Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 80682.73 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.68 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Z ŻONĄ|

Dystans całkowity:8475.79 km (w terenie 11.00 km; 0.13%)
Czas w ruchu:316:38
Średnia prędkość:26.77 km/h
Maksymalna prędkość:61.28 km/h
Suma podjazdów:27441 m
Suma kalorii:158333 kcal
Liczba aktywności:131
Średnio na aktywność:64.70 km i 2h 25m
Więcej statystyk
  • DST 100.85km
  • Czas 03:17
  • VAVG 30.72km/h
  • VMAX 46.00km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 1619kcal
  • Podjazdy 185m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nam deszcz nie staszny....

Sobota, 29 sierpnia 2026 · dodano: 29.08.2026 | Komentarze 0

...no i trzeba mieć dobry plan. W tygodniu odpoczywaliśmy, bo rowerek był u szwagra na przeglądzie. Odebrałem go w czwartek. W piątek wiało, no i był plan na sobotę, więc trzeba było zebrać siły. Niestety pogoda po całym tygodniu na sobotę ma się zepsuć. Ale jest nadzieja, bo ma padać w nocy i nad ranem, a potem ma u nas już być spokojnie. Niestety strasznie mocno wieje. Ale mamy na to wypróbowany sposób. Wiaterek z zachodu, więc znowu przetestowana trasa z Leszna. Przed 9 rano przestało padać. Sprawdziłem kamery w Lesznie i tam już ładne niebo i nawet sucho. Bierzemy auto i lecimy do Koźmina, zakładam szczęśliwe skapety i liczymy na brak opadów. Auto zostawiamy na parkingu i wskakujemy w pociąg. Godzinka i jesteśmy w Lesznie. Rzeczywiście suchutko, ładne słońce i cieplutko. Wzięliśmy kamizelki, ale nie są potrzebne. Wiaterek pcha, więc od samego początku lecimy szybko. Jedzie się dobrze, a prędkość bardzo szybko wskoczyła na 30km/h. Jest wyzwanie, bo z Dorotą jechałem tu na początku sezonu, jeszcze na Treku i teraz po pół roku będzie fajne porównanie postępów. Dorota jest ambitna i trzyma tempo, daje mocne zmiany i nie chce się zatrzymywać. Nie robimy pauzy, jedzie się dobrze, nie jesteśmy zmęczeni, więc nie ma po co. Dorota wciągnęła tylko jednego batona w jeździe i lecimy. Chmurki gdzieś tam krążą, ale wyglądają dobrze i rzeczywiście nie wydaje się, żeby miało padać. Od Koźmina Dorota dała mocną zmianę już do samego Pleszewa. Podbiła średnią o 0,5km/h. Przed wjazdem do miasta mamy 30,9km/h. Niestety średnia spadła nam na światłach, skrzyżowaniach i przez korki. No, ale i tak jest niesamowita. 30,7km/h na stówę w jeździe bez pauzy to mega osiągnięcie i niesamowity progres przez zaledwie pół roku. Od małych spacerków na 50km ze średnią 25km/h do stówy ze średnią bliską 31km/h. Jest moc. Jestem niesamowicie dumy z mojej żonki.



W pociągu
W pociągu © tomstar
W pociągu
W pociągu © tomstar
Start w Lesznie
Start w Lesznie © tomstar
Droga
Droga © tomstar
Droga
Droga © tomstar
Dorotka
Dorotka © tomstar
Dorotka
Dorotka © tomstar


  • DST 51.53km
  • Czas 01:51
  • VAVG 27.85km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 904kcal
  • Podjazdy 138m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzisiaj na spokojnie

Wtorek, 25 sierpnia 2026 · dodano: 25.08.2026 | Komentarze 0

Dzisiaj spokojna rozjazdówka. Mamy dziwny wiatr, taki, że ciężko wytyczyć jakąś logiczną trasę pod wiatr i potem z wiatrem. Na Janków duży remont, na Chocz tak samo. Pozostało mi wyznaczyć trasę na bocznym. Polecimy sobie na Gołuchów, potem boczki, małe kółeczko i z powrotem do Gołuchowa. Potem już z wiatrem do domu przez Tursko. Jutro odpoczynek i rowerek idzie do szwagra na przegląd. Może on znajdzie co mi puka, bo ja już się poddałem.



