Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 74046.58 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.60 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

  • DST 101.74km
  • Czas 03:53
  • VAVG 26.20km/h
  • VMAX 46.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1772kcal
  • Podjazdy 273m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stówka z Dorotą

Niedziela, 5 kwietnia 2026 · dodano: 05.04.2026 | Komentarze 0

Wiatr ma być dzisiaj okrutny, ale plus taki, że ma być bardzo ciepło. Na dziś zaplanowaliśmy wyjazd razem z Dorotą na jej pierwszą stówę. Ostatnio w tym mrozie i deszczu zrobiliśmy 75km, więc teraz, gdy jest tak ciepło spokojnie można atakować 100km. Szkoda, że tak wieje, ale nie można mieć wszystkiego. Postarałem się ustalić trasę tak, żeby zminimalizować jazdę centralnie pod wiatr. Ale w sumie boczny też był niebezpieczny, czasem potrafiło mocno rzucić rowerem. Pod wiatr jedziemy wolno, średnia nie przekracza 23km/h. Ale nie ma co cisnąć, nie taki jest cel tego wyjazdu. Praktycznie do Krotoszyna jedziemy bez przerwy. Za Raszkowem zrobiłem małą nawrotkę, żeby trochę odpocząć i chociaż przez chwilę jechać z wiatrem. Potem na bocznym z przodu dojeżdżamy do Krotoszyna. Tam wjeżdżamy na rynek i robimy przerwę. Posiedzieliśmy, odpoczęliśmy, no i przywitał nas kotek, którego Dorota od razu wyściskała. Potem już z wiatrem do domu. Od razu jedzie się o niebo lepiej. Średnia w okolicy 40km/h. I tak już cały czas, 40km do domu z wiatrem w plecy. Leciało się rewelacyjnie. Świetny wyjazd, Dorota zrobiła swoje 100km. Jestem dumny.



Krotoszyn
Krotoszyn © tomstar
Krotoszyn
Krotoszyn © tomstar
Kotek z Krotoszyna
Kotek z Krotoszyna © tomstar
Kotek
Kotek © tomstar
Selfik
Selfik © tomstar


  • DST 68.20km
  • Czas 02:20
  • VAVG 29.23km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 1208kcal
  • Podjazdy 125m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oszukać wiatr

Sobota, 4 kwietnia 2026 · dodano: 05.04.2026 | Komentarze 0

Pogoda popsuła mi troszkę mój ambitny plan na stówkę w każdy z pięciu dni. Ale nie jest źle, 68km też dobrze. Od rana troszkę popadało, nie dużo, ale wystarczyło, żeby asfalt był mokry. Wieje też mocny wiatr. Ale tym razem był przydatny, bo szybko wysuszył drogi. O 14 było już sucho i nawet wyszło słońce. Postanowiłem pojechać. Narysowałem trasę, żeby jakoś zminimalizować walkę z wiatrem. Miałem dużo drogi na bocznym i tylko dwa odcinki centralnie pod wiatr. Były ciężkie, rzeczywiście dmucha masakrycznie. Ale gdy leciałem z wiatrem prędkość sama wskakiwała na 40km/h. Dzięki temu udało się wykręcić wysoką średnią jak na takie warunki. Dobry trening, zobaczymy jak to z tym wiatrem będzie jutro



Selfik
Selfik © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 104.60km
  • Czas 03:46
  • VAVG 27.77km/h
  • VMAX 49.00km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Kalorie 1792kcal
  • Podjazdy 340m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Następna stówka

