Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 80682.73 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.68 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

SAMOTNIE|

Dystans całkowity:33831.27 km (w terenie 152.00 km; 0.45%)
Czas w ruchu:1236:50
Średnia prędkość:27.35 km/h
Maksymalna prędkość:68.80 km/h
Suma podjazdów:136766 m
Suma kalorii:719004 kcal
Liczba aktywności:499
Średnio na aktywność:67.80 km i 2h 28m
Więcej statystyk
  • DST 101.96km
  • Czas 03:51
  • VAVG 26.48km/h
  • VMAX 48.25km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 2165kcal
  • Podjazdy 454m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spokojna stówka

Wtorek, 15 sierpnia 2017 · dodano: 15.08.2017 | Komentarze 0

Dziś wolne, więc oczywistym było, że trzeba się przejechać. Plan na małą, spokojną stówkę. Sprawdziłem pogodę. Wiatr ma wiać na zachód, więc jedziemy na wschód tak żeby mieć z wiatrem do domu. Dobrze się złożyło, bo chciałem pojechać do Koźminka. Bardzo fajna, spokojna trasa, cały czas bokami. Od rana trochę chłodno, zakładam więc bluzę. Na niebie chmury, na razie lekki wiaterek. Jadę spokojnie, bez spiny. Nie mam dziś ochoty szybko jeździć. Robię kółeczko przez Koźminek, a za Koźminkiem w Murowańcu robię sobie pauzę nad jeziorkiem. Jem batony i banana i trochę odpoczywam. Dookoła cisza i spokój. Teraz zawracam i mam już z wiatrem. Ściągam bluzę, bo wyszło słońce i od razu zrobiło się ciepło. Teraz gdy mam z wiatrem i dobrą prostą drogę trochę mi się włączyło ściganie. Jadę sobie na lemondce w granicach 30-35km/h. Tak już cały czas do domu. Troszkę na koniec pocisnąłem żeby poczuć wyjazd.
Trasa
Trasa © tomstar
Widoczek na trasę
Widoczek na trasę © tomstar
Murowaniec
Murowaniec © tomstar
Murowaniec
Murowaniec © tomstar
Na trasie
Na trasie © tomstar


  • DST 88.50km
  • Czas 03:01
  • VAVG 29.34km/h
  • VMAX 42.75km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Kalorie 1887kcal
  • Podjazdy 373m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybki wypadzik po robocie

Środa, 2 sierpnia 2017 · dodano: 02.08.2017 | Komentarze 0

Dawno nigdzie rowerkiem nie byłem dlatego dziś trzeba było wyskoczyć. Maluda na wakacjach u babci, więc mam wolne popołudnie. Wracam do domu, mała kawka i przed szóstą wyjeżdżam. Lecę na moja ulubioną szybką trasę. Jadę na Janków i jak zwykle na Chocz i Gizałki. Trzymam dobre tempo w okolicy 30km/h. Jedzie się rewelacyjnie, mimo, że jest dość ciepło. Nie ma wiatru, wieczorkiem spokój na drogach, można pocinać. W Gizałkach jadę na Czermin. Tam jeszcze odbijam na Kotlin i Dobrzycę. Jechało się tak dobrze, że kolacje o 19:00 jadłem w biegu. W kieszeni miałem banana i dwa batony. Nie było sensu się zatrzymywać. Stanąłem tylko pod koniec drogi żeby zrobić jakieś zdjęcie, żeby było co na bloga wrzucić :) Chwilę przed 21 jestem w domu. Pocisnąłem dziś nieźle, nogi dostały wycisk. Potrzebowałem takiego intensywnego treningu.
Zachód słońca
Zachód słońca © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 109.53km
  • Czas 04:09
  • VAVG 26.39km/h
  • VMAX 42.13km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 2348kcal
  • Podjazdy 434m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spokojna stówka po okolicy

Środa, 12 lipca 2017 · dodano: 12.07.2017 | Komentarze 0

Dawno nigdzie sam na rowerku nie byłem, dlatego postanowiłem, że jeżeli dziś będzie ładna pogoda to wyskoczę. Wczoraj wszystko wyglądało dobrze, więc już szykowałem się na wyjazd. Rano potwierdzenie pogody i o 8:30 wsiadam na rower. Plan na sto kilometrów. Zastanawiałem się jeszcze czy może nie skoczyć do Kobylej Góry, wtedy wyszłoby 160km, ale nie mam dziś tyle czasu i najpóźniej muszę być około 15 w domu. Jadę więc tak jak ostatnio z Baką. Fajne tu były boczki z Odolanowa do domu. Na początku mam pod wiatr, ale z powrotem już z wiatrem, więc nie było źle. W Raszkowie w drodze powrotnej wykręciłem jeszcze na Szczury i bokami od Kalisza wróciłem do domu. Wyszło nieco więcej niż 100 km. Pogoda była super i jechało się rewelacyjnie.
Pauza w Raszkowie
Pauza w Raszkowie © tomstar
Gdzieś przed Ostrowem
Gdzieś przed Ostrowem © tomstar
I ja :)
I ja :) © tomstar