Droga
Droga © tomstar
Droga
Droga © tomstar
Droga
Droga © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 50.85km
  • Czas 01:44
  • VAVG 29.34km/h
  • VMAX 43.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 870kcal
  • Podjazdy 91m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzisiaj Dorotka prowadziła

Poniedziałek, 24 sierpnia 2026 · dodano: 24.08.2026 | Komentarze 0

Dzisiejszy odcinek sponsorowała literka D jak Dorota. W weekend Dorota odpoczywała, więc zebrała siły i dziś ją nosiło. Wszyła na prowadzenie i tak prawie cały wyjazd ustalała tempo, a ja starałem się nie zgubić koła. Nosiło ją dzisiaj mocno. I dobrze, średnia super, terning super, a na koniec wpadł QOM. Gdy wracaliśmy zabrakło nam kilometra, więc zaproponowałem objechać miasto i przy okazji zaatakować segment. Sprincik Niesiołowskiego wszedł na koniec idealnie. 



Razem
Razem © tomstar
Dorotka
Dorotka © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 64.22km
  • Czas 02:18
  • VAVG 27.92km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 1086kcal
  • Podjazdy 143m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na szybciutko

Czwartek, 20 sierpnia 2026 · dodano: 20.08.2026 | Komentarze 0

Zrobiło się ładnie. Trochę wieje, ale chmury się rozeszły i wyszło słońce. Jest sucho i ciepło. Lecimy znowu na kółeczko 65km. Tym razem przez Dobrzycę. Wiatr mamy od Jarocina, ale nie chce nam się jechać znowu tą samą trasą. Pokombinowałem coś i wyznaczyłem trasę przez Dobrzycę na Zakrzew, Golinę i z powrotem. Wiaterek jest mocniejszy i troszkę przeszkadza, ale nie jest uciążliwy. Mamy kilka boczków, przelatujemy przez Golinę i z wiatrem wracamy. Teraz prosta z Dobrzycy do domu. Szybki wyjazd.




Razem
Razem © tomstar
Dorotka
Dorotka © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 65.85km
  • Czas 02:16
  • VAVG 29.05km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 1111kcal
  • Podjazdy 164m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ryzykownie, ale się udało

Środa, 19 sierpnia 2026 · dodano: 19.08.2026 | Komentarze 0

Pogoda się totalnie spierdzieliła. Nie ma to jak lato w Polsce. Z dnia na dzień zrobiło się bardzo nieprzyjemnie, aż czuć w powietrzu jesień. Złapałem przez to doła, czuję zbliżający się koniec sezonu. A w tym roku sezon jest świetny, wszystko się udaje i nie chcę żeby się kończył. Dziś już musimy pojechać. Deszczowo ma być przez kolejne kilka dni, więc gdzieś trzeba się wcisnąć. Dziś dzień był ładny, ale na popołudnie coś może popadać. I rzeczywiście chmury naszły i nawet troszkę pokropiło, ale na tyle słabo, że nawet nie było tego widać na asfalcie. Nie ma co, lecimy. Dorota w weekend ma wypad z koleżankami, więc kręcimy 65km. Jedziemy na Raszków, tam mała pętelka i do domu. Nie jest źle, jest ciepło, ale wilgotno i pochmurnie. Czasem spadnie kilka kropel, ale generalnie sucho. Nie robimy pauzy tylko szybko lecimy, żeby jak najszybciej być w domu. Nigdy nie wiadomo kiedy ten deszcz spadnie. Udało się, przejechaliśmy suchym kołem. Jutro też robimy wypad, oczywiście jeżeli pogoda pozwoli. 



