Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 73079.19 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.58 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

|50-100KM|

Dystans całkowity:25157.89 km (w terenie 392.00 km; 1.56%)
Czas w ruchu:943:03
Średnia prędkość:26.68 km/h
Maksymalna prędkość:71.00 km/h
Suma podjazdów:120635 m
Suma kalorii:535798 kcal
Liczba aktywności:387
Średnio na aktywność:65.01 km i 2h 26m
Więcej statystyk
  • DST 53.00km
  • Czas 02:49
  • VAVG 18.82km/h
  • VMAX 50.00km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Kalorie 1078kcal
  • Podjazdy 1216m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Karpacz - dzień 5

Piątek, 1 sierpnia 2025 · dodano: 01.08.2025 | Komentarze 0

Od rana ostra burza mózgów i wymiana spostrzeżeń, uwag, analiz i wszystkiego z deszczem i rowerem związane. Niestety prognozy okazały się tym razem trafne i od rana pada, przestaje, znowu pada i tak w kółko. Nie wiemy co robić, padać ma wszędzie i o różnych porach. Wstępnie jedziemy tak jak pierwotnie planowaliśmy do Kudowy Zdrój. Potem jednak planujemy małe kółko do Czech, potem czekamy i jednak padło na duże kółko do Czech. I tak już zostało. Czekamy jeszcze chwilę, żeby wyschło i jedziemy. Kierujemy się na Małą Upe, podjazdem, którym jechaliśmy we wtorek. Jest wilgotno, ale nie strasznie, więc jedzie się w miarę dobrze. Na szczycie robimy mała pauzę i szykujemy się do zjazdu na dół. W trakcie zjazdu zaczyna padać. Masakra jak nagle zrobiło się zimno i niebezpiecznie. Jest ślisko, nic nie widać, a ręce marzną. W połowie zjazdu zatrzymujemy się na przystanku i czekamy, aż przestanie padać. Postanowiliśmy skrócić trasę i zrobić małe kółeczko na 50km. Na dole skręcamy w lewo i wjeżdżamy na boczne dróżki, aby z powrotem podjechać pod Mała Upe. Boczki są tutaj niesamowicie piękne. Nie wiedziałem, że są tu asfalty i można spokojnie przejechać. Szkoda, że jest brzydka pogoda, bo można by się delektować przyroda i zrobić świetne focie. Po drodze trafiamy na schronisko Lysecinske Boudy i postanowiliśmy, że się tam zatrzymamy i zjemy coś ciepłego. Bardzo dobrze zrobiliśmy, bo znowu się rozpadało. Przeczekaliśmy deszcz i pojechaliśmy dalej. Pozostał nam zjazd do Kowar i jesteśmy w domu. W Kowarach wyszło piękne słońce i od razu zrobiło się cieplutko i sucho. Ale po parunastu minutach od naszego powrotu znowu zaczęło padać, żeby po 30 minutach znowu wyszło słońce. Powalona ta pogoda. Dobrze, że zepsuła nam tylko jeden dzień. Mimo trudów, zimna i deszczu mogę uznać ten wyjazd za epicki. Maszyny się spisały, nikomu nic się nie stało i cali wróciliśmy do domu. Po powrocie rowerki od razu umyliśmy. Zobaczymy co będzie jutro. Wstępnie plan jest na rychły powrót do domu, ale jeżeli pogoda zwariuje i rano będzie sucho i ciepło i nie będzie deszczowych chmur, to może skusimy się na szybkie 50km przed wyjazdem. Chciałbym się jeszcze przejechać, bo po dzisiejszym czuję niedosyt, ale w deszczu drugi raz nie pojadę.




Ekipa
Ekipa © tomstar
Przerwa na podjeździe
Przerwa na podjeździe © tomstar
Widoczek
Widoczek © tomstar
Podjeżdżamy
Podjeżdżamy © tomstar
Na szczycie
Na szczycie © tomstar
Rzeka w Czechach
Rzeka w Czechach © tomstar
Udawany sprint pod górkę
Udawany sprint pod górkę © tomstar
Pozowanka w jednej z nielicznych słonecznych chwil
Pozowanko w jednej z nielicznych słonecznych chwil © tomstar
W schronisku
W schronisku © tomstar

  • DST 54.07km
  • Czas 02:13
  • VAVG 24.39km/h
  • VMAX 37.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 1012kcal
  • Podjazdy 170m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Deszczowy spacer

