Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 72178.21 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.56 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

  • DST 101.60km
  • Czas 03:46
  • VAVG 26.97km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 1790kcal
  • Podjazdy 242m
  • Sprzęt Orbea Orca M30
  • Aktywność Jazda na rowerze

Startujemy z grubej rury

Sobota, 28 lutego 2026 · dodano: 28.02.2026 | Komentarze 0

Zaczynamy sezon. Chyba wszystkim ta zima ostro dała w kość. A zwłaszcza nam, kolarzom. Nie było szans, żeby pojeździć w styczniu czy lutym, no chyba, że ktoś jest niezłym sadomasochistą. Ja nie jestem. Więc teraz, gdy wiosna eksplodowała z dnia na dzień, chyba wszyscy kolarze w Polsce wskoczyli na rower, no może prawie wszyscy. Jestem tak wyposzczony i tak mnie nosi, że zaczynam od razu z grubej rury. Nie ma co się rozdrabniać. Walimy od razu na stówę. Całą zimę ciężko przepracowałem biegając, przebiegłem od listopada do teraz ponad 600km i zrobiłem 5 półmaratonów. Niestety nie mam gdzie ustawić trenażera, więc zimą zawsze pozostaje mi bieganie. Wiadomo te pierwsze jazdy zawsze są trudne. Nogi i dupa musi się przyzwyczaić do wysiłku i siodła, ale trzeba to przerobić, żeby na maj być już w pełni rozjechanym. Ten sezon zapowiada się bardzo ekscytująco. Przede wszystkim spełniam swoje marzenie i razem z chłopakami z Kalisza jedziemy w czerwcu do Włoch na Stelvio i jezioro Garda. Przez tydzień będziemy atakować te kultowe podjazdy i piękne miejsca. Nie mogłem wymarzyć sobie lepszego wyjazdu. Fajnie, że chłopaki organizują takie wyjazdy i przede wszystkim super, że mnie zaprosili.Także muszę się dobrze przygotować i chcę wykorzystać każdy wolny dzień, żeby jeździć i być w szczycie formy na czerwiec. A więc sezon czas zacząć.



Pauza w Raszkowie
Pauza w Raszkowie © tomstar
Kawka w Odolanowie
Kawka w Odolanowie © tomstar
Selfik
Selfik © tomstar



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa iegdy
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]