Razem
Razem © tomstar
Chmury
Chmury © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 104.84km
  • Czas 03:48
  • VAVG 27.59km/h
  • VMAX 45.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 1853kcal
  • Podjazdy 230m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Piękne zakończenie tego weekendu

Niedziela, 16 sierpnia 2026 · dodano: 16.08.2026 | Komentarze 0

Dziś wszystko było idealnie. Fantastyczne podsumowanie weekendu. Dorota wstępnie miała nie jechać. Ale stwierdziła, że trzeba wyjść ze strefy komfortu i zrobić kolejny krok na przód. Trzeci dzień z rzędu z wyjazdem i 280km w trzy dni. Jedziemy więc razem. Zrobiło się trochę chłodniej niż wczoraj i bardzo dobrze. Warunki są idealne. Nie ma wiatru, nocka nie była chłodna, więc od rana jest przyjemnie, słońce leciutko przebija się zza chmur. Lecimy na Żerków, dojeżdżamy od Śmiełowa, ale nie podjeżdżamy do miasta tylko nowym asfaltem lecimy na Dębno. Tam na boczki i dopiero teraz wracamy do Żerkowa. Na rynku mała pauza i jedziemy dalej. Troszkę kręcimy się po okolicy, żeby dobić do stówy. Robimy nawet małą pętelkę, taką rundę z dwoma premiami górskimi i dopiero teraz prosto do domu. Genialny wyjazd. Jechało się super. Zero zmęczenia, przyjemnie i spokojnie. Niedzielna cisza, brak ruchu. No po prostu sielanka. Świetny wyjazd.



Pod mostem kolejowym
Pod mostem kolejowym © tomstar
Na rynku w Żerkowie
Na rynku w Żerkowie © tomstar
Trasa
Trasa © tomstar
Trasa
Trasa © tomstar
Razem
Razem © tomstar


  • DST 70.87km
  • Czas 02:34
  • VAVG 27.61km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 1228kcal
  • Podjazdy 138m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nowa Sól - dzień 2

Sobota, 15 sierpnia 2026 · dodano: 15.08.2026 | Komentarze 0

Dzisiejsza trasa wynagrodziła nam wszystkie trudności dnia wczorajszego. Tak miało być od początku i dziś naprawdę się zrelaksowaliśmy. Postanowiliśmy wstać wcześniej i wyruszyć tak, żeby wrócić przed upałami. Pogoda pokazuje, że ma być dzisiaj nawet 36 stopni. A przed nami jeszcze powrót do domu, więc decyzja była oczywista. Wyjeżdżamy chwilę po 6. Na drogach spokój, miasto jeszcze śpi. Fajnie, że dziś jest święto. Jedziemy kawałek przez Nową Sól i wbijamy się na ścieżkę. Lecimy w stronę mostu nad Odrą. Jest on dość blisko. Zatrzymujemy się na nim, robimy focie i rozkoszujemy się ciszą. Nie ma tu nikogo, a wczesna pora nagradza nas jeszcze pięknym widokiem wschodzącego słońca. Potem lecimy dalej do miejscowości Konotop. Tutaj wjeżdżamy już na normalne drogi. Ścieżka prowadzi jeszcze dalej, ale niestety po parunastu kilometrach kończy się w środku lasu, a dalej już tylko leśne dukty. Niestety chyba województwa lubuskie i wielkopolskie się nie dogadały. Drogi mamy świetne, wszędzie dobre asfalty i tylko chwilami zdarzy się jakaś dziura. Przelatujemy przez Sławę i zawracamy na Nową Sól. Lecimy przez las, teraz już tylko lasy. Po wyjeździe ze Sławy mamy kawałek gorszego asfaltu, ale potem już jest dobrze. Zatrzymujemy się na chwilę przy znaku i wjazdu do jednego z ośrodków. Kilka lat temu byliśmy tu z Baką, mieliśmy tu bazę. Ośrodek nosi wdzięczną nazwę "Źródełko miłości" co do dziś jest przez nas wspominane przy okazji różnych anegdotek. Trasy super, a gdy wyjeżdżamy z lasu w okolicy miejscowości Siedlisko mamy super nowy, gładziutki asfalt, który prowadzi zawijaskami w dół w stronę Odry. Piękne zakończenie trasy. Szkoda, że wczoraj tak fajnie nie było, no ale nie można mieć wszystkiego. Generalnie wyjazd udany. Szkoda tylko tych remontów, przez które uwaliliśmy rowery i buty. Teraz wszystko do mycia.



