Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 79377.34 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.64 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

  • DST 154.47km
  • Czas 05:31
  • VAVG 28.00km/h
  • VMAX 45.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 2653kcal
  • Podjazdy 446m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Misja 150

Sobota, 12 września 2026 · dodano: 12.09.2026 | Komentarze 0

Nie spodziewałbym się, że we wrześniu uda się wykręcić 150km. W sumie jeszcze nigdy o tej porze roku nie kręciłem takich dystansów. Zazwyczaj pogoda na to nie pozwalała. Dzisiaj  też za gorąco nie było, rano zaledwie 8 stopni. Ale chęci są, warunki są, motywacja jest, no i żonka, która chcę zrobić nowy rekord. Pomysł padł spontanicznie wczoraj. Warunki świetne, praktycznie zero wiatru, kierunek obojętny, więc można jechać gdzie się nam wymarzy. A od dawna chciałem Dorotę zabrać na trasę przez Kobylą Górę. Bardzo mi się tu spodobało i chciałem, żeby też tam pojechała. Rozmawialiśmy też o ataku na kolejny duży dystans, a tu mamy idealne 150km. Więc jedziemy. Pociąg mamy o 6:36 z Pleszewa. Godzina z kawałkiem jazdy i jesteśmy w Kluczborku. Rano jest chłodno, bo zaledwie 8 stopni. Zakładamy czapki, rękawice i bandany. Oczywiście obowiązkowe długie bluzy i kamizelki. Ale szybko robi się ciepło. Słoneczko wyszło i w Kępnie się rozbieramy. Zostają tylko kamizelki. Jedzie się super. Nie ma wiaterku, drogi boczne więc nie ma ruchu. Po pauzie w Kępnie jedziemy na Kobylą Górę. Tutaj już przepiękny odcinek trasy. Uwielbiam tędy jeździć. Troszkę przyspieszamy, bo średnia zaledwie 26km/h. Trasa się wypłaszcza, dobry asfalt, a nóżka podaje. Przed Odolanowem robimy małą pauzę w lesie. Nie potrzebujemy już stacji na uzupełnienie zaopatrzenia. No i teraz już bez przerwy do domu. Z Raszkowa naszą szybką trasą. Podbijamy jeszcze średnią i chwilę po 14 jesteśmy w domu. Rewelacyjny wyjazd. Atmosferka fajna, pogoda wyśmienita, droga jedna z najlepszych. No i jest kolejny rekord Doroty i 150km złamane.



Rowerki w pociągu
Rowerki w pociągu © tomstar
Jedziemy
Jedziemy © tomstar
Wschód słońca
Wschód słońca © tomstar
Start w Kluczborku
Start w Kluczborku © tomstar
Pauza na rynku w Kępnie
Pauza na rynku w Kępnie © tomstar
Droga przez las niedaleko Odolanowa
Droga przez las niedaleko Odolanowa © tomstar
Razem
Razem © tomstar
Rowerowelove
Rowerowelove © tomstar



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa pobie
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]