

Niedziela, 26 października 2014 · dodano: 26.10.2014 | Komentarze 0

Drugie podejście do porannego zimnego wypadu. Przestawialiśmy zegarki, więc nie było problemu ze wstaniem. Dziś jadę razem z Mikołajem. Wstaję o 5, kawka i jadę po Mikołaja. Potem kierunek na Dobrzycę. Jest trochę cieplej niż wczoraj, bo temperatura około 0 stopni. Spokojnym tempem dojeżdżamy do Dobrzycy, mały odpoczynek i focia i wracamy. Z powrotem  jedzie się o wiele lepiej, wstało słońce, temperatura podskoczyła do 3 stopi i wiatr jakby ustał. Wypadzik zaliczony.

W Dobrzycy z Mikołajem
W Dobrzycy z Mikołajem © tomstar


  • DST 30.17km
  • Czas 01:16
  • VAVG 23.82km/h
  • VMAX 36.41km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Kalorie 807kcal
  • Podjazdy 103m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Cholernie zimno

Sobota, 25 października 2014 · dodano: 25.10.2014 | Komentarze 0

Pogoda nam się zmieniła, zapowiedzi mówią o przymrozkach. Byłem na to przygotowany i wiedziałem, że raczej nie ma co dziś nastawiać się na dłuższy wyjazd. Jak zwykle pobudka o 5 i szykowanie. Ubrałem się ciepło i wyjechałem. Nie było tak źle, bo tylko -4 stopnie, ale w sumie to pierwszy raz jest tak zimno więc organizm nie przyzwyczajony. Pojechałem do Dobrzycy, miałem jeszcze wykręcić żeby zrobić około 50km, ale zawróciłem. Na początek 30km w tych warunkach wystarczy. Trzeba się przyzwyczaić do zimna i chłodnego wiatru. Miałem chęci na więcej, no ale cóż na razie tyle wystarczy.

Kościół w Dobrzycy
Kościół w Dobrzycy © tomstar

Kategoria SAMOTNIE|, DO 50KM|


  • DST 38.39km
  • Czas 01:38
  • VAVG 23.50km/h
  • VMAX 38.94km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 1009kcal
  • Podjazdy 122m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niestety solo

Niedziela, 19 października 2014 · dodano: 19.10.2014 | Komentarze 2

Mieliśmy dziś jak zawsze skoczyć sobie na śniadanie do Kalisza. Niestety Miłosz i Mikołaj dziś odpadli, więc pozostało mi pojechać samemu. Zmieniłem jednak trasę. Pojechałem przez Czermin do Dobrzycy. Wstępnie miałem jeszcze odbić na Koźmieniec i zrobić jak zawsze w niedziele około 50km, jednak było na tyle chłodno i wietrznie, że w Dobrzycy wykręciłem od razu do domu. Także wyszło niecałe 40km. O 8 byłem już w domu, ale czuje się super i najważniejsze, że wyjazd zaliczony.

Kościół w Czerminie o 6.30
Kościół w Czerminie o 6.30 © tomstar
Pałac w Dobrzycy tym razem za dnia
Pałac w Dobrzycy tym razem za dnia © tomstar
Wschód słońca
Wschód słońca © tomstar

Kategoria SAMOTNIE|, DO 50KM|


  • DST 72.84km
  • Czas 02:55
  • VAVG 24.97km/h
  • VMAX 38.88km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 202kcal
  • Podjazdy 336m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Porannie

Sobota, 18 października 2014 · dodano: 18.10.2014 | Komentarze 0

O dziwo wstałem dziś bez większych problemów. Podobnie jak w zeszłym tygodniu obudziłem się o 4.30, chwilę poleżałem i o 5 wstałem. Mała kawa, szykowanie i wyjazd. Pogoda przyjemna, choć trochę chłodno i wilgotno po nocnych opadach. Po za tym o godzinie 6 rano dookoła panuje jeszcze noc. Jadę do Dobrzycy potem na Jarocin. W Dobrzycy kilka fotem pięknie oświetlonego pałacu. W Jarocinie na stacji ciepła kawa i parówka. Potem już za widoku kieruję się na Grab i Gizałki żeby w końcu wrócić do domu przez Chocz. Jechało się bardzo dobrze, wiatr nie przeszkadzał i mimo zapowiedzi nie padało. Dystans na dziś w sam raz, mam jeszcze siła na więcej, ale nie ma co przesadzać.