  • DST 61.45km
  • Czas 02:11
  • VAVG 28.15km/h
  • VMAX 42.21km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 1278kcal
  • Podjazdy 281m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nowa koszulka

Poniedziałek, 5 czerwca 2017 · dodano: 05.06.2017 | Komentarze 4

Dziś ostatni szybki trening prze wyprawą do Soliny. Niestety cały zeszły tydzień byłem dość mocno przeziębiony i dopiero teraz dochodzę do siebie. Miałem zrobić 100km, ale wolałem nie przesadzać. Zrobiłem małe 60km, ale w dobrym tempie. Dziś też wyjechałem po raz pierwszy w nowej koszulce. Długo szukałem jakiejś fajnej i w końcu trafiłem. Lekki wiaterek, słońce i temperatura w sam raz. Teraz już szykowanie na czwartek.
Nowa koszulka
Nowa koszulka © tomstar
Nowa koszulka
Nowa koszulka © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 101.16km
  • Czas 03:31
  • VAVG 28.77km/h
  • VMAX 45.20km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 2104kcal
  • Podjazdy 411m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejna szybka stówka

Wtorek, 23 maja 2017 · dodano: 23.05.2017 | Komentarze 0

Kolejny szybki wypad po pracy. Jutro pogoda ma się zepsuć, więc nie można zmarnować tak pięknego dnia. Jak zwykle czas na szybką stówkę. Jadę tak samo jak w zeszłym tygodniu. Szybką trasą na Janków, Chocz i Gizałki. Potem na Czermin. Jadę jak zwykle na Jarocin bokami, jednak dzisiaj nie chcę przejeżdżać przez miasto. Skręcam wcześniej na Witaszyce, stamtąd bokami na Prusy i Zakrzew. Jeszcze dalej bokami do Dobrzycy i potem do domu. Muszę jeszcze wykręcić po mieście, bo zabrakło mi 3 km do stówy. Dziś miałem trochę mniej mocy niż ostatnio, ale i tak wyszła ładna średnia 28,8km/h.
Pauza w okolicach Kotlina
Pauza w okolicach Kotlina © tomstar


  • DST 106.83km
  • Czas 04:12
  • VAVG 25.44km/h
  • VMAX 44.27km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 2217kcal
  • Podjazdy 437m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Prawie mi dzisiaj łeb urwało

Sobota, 20 maja 2017 · dodano: 20.05.2017 | Komentarze 0

Wstałem o 6 rano. Spokojnie zjadłem śniadanie, wypiłem kawę i zacząłem szykować się na rower. Dziś mała stówa, bo jutro z Baką plan na trochę więcej. Strasznie mocno dzisiaj wieje. Ustaliłem sobie trasę tak żeby około 40 km mieć pod wiatr, na początku, a potem już z wiatrem do domu. Całe szczęście, bo rzeczywiście dziś cholernie mocno wieje. Jedzie się ciężko. Prędkość w okolicy 21-22km/h, także słabo. Postanowiłem pojechać dzisiaj trochę bokami. Pojechałem jak zawsze na Borek, jednak po drodze odbiłem na Pogorzelę. Stamtąd przez las na Borek. Bardzo tutaj było ładnie, cisza, spokój i zero aut. W lesie wieje mniej, więc jedzie się już dobrze. A od Borku już wiatr w plecy, więc lecę bez problemu na 30km/h. Przed Jarocinem znowu odbijam na boki, nie chcę przed południem w sobotę jechać przez miasto. Jadę bokami na Golinę i dalej bokami na Dobrzycę. Teraz cały czas wiatr w plecy, więc jedzie się rewelacyjnie. Wyjazd bardzo udany.
W Koźmienie
W Koźminie© tomstar
Fontanna w parku w Koźmienie
Fontanna w parku w Koźminie © tomstar
Droga z Pogorzeli na Borek
Droga z Pogorzeli na Borek © tomstar
Ładnie tam było
Ładnie tam było © tomstar
I taki mały zalewik
I taki mały zalewik © tomstar


  • DST 102.95km
  • Czas 03:32
  • VAVG 29.14km/h
  • VMAX 45.20km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 2146kcal
  • Podjazdy 432m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Treningowo

Środa, 17 maja 2017 · dodano: 17.05.2017 | Komentarze 0

Ale mi się dziś fantastycznie jechało. Nadszedł czas na ostre przygotowania przed wyprawą do Soliny. Wszystkie zawody już za mną, więc każdą wolną chwilę chcę spędzić na rowerze. Dziś pogoda idealna więc zaraz po pracy wskakuję na rower. Plan na co najmniej 60km, ale planowałem 80km. Wszystko zależało jak mi się będzie jechać. No i okazało się, że jechało się świetnie. Cały czas prędkość utrzymywałem na poziomie 30km/h. Miałem z wiatrem, więc leciało się super. Gdy wykręciłem w Czerminie na Koźmin przypomniałem sobie o fajnej trasie Baki do Jarocina. Szybkie obliczenia w głowie i dochodzę do wniosku, że wyjdzie akurat 100km. Nie ma co, warunki są super, jedzie się wyśmienicie, więc jadę. Średnia lekko spadła, ale cały czas, do samego domu cisnąłem tyle ile mogłem. Ależ było genialnie.
Pauza w Czerminie
Pauza w Czerminie © tomstar
Pauza przed Dobrzycą
Pauza przed Dobrzycą © tomstar