Piątek, 3 kwietnia 2026 · dodano: 03.04.2026 | Komentarze 0

Dzisiaj pogoda troszkę gorsza, nie ma słońca i przede wszystkim mocno wieje. Ale jadę o wiele później niż wczoraj. Od rana ogarnąłem sobie dom, zebrałem siły i o 11 wyjechałem. Wyszło słońce i jest przyjemniej, ale niestety długie gacie i kurtka obowiązkowe. Czapa też musi być. Dziś jadę spokojniej niż wczoraj, tym bardziej, że wiatr przeszkadza. Wymyśliłem sobie trasę na Jaraczewo. Często tam jeżdżę, ale do Borku i jakoś to Jaraczewo omijam. Teraz ściąłem przed Borkiem i nowym boczkiem poleciałem do Jaraczewa. Tam zrobiłem pauzę. Jechało się dość ciężko, średnia nie przekroczyła 26km/h. Ale nie śpieszy mi się, ważne są kilometry, a nie prędkość. Z wiatrem jest o wiele lepiej. Z Jaraczewa dmucha mi w plecy. Od razu jedzie się lepiej i szybciej. Kilka nowych boczków, a potem wpadam na standardowy powrót obok Jarocina. Średnia podskoczyła, choć dziś wyjazd troszkę mi się dłużył. Ale generalnie fajnie, fajnie. Plan jest jeszcze na kolejne trzy dni po stówce. Jutro sam, a w niedzielę z żonką, która atakuje pierwszą stówę. Warunki będą, bo ma być około 20 stopni. Może wreszcie uda się pojechać na krótko. 



Rynek w Jaraczewie
Rynek w Jaraczewie © tomstar
Rynek w Jaraczewie
Rynek w Jaraczewie © tomstar
Rynek w Jaraczewie
Rynek w Jaraczewie © tomstar


  • DST 100.30km
  • Czas 03:25
  • VAVG 29.36km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 1718kcal
  • Podjazdy 238m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybka stówka

Czwartek, 2 kwietnia 2026 · dodano: 02.04.2026 | Komentarze 0

Wziąłem sobie dwa dni wolnego przed świętami. Pogoda się zrobiła, więc obowiązkowo trzeba jechać w trasę. O 13 mam zajączka w firmie, potem fryzjera, więc wskakuje na maszynę o 9 rano, tak żeby zdążyć wrócić i się ogarnąć. Lecę w stronę Pyzdr. Słoneczko świeci i nie wieje, ale mimo wszystko rano jest jeszcze chłodno. Ubieram więc cały komplet długich ciuchów. Lepiej się spocić niż zmarznąć. Jedzie się bardzo dobrze. Na promie zrobiłem mała pauzę, bo prom miał przerwę. Poczekałem 15 minut i pojechałem dalej. Leci się na prawdę super, zrobiło się cieplej i mogłem odsłonić twarz i ściągnąć rękawiczki. Stówka zrobiona, ze wszystkim się wyrobiłem i szykuję się na jutro.



Prom
Prom © tomstar
Prom
Prom © tomstar
Prom
Prom © tomstar


  • DST 104.36km
  • Czas 03:52
  • VAVG 26.99km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 1905kcal
  • Podjazdy 226m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mega marzec

Sobota, 28 marca 2026 · dodano: 28.03.2026 | Komentarze 0

Kto tam tą pogodę zapowiada? No masakra jakaś. Wczoraj wieczorem wszystkie pogody pokazywały, że dziś piękne, bezchmurne niebo. Dużo słońca i zero wiatru. Odczuwalna to miała nawet 15 stopni mieć. Tymczasem dziś rano 6 stopni, niebo w stu procentach w chmurach i lekki wiaterek. Całkowicie coś innego niż wczoraj przewidywano. No ale jedziemy. Dorota chce dziś polecieć na 75km. Lecę więc przed dziesiątą na szybkie 30km i wracam do domu po Dorotę. Jedziemy na Żerków, tam zrobimy małe kółeczko i wracamy. Gdy wyjechaliśmy z Pleszewa zaczęło kropić. No masakra jakaś. Deszczu to żadna pogoda nie pokazywała. Na szczęście szybko przestało i nie było mokro. Lecimy więc dalej. Jest dość zimno, nogi nam zmarzły, ale nie jest źle. Na połowie dystansu robimy małą przerwę i wracamy do domu. Na 10km przed Pleszewem znowu zaczęło kropić, ale tym razem już mocniej i nie przestało. Na 5km przed domem było już mokro i z opon chlapało. Dojechaliśmy szybciutko do domu, na całe szczęście nie zmokliśmy mocno. Troszkę tylko ubrudzone maszyny. Szybko je wyczyściłem i teraz czas na gorącą kawę. Jutro ma już być nędza, więc chyba nie pojadę. Dlatego już dziś mogę podsumować marzec. Takiego marca nie miałem nigdy. Zacząłem go z grubej rury jeżdżąc tylko po 100km, tydzień w tydzień. Warunki były, a nawet jak było zimno lub wiało też wyjeżdżałem. Tym samym nakulałem w marcu 765km, o 200km więcej niż kiedykolwiek w marcu. 8 wyjazdów, 7 na 100km i 1 na 50km. Świetny wynik. 