Pałac w Dobrzycy 6 rano
Pałac w Dobrzycy 6 rano © tomstar
Pauza na parówe i kawe w Jarocinie
Pauza na parówe i kawe w Jarocinie © tomstar
Droga na Gizałki
Droga na Gizałki © tomstar
Pauza w Gizałkach
Pauza w Gizałkach © tomstar
Kategoria SAMOTNIE|, |50-100KM|


  • DST 101.17km
  • Czas 04:01
  • VAVG 25.19km/h
  • VMAX 35.55km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 2820kcal
  • Podjazdy 364m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Październikowa setka

Sobota, 11 października 2014 · dodano: 11.10.2014 | Komentarze 0

Warunki mamy wyśmienite, październik w tym roku dopisał, jest bardzo ciepło i słonecznie. Nie można przegapić takiej okazji, dziś planowana setka. Ostatnio miałem problem ze wstaniem o 5 rano, ale dziś było inaczej. Obudziłem się sam już o 4.30. Powoli wstałem, zrobiłem sobie kawę i przygotowałem się do wyjazdu. Zakupiłem sobie w Decathlonie rękawiczki i osłony na buty. Ale podejrzewałem, że dziś raczej się nie przydadzą. Mimo to ubrałem się, gdyż o 6 rano jeszcze było dość chłodno. Poleciałem na Raszków, stamtąd miałem jechać do Odolanowa i dalej do Krotoszyna. Ale jakoś nie miałem ochoty tak daleko odjeżdżać od domu. Wykręciłem więc od razu do Krotoszyna i dalej na Koźmin i Dobrzycę. Jechało się w miarę przyjemnie, więc postanowiłem dodać kilometrów tak żeby wyszła stówa. W międzyczasie ściągnąłem wszystkie ocieplacze, ponieważ zrobiło się ciepło. Niestety słońce zza chmur nie wyszło. Chwilę po 10 byłem w domu.


O 6 rano, jeszcze noc
O 6 rano, jeszcze noc © tomstar
Giant nocą
Giant nocą © tomstar
Już dzień, rynek w Raszkowie
Już dzień, rynek w Raszkowie © tomstar
Widoczek
Widoczek © tomstar
Wschód słońca
Wschód słońca © tomstar
Standard na stacji w Krotoszynie
Standard na stacji w Krotoszynie © tomstar
Pałac w Dobrzycy
Pałac w Dobrzycy © tomstar
Giant w Czerminie
Giant w Czerminie © tomstar


  • DST 52.50km
  • Czas 02:11
  • VAVG 24.05km/h
  • VMAX 53.86km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Kalorie 1396kcal
  • Podjazdy 297m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na śniadanie do Kalisza

Niedziela, 5 października 2014 · dodano: 05.10.2014 | Komentarze 0

Dziś tylko mały, szybki wypad. Namówiłem Mikołaja żeby pojechał ze mną. Umówiliśmy się na godzinę 7 i ruszamy. Jest cholernie zimno i wilgotno. W ruch poszła czapka i rękawiczki. Jedziemy prostą drogą do Kalisza. Spokojnym tempem, bo jakoś brak sił żeby pojechać trochę szybciej. Dojeżdżamy na stacje w Kaliszu, szybka kawka i parówa i wracamy. Bez zbędnych pauz w domu jesteśmy po 9. Wyjazd fajny, choć zmarzłem masakrycznie.

Wschód słońca
Wschód słońca © tomstar
Na parówie w Kaliszu
Na parówie w Kaliszu © tomstar


  • DST 70.40km
  • Czas 02:52
  • VAVG 24.56km/h
  • VMAX 60.66km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 1924kcal
  • Podjazdy 276m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Żerków - Śmiełów

Sobota, 4 października 2014 · dodano: 04.10.2014 | Komentarze 0

Wczoraj trochę wieczorem posiedziałem, więc dziś rano nie było szans na to żebym wstało 5, ani o 6, ani nawet o 7. Zwlekłem się z łóżka dopiero o 8, a w sumie wymusiła to córa. Ogarnąłem dom i o 10 postanowiłem pojechać. Pogoda rewelacyjna, słońce, ciepło i bez wiatru. Pojechałem na Czermin, miałem zamiar wykręcić na Dobrzycę i potem gdzieś pojeździć jeszcze po okolicy. W Czerminie jednak zmiana decyzji i pojechałem na Żerków. Tam zatrzymałem się chwilę pod wzgórzem Mistrzostw Polski MTB, potem pojechałem na Śmiełów zjechać sobie ze wzniesienia 10%. prędkość maksymalna 60km/h. Chwila w Śmiełowie i powrót do domu. Niestety zaczął mocno wiać wiatr i powrót zrobił się dość ciężki. Ze średniej prawie 28km/h spadło mi na niecałe 15km/h. Dokulałem się do domu i muszę przyznać, że bolą mnie dziś nogi.

Droga do Żerkowa
Droga do Żerkowa © tomstar
Droga do Żerkowa
Droga do Żerkowa © tomstar
Wzgórze MTB Żerków
Wzgórze MTB Żerków © tomstar
Giant pod wzgórzem
Giant pod wzgórzem © tomstar
Śmiełów
Śmiełów © tomstar
Kategoria SAMOTNIE|, |50-100KM|