Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 75868.27 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.54 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

  • DST 38.39km
  • Czas 01:38
  • VAVG 23.50km/h
  • VMAX 38.94km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 1009kcal
  • Podjazdy 122m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niestety solo

Niedziela, 19 października 2014 · dodano: 19.10.2014 | Komentarze 2

Mieliśmy dziś jak zawsze skoczyć sobie na śniadanie do Kalisza. Niestety Miłosz i Mikołaj dziś odpadli, więc pozostało mi pojechać samemu. Zmieniłem jednak trasę. Pojechałem przez Czermin do Dobrzycy. Wstępnie miałem jeszcze odbić na Koźmieniec i zrobić jak zawsze w niedziele około 50km, jednak było na tyle chłodno i wietrznie, że w Dobrzycy wykręciłem od razu do domu. Także wyszło niecałe 40km. O 8 byłem już w domu, ale czuje się super i najważniejsze, że wyjazd zaliczony.

Kościół w Czerminie o 6.30
Kościół w Czerminie o 6.30 © tomstar
Pałac w Dobrzycy tym razem za dnia
Pałac w Dobrzycy tym razem za dnia © tomstar
Wschód słońca
Wschód słońca © tomstar

Kategoria SAMOTNIE|, DO 50KM|


  • DST 72.84km
  • Czas 02:55
  • VAVG 24.97km/h
  • VMAX 38.88km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 202kcal
  • Podjazdy 336m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Porannie

Sobota, 18 października 2014 · dodano: 18.10.2014 | Komentarze 0

O dziwo wstałem dziś bez większych problemów. Podobnie jak w zeszłym tygodniu obudziłem się o 4.30, chwilę poleżałem i o 5 wstałem. Mała kawa, szykowanie i wyjazd. Pogoda przyjemna, choć trochę chłodno i wilgotno po nocnych opadach. Po za tym o godzinie 6 rano dookoła panuje jeszcze noc. Jadę do Dobrzycy potem na Jarocin. W Dobrzycy kilka fotem pięknie oświetlonego pałacu. W Jarocinie na stacji ciepła kawa i parówka. Potem już za widoku kieruję się na Grab i Gizałki żeby w końcu wrócić do domu przez Chocz. Jechało się bardzo dobrze, wiatr nie przeszkadzał i mimo zapowiedzi nie padało. Dystans na dziś w sam raz, mam jeszcze siła na więcej, ale nie ma co przesadzać.

Pałac w Dobrzycy 6 rano
Pałac w Dobrzycy 6 rano © tomstar
Pauza na parówe i kawe w Jarocinie
Pauza na parówe i kawe w Jarocinie © tomstar
Droga na Gizałki
Droga na Gizałki © tomstar
Pauza w Gizałkach
Pauza w Gizałkach © tomstar
Kategoria SAMOTNIE|, |50-100KM|


  • DST 101.17km
  • Czas 04:01
  • VAVG 25.19km/h
  • VMAX 35.55km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 2820kcal
  • Podjazdy 364m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Październikowa setka

Sobota, 11 października 2014 · dodano: 11.10.2014 | Komentarze 0

Warunki mamy wyśmienite, październik w tym roku dopisał, jest bardzo ciepło i słonecznie. Nie można przegapić takiej okazji, dziś planowana setka. Ostatnio miałem problem ze wstaniem o 5 rano, ale dziś było inaczej. Obudziłem się sam już o 4.30. Powoli wstałem, zrobiłem sobie kawę i przygotowałem się do wyjazdu. Zakupiłem sobie w Decathlonie rękawiczki i osłony na buty. Ale podejrzewałem, że dziś raczej się nie przydadzą. Mimo to ubrałem się, gdyż o 6 rano jeszcze było dość chłodno. Poleciałem na Raszków, stamtąd miałem jechać do Odolanowa i dalej do Krotoszyna. Ale jakoś nie miałem ochoty tak daleko odjeżdżać od domu. Wykręciłem więc od razu do Krotoszyna i dalej na Koźmin i Dobrzycę. Jechało się w miarę przyjemnie, więc postanowiłem dodać kilometrów tak żeby wyszła stówa. W międzyczasie ściągnąłem wszystkie ocieplacze, ponieważ zrobiło się ciepło. Niestety słońce zza chmur nie wyszło. Chwilę po 10 byłem w domu.