Rowerki
Rowerki © tomstar
Na moście
Na moście © tomstar
Na moście
Na moście © tomstar



  • DST 100.20km
  • Czas 03:22
  • VAVG 29.76km/h
  • VMAX 52.00km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Kalorie 1674kcal
  • Podjazdy 338m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsza ustawka w Kaliszu

Sobota, 21 marca 2026 · dodano: 21.03.2026 | Komentarze 0

Zrobiło się zimno, ale na całe szczęście nie pada, chociaż zapowiadali, że może być deszcz. Bardzo fajnie, bo wyszło słońce i nie jest wcale tak zimno. No ale długie gacie trzeba założyć. Grzesiu zaprosił mnie żebym przyjechał do Kalisza na małą ustawkę. Miło, bo lepiej jeździ się w grupie niż samemu. Tym bardziej, że warunki wymagające i samemu jedzie się na pewno gorzej. Umawiamy się przy basenie. Lecimy we czterech. Trasę ustawia Adam. Fajne drogi, wszędzie dobry asfalt, a przede wszystkim drogi, których nie znam. Fajne, spokojne tempo, bez spiny, jak na początek sezonu przystało. Jedzie się na prawdę dobrze, temperatura nie przeszkadza, świeci słońce, nie ma wiatru. Fajny, dobry trening.





Na pauzie
Na pauzie © tomstar
Jedziemy
Jedziemy © tomstar
Kategoria POWYŻEJ 100KM|


  • DST 49.86km
  • Czas 01:47
  • VAVG 27.96km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Kalorie 883kcal
  • Podjazdy 101m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Najpierw muzycznie potem rowerowo

Piątek, 20 marca 2026 · dodano: 20.03.2026 | Komentarze 0

Dziś miałem dzień wolny, bo stary przyjaciel poprosił mnie o przysługę. Obsługiwał mały przegląd poezji czytanej i śpiewanej i prosił, abym był w jury. Ze względu na stare dzieje i wspomnienia z czasów gdy mieliśmy zespół i graliśmy koncerty, zgodziłem się. Po konkursie mieliśmy też zagrać jako gwiazda. Było miło i sympatycznie. Fajnie było znowu pojawić się na scenie i zagrać z kumplami z dawnych lat. Gdy wróciłem do domu miałem jeszcze czas, więc wskoczyłem na rower. Zrobiłem małe kółeczko. W niedzielę jedziemy z rodziną do Warszawy na koncert, więc dziś musiałem pokręcić. A jutro ustawka w Kaliszu. Jadę do chłopaków na wspólną stówkę.