Niedziela, 27 lipca 2025 · dodano: 27.07.2025 | Komentarze 0

Zaplanowaliśmy wycieczkę to pojedziemy na wycieczkę. Wiedzieliśmy, że może padać, a nawet, że będzie padać. Ale chcieliśmy się przejechać i postanowiliśmy mimo deszczu pojechać. Popadało od rana, ale przestało, a asfalt wysechł. Wyjechaliśmy chwilę po 12. Jedziemy boczkami w stronę Jarocina. Niebo zasłane chmurami i czasami spadnie kilka kropel, ale nie jest źle. Jedziemy do Młyna na Lutynią na kawkę. Kawki się nie napiliśmy, a my odradzamy to miejsce. Nie chce mi się rozpisywać o co chodzi, ale ewidentnie pan w lokalu dla rowerzystów nie lubi rowerzystów. Tak nie jeźdźcie tam. Ruszyliśmy w drogę do domu i niestety zaczęło mocniej padać. Ostatnie 20km jedziemy w dość mocnym deszczu. Ale jest wesoło i śmiesznie. W sumie wyszedł nam fajny wyjazd, mimo że mokry i deszczowy.



Deszcz
Deszcz © tomstar
Kategoria |50-100KM|, Z ŻONĄ|


  • DST 66.00km
  • Czas 02:14
  • VAVG 29.55km/h
  • VMAX 38.00km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 1134kcal
  • Podjazdy 91m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wyjazdowo

Czwartek, 24 lipca 2025 · dodano: 24.07.2025 | Komentarze 0

Wczoraj miałem pauzę na regeneracje.Pojechałem do mojej fizjo na igły, tak żeby rozluźnić nóżki przed górami. Dziś pogoda bardzo fajna. Ciepło, słoneczko i lekki wiaterek. Jadę od razu po pracy, ale nie jedzie się za dobrze. Miałem taki jakiś słaby dzień. Obudziłem się jakiś rozdrażniony, a w robocie byłem strasznie senny. Potrzebowałem, żeby się przejechać i trochę zrestartować. Jadę na bocznym wietrze, spokojnie, bez ciśnienia. Do Chocza leci się dobrze, bo z górki i zawsze wskoczy lepsza średnia. Będę miał z czego tracić. Potem standardem dookoła Gizałek. Chcę dziś wykręcić co najmniej 55km, żeby mieć już dziś 1000km w lipcu. Nie jedzie się jakoś super dobrze, ale z drugiej strony nie ma tragedii, bo dodaję sobie jeszcze kilka kilometrów i wykręcam na Tarce. Powolutku, spokojnie i teraz już z wiatrem. Wyszło małe, spokojne kółeczko. Bez ciśnienia, duszenia, mały spacerek.



Widoczek
Widoczek © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 53.39km
  • Czas 01:45
  • VAVG 30.51km/h
  • VMAX 51.00km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 862kcal
  • Podjazdy 159m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wczoraj się nie udało, dzisiaj już tak

Wtorek, 15 lipca 2025 · dodano: 15.07.2025 | Komentarze 0

Pogoda kapryśna. Zmiany temperatur mi nie przeszkadzają, nie musi być upalnie. Ale niestety deszcz krzyżuje wszystkie plany. Wczoraj cały dzień było pięknie. O 16 wskoczyłem na rower, ale wyjechałem po za miasto i zobaczyłem ciemne chmury na horyzoncie. A ja mam tam jechać. Jadę jeszcze chwilę, ale zawracam bo zaczęło kroić. Nie ma sensu. Dobrze zrobiłem, bo deszcz przywiał do Pleszewa. Dziś podobnie. Niby ładnie, ciepło, ale chmury krążą. Pogoda pokazuje, że pada, a za oknem nie pada i na odwrót. Ale nie ma co, jadę w trasę. Nad Jarocinem znowu wiszą chmury, ale są trochę z boku i chyba nie powinienem w nie wjechać. Udaje się, przelatuje przez Jarocin i wracam. Wbiłem dobre tempo, bo z wiatrem jedzie się dobrze. Szybko wracam do domu, bo za plecami zrobiło się ciemno. I dobrze, że tak szybko jechałem, bo po około 10 minutach zaczęło padać. Tym razem się udało, ale pogoda okropna, niestabilna i kapryśna. Nie pamiętam tak zimnego i deszczowego lata.




Orbea
Orbea © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 62.50km
  • Czas 02:09
  • VAVG 29.07km/h
  • VMAX 43.00km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Kalorie 1072kcal
  • Podjazdy 162m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Parówa

Środa, 2 lipca 2025 · dodano: 02.07.2025 | Komentarze 0

Noooo, jest gorąco, muszę to przyznać. Ale dobrze. Trzeba przyznać, że jak się człowiek zatrzyma na pauzę to od razu oblewa go pot, jakby ktoś walnął z wiadra. Jest na to sposób. Nie można się zatrzymywać, wiaterek owiewa i gorąc nie jest taki dokuczliwy. Jednak temperatura wyciąga. Dziś jechało się dobrze, ale trochę ciężej niż wczoraj. Ale trening trzeba było zrobić. Nie można marnować tak dobrych warunków. 