Dorotka jedzie o wschodzie słońca
© tomstar Dorotka jedzie o wschodzie słońca
Przed wjazdem na most
© tomstar Przed wjazdem na most
IMG_20260815_065647_1.jpg
© tomstar Most nad Odrą
IMG_20260815_070002.jpg
© tomstar Most nad Odrą
IMG_20260815_070115.jpg
© tomstar Most nad Odrą
IMG_20260815_070134_1.jpg
© tomstar Most nad Odrą
IMG_20260815_070139.jpg
© tomstar Most nad Odrą
IMG_20260815_070201.jpg
© tomstar Most nad Odrą
IMG_20260815_070215_1.jpg
© tomstar Most nad Odrą
IMG_20260815_070756.jpg
© tomstar Ścieżka
IMG_20260815_070806.jpg
© tomstar Ścieżka
IMG_20260815_071630.jpg
© tomstar Ścieżka
IMG_20260815_082431_edit_261930742102631.jpg
© tomstar Miejsce historyczne :)
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 107.97km
  • Czas 04:25
  • VAVG 24.45km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Kalorie 2008kcal
  • Podjazdy 377m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nowa Sól - dzień 1

Piątek, 14 sierpnia 2026 · dodano: 14.08.2026 | Komentarze 0

Czas na kolejny wypad żeby pojeździć po nowych trasach. Tym razem lecimy do Nowej Soli. Byłem tutaj dwa razy i wiem, że jest ładnie. Bazę robimy w samej Nowej Soli, a ja planuję trasę na zachód ścieżką Kolej na rower. W tą stronę jeszcze nie jechałem. Zobaczymy co tutaj mamy. Z Pleszewa wyjeżdżamy o 6 rano. W Nowej Soli jesteśmy chwilę po 9. Auto zostawiamy pod hotelem, przebieramy się i ruszamy w trasę. Od razu wjeżdżamy na ścieżkę. Jedzie się dobrze, ścieżka fajna, asfaltowa i przyjemna. Z niej zjeżdżamy na ścieżkę Velo Szprotavia. Niestety ta ścieżka jest już gorsza. W większości z betonu, dość zaniedbana i brudna. Pełno patyków, liści i starych owoców. Nie jedzie się tu dobrze. No ale dojeżdżamy do Szprotawy. Trzeba pamiętać, że w lubuskim nie ma dobrych dróg i często można spotkać odcinki brukowane. Tak jest w Szprotawie i na wielu odcinkach dalej. Mimo, że dokładnie sprawdzałem trasę trafia się kostka. Niestety nie byłem w stanie sprawdzić każdego metra drogi. Asfalty też nie należą do najlepszych. Jedzie się słabo. Nie jest tu tak ładnie jak w Żninie i w okolicach. Dobijamy do Bytomia Odrzańskiego, robimy małą pauzę na promenadzie i wracamy. Robimy mały objazd boczkami, żeby uniknąć głównej drogi. I tu kolejna przygoda. Remont. Ale remont taki, że nie ma nic, drogi, chodnika i czegokolwiek obok. Chwilę próbujemy jechać, ale jest to niemożliwe. A na dodatek Dorota się wywaliła na tym piachu. Miarka się przebrała. Ponad kilometr prowadzimy rowery i myślimy tylko o powrocie do domu. Dawno nie byłem w tak słabych terenach. Drogi tragiczne, pełno dziur i odcinków brukowych. Nie opłaca się tu przyjeżdżać tylko dla tych kilku kilometrów ścieżki. Dojechaliśmy do bazy. Mycie, odpoczynek i burgery na kolację. Jutro jedziemy na Sławę. Tutaj będzie o wiele lepiej. Te tereny już znam i wiem, że jest tu ładnie. Piękny most nad Odrą, lasy wokół Sławy i raczej dobre drogi. Generalnie nie polecam terenów na południowy-zachód od Nowej Soli, nie pamiętam kiedy ostatnio tyle razy musiałem prowadzić rower, bo nie było jak przejechać...