  • DST 51.75km
  • Czas 01:51
  • VAVG 27.97km/h
  • VMAX 45.02km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 1095kcal
  • Podjazdy 230m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Test nowych oponek

Czwartek, 11 maja 2017 · dodano: 11.05.2017 | Komentarze 0

Jechało się dziś rewelacyjnie. W końcu pogoda zrobiła się świetna i można wyskoczyć na rowerek. Dodatkowo chciałem przetestować nowe opony. Niestety stare Marathony Plus Tour zaczęły się psuć. Szkoda, bo bieżnik jest w stanie prawie idealnym, ale boki zaczęły się "siepać" i w niektórych miejscach przetarła się guma i wyszedł drut. Nie chcę ryzykować, że opona strzeli mi gdzieś na trasie dlatego zainwestowałem w nowe oponki. Tym razem w Marathony Racery. Opona ma rozmiar 1,35 i znikomy bieżnik. Jest masakrycznie twarda. Rower wydaje się być sztywniejszy i o wiele szybszy. Jedzie się na prawdę rewelacyjnie. Dla moich potrzeb opona jest idealna. Testy zaliczone i jestem bardzo zadowolony z zakupu.
Nowe oponki
Nowe oponki © tomstar
Park w Dobrzycy
Park w Dobrzycy © tomstar
Rowerek
Rowerek © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 60.00km
  • Czas 02:32
  • VAVG 23.68km/h
  • VMAX 35.81km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 1000kcal
  • Podjazdy 129m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po Hardcorowe rozciąganie

Środa, 3 maja 2017 · dodano: 03.05.2017 | Komentarze 0

Przedwczoraj byliśmy razem z żoną w Myślenicach na Runmageddonie. Robiliśmy Hardcora. Przebiegliśmy po górach 24 km i zrobiliśmy ponad 70 przeszkód. Ale nie ma czasu na odpoczynek. Czuję się zadziwiająco dobrze, więc postanowiłem wyskoczyć na rower żeby trochę porozciągać nogi. W niedzielę jedziemy na Wings for Life do Poznania, więc nie chce przesadzać, ale formę trzymać trzeba. Nogi nie bolą, siła jest, więc lecimy. Sprawdzam pogodę. Nie ma padać, a wiatr mam na zachód. Dobrze się składa, bo wyznaczam sobie trasę tak, że będę go miał albo w plecy, albo z boku. Nie spinam się, lecę powolutku, na podjazdach wrzucam lekkie biegi, tak żeby tylko nogi lekko pracowały. Zrobiłem sobie trzy pauzy na rozciągnięcie. Jechało się zadziwiająco dobrze. Myślałem, że po tak ogromnym wysiłku na Hardcorze będzie gorzej. Ale jechało się super.
Ja na przeszkodzie na trasie Hardcora w Myślenicach
Ja na przeszkodzie na trasie Hardcora w Myślenicach © tomstar
I moja kochana żona na trasie Hardcora
I moja kochana żona na trasie Hardcora © tomstar
Na moście przed Jankowem
Na moście przed Jankowem © tomstar
Przed Choczem
Przed Choczem © tomstar
Za Gizałkami
Za Gizałkami © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 100.34km
  • Czas 04:01
  • VAVG 24.98km/h
  • VMAX 53.54km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 2096kcal
  • Podjazdy 200m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejna stówa

Niedziela, 9 kwietnia 2017 · dodano: 09.04.2017 | Komentarze 0

Nadszedł czas aby zacząć już intensywnie jeździć rowerem. W zeszłym tygodniu przebiegłem swój pierwszy w życiu półmaraton z dobrym czasem 1:37, więc dałem sobie tydzień na odpoczynek. W sumie nikt się nie odzywał, więc postanowiłem pojechać sam. Potrzebowałem takiego wyjazdu. Sam, w ciszy, jadąc tylko przed siebie. Pogoda jest świetna, słaby wiatr, nie za zimno i bez słońca. Plan oczywiście na 100km. Staram się już na mniejsze dystanse nie wyjeżdżać, bo trzeba się ostro szykować na czerwiec. Jadę więc standardem na Ostrów i Kalisz. Mamy tutaj obcykane kółeczko idealne na 100km. Po drodze dwie stacje jakbym zgłodniał, więc można lecieć. Jedzie się bardzo przyjemnie i nie jest tak źle. Pod koniec mam trochę pod wiatr i nogi lekko zmęczone, ale wyjazd udany. Nie ma wyjścia skoro za dwa miesiące chce przejechać na raz 500km. Trzeba ostro trenować.
Pauza w Raszkowie
Pauza w Raszkowie © tomstar
Pauza na Piaskach w Ostrowie
Pauza na Piaskach w Ostrowie © tomstar
Przed Kaliszem
Przed Kaliszem © tomstar
Pauza pod Decathlonem w Kaliszu
Pauza pod Decathlonem w Kaliszu © tomstar