Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 79478.28 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.64 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

  • DST 100.94km
  • Czas 03:32
  • VAVG 28.57km/h
  • VMAX 44.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 1735kcal
  • Podjazdy 249m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

A to może jeszcze jedna stówka

Niedziela, 20 września 2026 · dodano: 20.09.2026 | Komentarze 0

Wczoraj byłem z chłopakami, a Dorota poleciała sobie na małe 50km, a dziś miał być deszcz. Ale wieczorkiem zaczęliśmy analizować pogodę i wyszło, że zacznie padać dopiero o 15. Coś tam się kręci po okolicy, jakieś małe chmurki i deszcz konwekcyjny, ale generalnie jest szansa. Wstałem jeszcze rano i potwierdziłem, że powinno się udać wyjechać. Dorota zaproponowała 8 rano, żeby zdążyć przed ewentualnym, przyspieszonym deszczem. Jest wyjątkowo ciepło, rano o 6 już 16 stopni. Niestety dość mocno wieje, ale wiatr nam nie straszny. Szykujemy się i lecimy. Trasę wyznaczyłem tak jak w zeszłym tygodniu przez Krotoszyn. Jedziemy na Raszków i Odolanów, ale przed Odolanowem odbijamy na Krotoszyn. Jedzie się ciężko. Dziś jest ten dzień, w którym jedzie się troszkę na siłę i bardziej głową niż nogami. Ale nie jest źle. Wiaterek dmucha, ale nie jest jakoś mocno przeszkadzający. W Krotoszynie na rynku robimy małą pauzę i potem już z wiatrem do domu. Teraz o wiele lepiej i szybciej. Za Krotoszynem zaczęło lekko kropić, ale całe szczęście szybko obróciliśmy się tyłem do chmury i z wiatrem spod niej uciekliśmy. Wyjechaliśmy z deszczu i już suchutko dojechaliśmy do domu.



Na rynku w Krotoszynie
Na rynku w Krotoszynie © tomstar


Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa oucza
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]