Trasa kolej na rower
© tomstar Ścieżka Kolej na rower
Razem
© tomstar Ścieżka Kolej na rower
Trasa vkolej na rower
© tomstar Ścieżka Kolej na rower
Trasa Velo Szprotavia
© tomstar Ścieżka Velo Szprotawia
Trasa Velo Szprotavia
© tomstar Ścieżka Velo Szprotawia
Trasa Velo Szprotavia
© tomstar Ścieżka Velo Szprotawia
Trasa Velo Szprotavia
© tomstar Ścieżka Velo Szprotawia
Trasa Velo Szprotavia
© tomstar Ścieżka Velo Szprotawia
Rynek w Szprotawie
© tomstar Rynek w Szprotawie
Most w Bytomiu Odrzańskim
© tomstar Promenada w Bytomiu Odrzańskim
Most w Bytomiu Odrzańskim
© tomstar Promenada w Bytomiu Odrzańskim
Trasa
© tomstar Trasa
Remont
© tomstar Remont
Na piwku w Kożuchowie Dorotka opowiada
© tomstar Na piwku w Kożuchowie Dorotka opowiada
Na piwku w Kożuchowie
© tomstar Na piwku w Kożuchowie
Na piwku w Kożuchowie
© tomstar Na piwku w Kożuchowie

  • DST 54.28km
  • Czas 01:52
  • VAVG 29.08km/h
  • VMAX 44.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 932kcal
  • Podjazdy 102m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Cały w nowych ciuchach

Środa, 12 sierpnia 2026 · dodano: 12.08.2026 | Komentarze 0

Wszystko mam nowe, calutki jestem w nowych ciuchach. Musiałem kupić sobie nowe spodenki, bo katuje ostatnio jedne, bo do wszystkiego pasują, a moje stare Castelli mają już cztery lata i powoli dobiega ich koniec. Oczywiście kupuję nowe Castelli. Spodenki są rewelacyjne i nie wyobrażam sobie jeździć w innych. No i oczywiście się nie zawiodłem. Fajny kolor i materiał. Są lżejsze od poprzednicc, materiał mięciutki, prawie niewyczuwalny. Leżą super. No i dostałem koszulkę od żony, a do tego dokupiłem skarpetki żeby pasowały pod kolor. Wszystko komponuje się świetnie. Dorotka też w nowej koszulce, dostała kolejną od Hiru. Bardzo jej się te koszulki spodobały, ma już trzy, W tygodniu troszkę odpoczęliśmy, więc dziś trzeba pokręcić. Pogoda super, cieplutko, nie ma wiatru. A w piątek kierunek Nowa Sól.




Razem
Razem © tomstar
Dorotka
Dorotka © tomstar
Nowe ciuchy
Nowe ciuchy © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 103.43km
  • Czas 03:37
  • VAVG 28.60km/h
  • VMAX 45.00km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 1791kcal
  • Podjazdy 181m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stówka na nowy prom

Sobota, 8 sierpnia 2026 · dodano: 08.08.2026 | Komentarze 0

Po burzach, które swoją drogą nas ominęły, robi się znowu piękna pogoda. W ten weekend ma być świetna pogoda na rower. Nie ma wiatru, oczywiście nie pada i nie jest gorąco. Rano można nawet powiedzieć, że chłodno. Dlatego też nie zrywamy się za wcześnie. Spokojnie planujemy start na 8 rano. Wystarczy. Wszystko w domu zrobione, nigdzie nam się nie śpieszy, więc możemy o tej porze wyjechać. Lecimy na prom do Pogorzeli. Już jest wyremontowany i aktywny więc trzeba go sprawdzić. Jedzie się dobrze, szybko mija trasa. Za promem robimy małą pauzę i potem już bez przerwy do domu. Robimy kółeczko przez Pyzdry i potem boczkami do domu. Zrobiło się przyjemnie ciepło, chmury się lekko rozeszły i przebija słońce. Wyjazd super. Teraz odpoczywamy, bo jutro druga stówka. A dziś oczywiście kibicujemy Kasi, która walczy o wygraną w TDF.



Dorotka
Dorotka © tomstar
Rowerki na promie
Rowerki na promie © tomstar
Razem
Razem © tomstar