Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 80682.73 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.68 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

  • DST 100.22km
  • Czas 03:37
  • VAVG 27.71km/h
  • VMAX 43.00km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Kalorie 1749kcal
  • Podjazdy 236m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ostatni październikowy

Sobota, 31 października 2026 · dodano: 31.10.2026 | Komentarze 0

Mieliśmy dwutygodniową przerwę od rowerka, bo w zeszłym tygodniu byliśmy w Karpaczu pochodzić po górach. Pogoda nie jest za dobra. Chmury wiszą, wieje wiatr i jest zimno. Miało padać, ale deszcz się przesunął. Chcę jechać, żeby dobić do rekordu, a i nie mam jakiś wielkich niechęci do jeżdżenia w tych warunkach. Dorota reflektuje, że jedzie ze mną. Wiemy, że nie będzie to przyjemny wyjazd, tylko takie bardziej techniczne rozjeżdżenie. Trzeba to odbębnić. Jedziemy spokojnie. Rzeczywiście jest ciężko. Dorocie jeszcze od samego początku wariuje licznik. Włącza mu się pauza w trakcie jazdy, co chwila gubi gps, ale nie zapisuje nic. No, ale na całe szczęście mój pracuje prawidłowo. Robimy małą pauzę na połowie i wracamy do domu. Troszkę przyśpieszyliśmy jadąc z wiatrem i jakoś dojechaliśmy do domu. Ciężki to był wyjazd, ale trening zaliczony. No i jak wrzesień i październik jest rekordowy. Nigdy takich dystansów nie wykręciłem we wrześniu, a o październiku to nawet nie wspominam. A tu prawie 800km, 9 wyjazdów i tylko niespełna stówka do 9000km. Następnym wyjazdem robię rekord.




Przerwa
Przerwa © tomstar
Przerwa
Przerwa © tomstar


Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa calez
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]