Trasa
Trasa © tomstar
Trasa
Trasa © tomstar


  • DST 100.48km
  • Czas 03:42
  • VAVG 27.16km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 1764kcal
  • Podjazdy 256m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimno

Niedziela, 15 marca 2026 · dodano: 15.03.2026 | Komentarze 0

Nagle zrobiło się zimno. Chyba najzimniej odkąd odeszła zima. Musiałem ubrać długie gacie, czapkę i długie rękawiczki. Na szczęście nie ma mocnego wiatru. Troszkę mi się nie chce, ale słowo się rzekło. Tak długo jak będą warunki robimy stówki. Wyznaczyłem sobie trasę boczkami, zygzaczkami, po spokojnych drogach. Nie duszę, ale jedzie się dobrze. Pauzę zrobiłem dopiero na 55 kilometrze. Zjadłem coś, chwilę odpocząłem i pojechałem dalej. Przeleciałem przez Żerków i skierowałem się do domu. Troszkę zmarzły mi stopy. Mogłem założyć grubsze skarpety, ale nie było tragedii. Marzec wygląda dobrze, bo mam już 500km. A rekord miesiąca to 550km, więc jestem blisko. Może w weekendy pogoda będzie na tyle dobra, że coś jeszcze dokręcę. 





Orbea
Orbea © tomstar
Orbea
Orbea © tomstar

  • DST 102.24km
  • Czas 03:57
  • VAVG 25.88km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 1889kcal
  • Podjazdy 364m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Łeb prawie urwało

Sobota, 14 marca 2026 · dodano: 14.03.2026 | Komentarze 0

Szkoda, że nam się ta pogoda popsuje, no ale nie mogło być wiecznie ładnie. I tak trzy tygodnie o tej porze roku z takimi warunkami to aż nadto. Świetny start sezonu, pięć wyjazdów pod rząd na 100km. Nogi rozjeżdżone, dupa przyzwyczajona, jest podbudowa do reszty roku. Dziś wieje jak cholera. Ale jest też bardzo ciepło. Nie marnuję takiego dnia. Mamy jechać z Dorotką tak jak ostatnio. Tylko tym razem ja najpierw sam jadę na 50km i potem zabieram Dorotkę i lecimy na drugie 50km. Wiatr jest okrutny, ale tak wyznaczam trasę, żeby zminimalizować straty. Więcej na bocznym niż centralnie pod wiatr. Robię swoje kółeczko i podjeżdżam pod dom. Dorota już czeka i lecimy w drugą stronę. Na Dobrzycę i potem małym kółeczkiem z powrotem. Wiaterek cały czas z boku, czasami jest uciążliwy, ale nie aż taki straszny. Mimo wszystko jechało się dobrze, szybko mi zleciało i cieszę się, że pojechaliśmy.




Selficzek z Dorotką
Selficzek z Dorotką © tomstar

  • DST 102.76km
  • Czas 03:52
  • VAVG 26.58km/h
  • VMAX 43.00km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Kalorie 1828kcal
  • Podjazdy 308m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pięćdziesiąt z Dorotką, pięćdziesiąt sam

Niedziela, 8 marca 2026 · dodano: 08.03.2026 | Komentarze 0

Czas na wyjazd z Dorotką. Musiała wyleczyć kontuzje i na dziś była gotowa otworzyć sezon. Zaczynamy od małej pięćdziesiątki, na początek wystarczy. Rowerek uszykowałem i o 11 pojechaliśmy. Dziś trochę zimniej niż wczoraj i wieje wiatr. Zakładamy więc kurteczki. Ale nie jest tak źle. Jedzie się dobrze. Do Raszkowa mamy pod wiatr, tam robimy małą pauzę i wracamy do domu. Dorotkę odstawiam pod drzwi i lecę na drugie kółeczko. Jest plan, żeby każdy wyjazd w marcu mieć po 100km, więc trzeba dokręcić. Teraz jedzie się ciężko. Czuję zmęczenie i znowu mam pod wiatr. Dopiero w Kościelnej Wsi odwracam się plecami do wiatru. Jedzie się od razu lepiej i trochę przyspieszam. Plan wykonany. Teraz tydzień odpoczynku i w następny weekend kolejna runda.



Z Dorotką
Z Dorotką © tomstar
Dorotka
Dorotka © tomstar