Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 79939.99 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.65 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2026

Dystans całkowity:52.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:01:50
Średnia prędkość:28.36 km/h
Maksymalna prędkość:42.00 km/h
Suma podjazdów:452 m
Suma kalorii:903 kcal
Liczba aktywności:1
Średnio na aktywność:52.00 km i 1h 50m
Więcej statystyk
  • DST 52.00km
  • Czas 01:50
  • VAVG 28.36km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 903kcal
  • Podjazdy 452m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Otwieramy październik

Czwartek, 1 października 2026 · dodano: 01.10.2026 | Komentarze 0

Niestety robi się ciemno już na prawdę szybko. Dziś wracaliśmy prawie po ciemku. Chęci są, ale pora roku już nie pozwala na popołudniowe wyjazdy. Pozostaną nam weekendy, a w tygodniu trzeba będzie wskoczyć na rowerek stacjonarny na siłce. Dobrze, że w firmie zrobili nam multisporta. Wrzesień był w tym roku rekordowy. Przekroczyłem 1000km i to bardzo mocno. Wrzesień stał się drugim najlepszym miesiącem w tym roku. Masakra jakaś. Pierwszy raz o tej porze roku zrobiłem 200km. 16 wyjazdów i nadal mi się chce. Zawsze już czekałem, żeby zrobić roztrenowanie, a teraz złapałem chyba najlepszą formę. Weekend zapowiada się ładny, więc oczywiście trzeba pocisnąć. W głowie tli się myśl o rekordzie rocznym. Mam już 8200km i brakuje 400km do rekordu, no i niewiele więcej do 9000km. Mam chrapkę zaatakować ten rekord. Może się uda. Siła, moc i chęci są, byle pogoda pomogła.




Zachód
Zachód © tomstar
Razem
Razem © tomstar
Ja
Ja © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|