Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 78801.12 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.62 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

  • DST 100.61km
  • Czas 03:36
  • VAVG 27.95km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 1761kcal
  • Podjazdy 237m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stówka

Niedziela, 19 lipca 2026 · dodano: 19.07.2026 | Komentarze 0

Dzisiaj stówka z Dorotą. Prognozy znowu pokazują bzdury. Jedna, że będzie padać, druga że nie, a trzecia się zastanawia. Generalnie trzeba do domu wrócić przed 12, bo potem rzeczywiście może coś być. Ruszamy więc chwilę po 7. Jedziemy na Borek. Wiatr wieje na południe, ale jest tak słaby, że lecimy na bocznym. Nie będzie nam dziś przeszkadzać. A tu jest dobra, szybka trasa. Jest przyjemnie rześko, nie ma słońca i jedzie się dobrze. Chociaż jakoś głowy nam dzisiaj nie chcą jechać. Technicznie jest dobrze, średnia dobra, trasa leci, ale tak jakoś ciężko jest. Tak jakby nam się nie chciało. Dobrze, że jedziemy razem, bo samemu to już w ogóle by odpuścił. Troszkę modyfikuję trasę za Borkiem, żeby nie jechać ciągle tak samo. Wracamy przez Jarocin. Zdążyliśmy przed deszczem i wygląda, że na razie padać nie będzie . Może po 15 będzie deszcz.



W Borku
W Borku © tomstar

  • DST 53.49km
  • Czas 02:02
  • VAVG 26.31km/h
  • VMAX 37.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 966kcal
  • Podjazdy 167m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tylko pięćdziesiąt

Sobota, 18 lipca 2026 · dodano: 18.07.2026 | Komentarze 0

Okrutnie mi się dziś nie chciało. Jakiś generalnie dziwny dzień. Taki ciężki. Miałem jechać o 6 rano. Obudziłem się o 4 i sprawdziłem pogodę. Ta wskazywała, że o 9 ma padać. Nie ma sensu więc jechać o 6 żeby wracać w deszczu. Poszedłem spać dalej i wstałem o 8. Teraz pogoda pokazuje burze o 10. Druga pogoda nic nie pokazuje, a trzecia nie może się zdecydować czy będzie padać czy nie. Na to wszystko jeszcze mocno wieje. Gdy o 11 nic się nie wydarzyło i zaczęło wychodzić słońce postanowiłem pojechać. Ale od razu wiedziałem, że będzie ciężko. Postanowiłem więc skrócić wyjazd ze stu na pięćdziesiąt kilometrów. Nie mam mocy i jadę powoli. Za Jarocinem mała pauza i do domu. Może jutro będzie lepiej.




Orbea
Orbea © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 52.91km
  • Czas 01:42
  • VAVG 31.12km/h
  • VMAX 46.00km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Kalorie 866kcal
  • Podjazdy 131m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Atak na trzydzieści

Czwartek, 16 lipca 2026 · dodano: 16.07.2026 | Komentarze 2

Standardowo jedziemy na małe pięćdziesiąt po robocie. Pogoda idealna, cieplutko, nie ma wiatru, jest super. Jedziemy na Raszków i od razu leci się świetnie. Po przejechaniu kilkunastu kilometrów mamy średnią 29km/h. Pytam się więc Doroty czy ma siły i chęci zaatakować średnią 30km/h. Ostatnio zabrakło nam 0,2km/h. Dorota wyraża chęci. Siada mi więc na koło, a ja utrzymuję odpowiednią prędkość. Z Raszkowa jest super szybka trasa. Jedzie się świetnie, a średnia cały czas rośnie. Przed Sośnicą mamy 31km/h. No to już jest wynik. Dorota cały czas świetnie trzyma koło, a nawet mnie pogania. Nie robiliśmy pauzy i dusiliśmy cały czas. Jechało się świetnie. Dorota super się rozjechała w tym sezonie i ma coraz lepsze wyniki.



Na mecie
Na mecie © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 52.56km
  • Czas 01:52
  • VAVG 28.16km/h
  • VMAX 38.00km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 913kcal
  • Podjazdy 121m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spokojnie po pracy

Środa, 15 lipca 2026 · dodano: 15.07.2026 | Komentarze 0

Mały standardzik po robocie. Dorota jak zwykle już czeka. Pokombinowałem trochę z trasą, bo mamy głupi wiatr. Takie, że trzeba jechać na Chocz. Fajna to jest trasa, ale niestety w Choczu remont drogi i nie da się tam przejechać. Robię więc boczki i takie nietypowe kółeczko. Niestety gdzie nie gdzie słaby asfalt, ale jedzie się dobrze. Pogoda świetna, ciepło, troszkę chmur, wiatr nie przeszkadza. Ale za to suporcik znowu cyka, więc wymiana nieunikniona. Jest już w drodze do mnie i jak zdążę to może dziś go wymienię. 



