Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 77890.34 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.59 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

  • DST 105.35km
  • Czas 03:27
  • VAVG 30.54km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 1751kcal
  • Podjazdy 297m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kępno - Pleszew

Niedziela, 9 sierpnia 2026 · dodano: 09.08.2026 | Komentarze 0

Spodobała mi się ostatnio trasa z Kluczborka. W niedzielę mamy podobny wiaterek co wtedy, więc postanowiłem polecieć tą samą trasą tylko lekko skróconą, bo start miał być w Kępnie. Dorota chciała pojechać dwa dni z rzędu po stówie, więc ta trasa będzie idealnie pasować. Po wczorajszym wyjeździe dzisiejszy ustawiłem żeby był łatwiejszy i przyjemniejszy, a przede wszystkim z wiatrem. Niestety Dorocie wlazł ból pod łopatkę i nie może kręcić głową, a ból promieniuje na plecy. Nie ma co, zdrowie ważniejsze. Tym bardziej, że w piątek jedziemy do Nowej Soli. Musi się wykurować. Jadę więc sam. Pociąg ten sam co ostatnio, 6:36 wyjeżdżam z Pleszewa, a 7:20 jestem już w Kępnie. Do Kobylej Góry trasa taka sama. Uwielbiam te tereny. Jest tutaj naprawdę pięknie. Dobre asfalty, wąskie, ciche drogi, ładne widoczki i spokój. Potem na Odolanów i zmiana trasy. Nie chciałem wracać tak samo. Nie można ciągle jeździć tymi samymi drogami. Od samego początku jechało mi się super. Wysoka średnia, nogi podawały, nie czułem zmęczenia, a siły były. Nie robiłem pauz. Nie miałem potrzeby. Dwa batony w kieszeni wystarczyły, zjadłem je jadąc. Nie było też ciepło, więc i wody mi wystarczyło. Z każdym kilometrem czułem się coraz lepiej i lepiej mi się jechało. Czasem są po prostu takie dni. Z wiaterkiem leci się super. O 11 jestem już w domu. Genialny wyjazd. 




Rowerek w pociągu
Rowerek w pociągu © tomstar
Na stacji w Kępnie
Na stacji w Kępnie © tomstar
Droga
Droga © tomstar
Droga
Droga © tomstar
Droga
Droga © tomstar
Droga
Droga © tomstar
Ja
Ja © tomstar
Las
Las © tomstar
DRoga
Droga © tomstar
Ja
Ja © tomstar



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa sttoj
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]