Gorący selfik
Gorący selfik © tomstar
Kategoria SAMOTNIE|, |50-100KM|


  • DST 82.00km
  • Czas 02:43
  • VAVG 30.18km/h
  • VMAX 48.00km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Kalorie 1372kcal
  • Podjazdy 164m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ja tam lubię jak jest ciepło

Wtorek, 1 lipca 2025 · dodano: 01.07.2025 | Komentarze 0

Robi się ciepło, a nawet gorąco. W końcu. Mi nie przeszkadza jak jest gorąco. Wiadomo, wyjazdy są bardziej męczące, ale wole takie niż gdy jest zimno i może padać. Mamy lato, wakacje to musi być ciepło. I niech tak będzie jak najdłużej. Swoje odpocząłem, więc dzisiaj musowo trzeba pojechać. Zwłaszcza, że pogoda zrobiła się idealna. Wiatru praktycznie nie ma. Jest tak świetnie, że z przyjemnością pojechałbym na stówę. Ale jutro też ma być podobnie, więc powtórzę sobie dystans. Jest fantastycznie, jeździ się super i oby była tak jak najdłużej.



Mała pauza w Dobrzycy
Mała pauza w Dobrzycy © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 77.00km
  • Czas 02:22
  • VAVG 32.54km/h
  • VMAX 46.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Kalorie 1241kcal
  • Podjazdy 184m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trening

Czwartek, 26 czerwca 2025 · dodano: 26.06.2025 | Komentarze 0

Po weekendzie musiałem troszkę odpocząć. W poniedziałek padało, a we wtorek mocno wiało. Wszystko się dobrze złożyło. We środę miałem jechać, ale wiatr był jeszcze mocniejszy. Chciałem mimo to pojechać, ale jak wracałem z pracy rowerem i kilka razy dostałem bocznym wiatrem to szybko zrezygnowałem. Po co się męczyć i wkurzać. Nic by z takiej jazdy nie było. Doszedł więc mi trzeci dzień odpoczynku. Ale dziś warunki wyśmienite, więc bankowo po robicie jadę. Kusiła mnie nawet stówa, ale musiałbym pociskać i chyba nie było sensu tak się dziś spompować. Ale mocny trening i trochę dłuższy dystans musi być. Lecę na Raszków i szybką trasą powrotną na Dobrzycę i do domu. Jedzie się super. Nastawiłem się na szybką jazdę, ale zawsze wszystko weryfikuje forma dnia. A na całe szczęście forma dziś jest, noga podaje i lecę szybko. W Pleszewie jeszcze wykręciłem, żeby było kilka kilometrów więcej i wróciłem.




Szybki selfik
Szybki selfik © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 53.60km
  • Czas 01:51
  • VAVG 28.97km/h
  • VMAX 43.00km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 913kcal
  • Podjazdy 114m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Małe kółeczko

Środa, 18 czerwca 2025 · dodano: 18.06.2025 | Komentarze 0

Na jutro planujemy duży wypad. Mierzymy w 200km, ale pogoda troszkę nam chce w tym przeszkodzić. Dziś więc lecę na małe kółeczko, żeby za bardzo się nie zmęczyć. 50km w zupełności wystarczy. Wyjeżdżam szybko, bo chwilę po 7 rano. Później ma się nasilić wiatr, więc trzeba wykorzystać póki jeszcze mocno nie wieje. Jedzie się dobrze i ponownie bez pauzy. Teraz czekamy czy będzie jutro padać czy nie, no i na pewno będziemy walczyć z wiatrem



Selfik
Selfik © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 50.40km
  • Czas 01:35
  • VAVG 31.83km/h
  • VMAX 47.00km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 829kcal
  • Podjazdy 167m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na szybko po robocie

Wtorek, 10 czerwca 2025 · dodano: 10.06.2025 | Komentarze 0

Na szybciutko po robocie. Ostatnio zawsze popołudniu bardziej mi się chce. Noga podaje i jedzie się dobrze. Dziś znowu się śpieszyłem, bo na 19 zapowiadają deszcz. Dzięki temu wyszła dobra średnia i mocny trening. Bez pauzy. Dobrze się jechało.



Selfik
Selfik © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 50.44km
  • Czas 01:42
  • VAVG 29.67km/h
  • VMAX 46.00km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Kalorie 851kcal
  • Podjazdy 156m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybka rundka

Środa, 4 czerwca 2025 · dodano: 04.06.2025 | Komentarze 0

Szybka rundka po robocie. Teścik nowych oponek. Mocny wiatr, ale jechało się dobrze. Trzeba było wykorzystać okazje, bo idą burze. 





Selfik
Selfik © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|