Razem
Razem © tomstar
Dorotka
Dorotka © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 101.13km
  • Czas 03:13
  • VAVG 31.44km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 1656kcal
  • Podjazdy 221m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Solo na ostro

Niedziela, 12 lipca 2026 · dodano: 12.07.2026 | Komentarze 0

Od rana padał deszczyk. Nie planowałem wyjazdu. Czekałem na później. Pogody pokazywały, że po 11 przestanie padać, no potem jeszcze chwilka żeby wyschło i dopiero wtedy można jechać. Mocno wieje, więc schnie szybko. Przed 13 spojrzałem jeszcze raz na pogody i żadna nie pokazywała już deszczu. Rzut oka na asfalt - suchy. Szybka akcja i siedzę na rowerze. Od samego początku cisnę dość mocno. Niby ma nie padać, ale ciemne chmury wiszą, deszcz działa na mnie motywująco. O dziwo jedzie się dobrze. Trasę mam dobrze przemyślaną. Dużo na bocznym wietrze, a jazdę centralnie pod wiatr zminimalizowałem do koniecznych parunastu kilometrów. Jadę do Dębna tak samo jak z Dorotą wczoraj, ale nie przeprawiam się promem tylko ścinam na Śmiełów. Kolega powiedział, że ten odcinek drogi jest świeżo zrobiony. Kiedyś były tu betonowe płyty, a teraz mamy piękny asfalt. Bardzo dobrze, bo to fajny kawałek drogi i dobry łącznik dla wielu tras. Tutaj mam średnią 29km/h, a jedzie się super. Postanowiłem trzyma tempo. Przez chwilkę spadło mi kilka kropel, ale chmurka przeszła bokiem i jest sucho. Z każdym kilometrem średnia rośnie. Wziąłem ze sobą dwa banany i żel. Zjadłem to w jeździe i postanowiłem nie robić pauzy. Ambitny cel na dzisiejszą jazdę, tym bardziej przy takiej prędkości. No ale słowo się rzekło. Z wiatrem cisnę jeszcze mocniej. Muszę jeszcze zrobić taki mały ząbek do Żerkowa, bo nie wyjdzie mi stówa i potem już dzida do domu. Średnia cały czas rośnie, ale nogi dostają po dupsku. Od 75 kilometra jedzie już głowa. Nie jest daleko. Wytrzymam. No i wytrzymałem. Świetna, ostra jazda. Mega mocny trening. Nie spodziewałem się, że tak dziś wyjdzie. No ale czasem trafiają się takie dni. Jest moc.



Selfik
Selfik © tomstar
Nie ma płyt, leży nowiutki asfalt
Nie ma płyt, leży nowiutki asfalt © tomstar

  • DST 104.35km
  • Czas 03:40
  • VAVG 28.46km/h
  • VMAX 46.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1777kcal
  • Podjazdy 260m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Świetny trip

Sobota, 11 lipca 2026 · dodano: 11.07.2026 | Komentarze 0

Dziś mi się nie chciało. Spało mi się jakoś niewygodnie, budziłem się, a rano miałem jakieś nerwy. Chyba musiało się coś śnić ;) Startujemy o 8 rano. Jedziemy w stronę Żerkowa. Prom w Pogorzelicy nadal w remoncie, więc atakujemy prom w Dębnie, który jest kilka kilometrów dalej. Raczej z niego nie korzystam i bardzo dawno tu nie byłem, bo prom wiecznie nieczynny. No ale w sytuacji zamknięcia głównego promu, ten musi kursować. Na początku jedzie mi się byle jak. Muszę się rozkręcić i złapać nogę. Ale za promem robi się już fajnie. Tymi trasami raczej rzadko jeżdżę, bo nigdy nie mamy po drodze. Dlatego fajnie, że tak się dziś ułożyło. Zrobiło się na prawdę super. Cieplutko, słaby wiatr, słońce, nie za gorąco. Wręcz idealnie. Robimy kółeczko i wracamy do Pyzdr. Tam mała pauza i wracamy do domu. Leci się super. Średnia nam rośnie, a na odcinku z Grabu do domu Dorocie wpada QOM, tak ładnie tam pociskaliśmy. Nie spodziewałem się, że tak fajnie się dziś pojedzie. Ale ostatnio wszystkie wyjazdy z Dorotą są super. Fajnie nam się razem jeździ.




Dorotka
Dorotka © tomstar
Na promie z psiakiem
Na promie z psiakiem © tomstar
Na promie
Na promie © tomstar
Na promie
Na promie © tomstar
Razem
Razem © tomstar
Dorotka
Dorotka © tomstar
Pyzdry
Pyzdry © tomstar
Pyzdry
Pyzdry © tomstar


  • DST 53.40km
  • Czas 01:53
  • VAVG 28.35km/h
  • VMAX 45.00km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 916kcal
  • Podjazdy 174m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po robocie

Czwartek, 9 lipca 2026 · dodano: 10.07.2026 | Komentarze 0

Wczoraj mocno wiało, więc sobie jeszcze odpuściliśmy wyjazd. Nie ma co się męczyć. Dziś już pogoda się normuje i wieje o wiele słabiej. Lecimy więc po robocie na małe 50km. Dorota już czeka gdy wróciłem z pracy. Kierunek Jarocin i boczkami powrót. Niestety coś od samego początku zaczęło mi cykać w rowerze. Regularnie i podczas pedałowania. Dawno nic mu nie dolegało. No ale już od dawna noszę się zamiarem wymiany suportu, więc może w końcu nadszedł czas. Jednak najpierw ostre czyszczenie, smarowanie łożyć i mycie korby i zobaczymy. Jutro przekonam się czy to tylko wlazł gdzieś brud czy rzeczywiście suport trzeba będzie wymienić.



Razem
Razem © tomstar
Dorotka
Dorotka © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 57.72km
  • Czas 01:55
  • VAVG 30.11km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 958kcal
  • Podjazdy 155m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzisiaj był ogień

Poniedziałek, 6 lipca 2026 · dodano: 06.07.2026 | Komentarze 0

Oj było dzisiaj mocno. Dorota namówiła mnie na wyjazd, bo pogoda niepewna i ma po 17 padać. Ale jedna pogoda pokazuje deszcz, druga nie i tak na prawdę nie wiadomo czy to w końcu będzie padać czy nie. No ale pojechaliśmy. Gdy wróciłem do domu Dorota już czekała, uszykowała rowery i była już ubrana. Trasę wyznaczyłem boczkami dookoła Dobrzycy, bo tak mamy wiatr. Wieje dziś mocno i obawiałem się, że będzie ciężko. Ale o dziwo jedzie się dobrze. Pogoda jest super. Jest rześko, wiatr nie jest zimny i leciutko kropi, ale tak, że asfalt jest suchy, więc można jechać. Ja prowadzę, a Dorota jedzie na kole. Śpieszymy się, bo chmury wiszą i pewnie lada moment można walnąć. Nie robimy żadnych pauz. Średnia bardzo dobra, a gdy odwracamy się z wiatrem jeszcze przyspieszamy. Dorota cały czas bez problemu trzyma koło, więc możemy lecieć na maksa. Wyszedł nam super mocny trening, a Dorota zrobiła swój kolejny rekord średniej prędkości. 




Na mecie
Na mecie © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 103.03km
  • Czas 03:35
  • VAVG 28.75km/h
  • VMAX 49.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 1765kcal
  • Podjazdy 224m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dziesiąta stówka Doroty w tym roku

Sobota, 4 lipca 2026 · dodano: 04.07.2026 | Komentarze 0

Wrócił wiatr i to okrutnie mocny wiatr. Po za tym zrobiło się chłodno, ale po ostatnich upałach to nawet dobrze. Dziś musi być stówka. Oczywiście wpadłem na pomysł, żeby nie męczyć się pod wiatr tylko znowu pojechać pociągiem do Poznania i wrócić z wiatrem. Fajnie bo wieje z zachodu, więc Poznań jest oczywistym kierunkiem. Super połączenie, niecała godzinka i jesteśmy na miejscu. Jedziemy rowerkami do Kowalewa na stacje, transport i o 7:15 jesteśmy na Starołęce. Jest troszkę chłodno, wiszą chmury i nie ma słońca. Od rana przydałyby się rękawki, ale nie jest źle. Jedziemy z wiatrem, więc temperatura nie jest taka dokuczliwa. Jedzie się dobrze, nie robimy pauz. Dopiero w Nowym Mieście wjeżdżamy na stację na kawkę. Potem już prosto do domu. Wyszło trochę słońca i zrobiło się bardzo przyjemnie. Dziś też świętujemy ładny jubileusz Doroty, która przejechała swoją dziesiątą setkę w tym roku. Bardzo ładny wynik biorąc pod uwagę, że przez ostatnie kilka lat zrobiła raptem dwie setki łącznie. Po za tym rowerek chodzi pięknie po serwisie. Udało mi się namierzyć cykanie i je usunąć. Każdy kolarz wie co to znaczy bliżej nie zlokalizowane cykanie i jak może ono wkurzać. Także dzień udany. Bardzo fajny i przyjemny wyjazd.



Jedziemy pociągierm
Jedziemy pociągiem © tomstar
Jedziemy pociągiem
Jedziemy pociągiem © tomstar
Ścieżka z Poznaniem
Ścieżka z Poznaniem © tomstar
Trasa
Trasa © tomstar


  • DST 53.43km
  • Czas 01:45
  • VAVG 30.53km/h
  • VMAX 44.00km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 883kcal
  • Podjazdy 157m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na szybko po robocie

Czwartek, 2 lipca 2026 · dodano: 02.07.2026 | Komentarze 0

Na szybciutko po robocie. Mieliśmy jechać razem z Dorotą, ale ona miała jakieś spotkanie i powiedziała żebym na nią nie czekał. Szkoda, bo okazało się, że wróciła do domu pół godziny po moim wyjeździe. Jakbym poczekał polecielibyśmy razem. Ale na dobre wyszło, bo Dorota poleciała sama na 50km i zrobiła średnią 29km/h. Rekord! Jest kolarzówa. Ja też na szybko, bez pauzy. Szybki, mocny trening. Jechało się super.




Selfik
Selfik © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|