O 6 rano, jeszcze noc
O 6 rano, jeszcze noc © tomstar
Giant nocą
Giant nocą © tomstar
Już dzień, rynek w Raszkowie
Już dzień, rynek w Raszkowie © tomstar
Widoczek
Widoczek © tomstar
Wschód słońca
Wschód słońca © tomstar
Standard na stacji w Krotoszynie
Standard na stacji w Krotoszynie © tomstar
Pałac w Dobrzycy
Pałac w Dobrzycy © tomstar
Giant w Czerminie
Giant w Czerminie © tomstar


  • DST 52.50km
  • Czas 02:11
  • VAVG 24.05km/h
  • VMAX 53.86km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Kalorie 1396kcal
  • Podjazdy 297m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na śniadanie do Kalisza

Niedziela, 5 października 2014 · dodano: 05.10.2014 | Komentarze 0

Dziś tylko mały, szybki wypad. Namówiłem Mikołaja żeby pojechał ze mną. Umówiliśmy się na godzinę 7 i ruszamy. Jest cholernie zimno i wilgotno. W ruch poszła czapka i rękawiczki. Jedziemy prostą drogą do Kalisza. Spokojnym tempem, bo jakoś brak sił żeby pojechać trochę szybciej. Dojeżdżamy na stacje w Kaliszu, szybka kawka i parówa i wracamy. Bez zbędnych pauz w domu jesteśmy po 9. Wyjazd fajny, choć zmarzłem masakrycznie.

Wschód słońca
Wschód słońca © tomstar
Na parówie w Kaliszu
Na parówie w Kaliszu © tomstar


  • DST 70.40km
  • Czas 02:52
  • VAVG 24.56km/h
  • VMAX 60.66km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 1924kcal
  • Podjazdy 276m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Żerków - Śmiełów

Sobota, 4 października 2014 · dodano: 04.10.2014 | Komentarze 0

Wczoraj trochę wieczorem posiedziałem, więc dziś rano nie było szans na to żebym wstało 5, ani o 6, ani nawet o 7. Zwlekłem się z łóżka dopiero o 8, a w sumie wymusiła to córa. Ogarnąłem dom i o 10 postanowiłem pojechać. Pogoda rewelacyjna, słońce, ciepło i bez wiatru. Pojechałem na Czermin, miałem zamiar wykręcić na Dobrzycę i potem gdzieś pojeździć jeszcze po okolicy. W Czerminie jednak zmiana decyzji i pojechałem na Żerków. Tam zatrzymałem się chwilę pod wzgórzem Mistrzostw Polski MTB, potem pojechałem na Śmiełów zjechać sobie ze wzniesienia 10%. prędkość maksymalna 60km/h. Chwila w Śmiełowie i powrót do domu. Niestety zaczął mocno wiać wiatr i powrót zrobił się dość ciężki. Ze średniej prawie 28km/h spadło mi na niecałe 15km/h. Dokulałem się do domu i muszę przyznać, że bolą mnie dziś nogi.

Droga do Żerkowa
Droga do Żerkowa © tomstar
Droga do Żerkowa
Droga do Żerkowa © tomstar
Wzgórze MTB Żerków
Wzgórze MTB Żerków © tomstar
Giant pod wzgórzem
Giant pod wzgórzem © tomstar
Śmiełów
Śmiełów © tomstar
Kategoria SAMOTNIE|, |50-100KM|


  • DST 71.36km
  • Czas 02:58
  • VAVG 24.05km/h
  • VMAX 38.62km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 1913kcal
  • Podjazdy 352m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Siedemdziesiątka przed śniadaniem

Niedziela, 28 września 2014 · dodano: 28.09.2014 | Komentarze 0

Na dziś zapowiadała się ładna pogoda, miało nie być wiatru i chmur, miało też świecić słońce i miało być ciepło. Może rzeczywiście przed południem taka pogoda się zapowiadała jednak o godzinie 6 rano było cholernie zimno. Słońce nie zdążyło się jeszcze podnieść, a wszędzie była gęsta mgła. Trochę wymarzłem przez pierwszą godzinę. Dopiero gdy słońce się podniosło zrobiło się przyjemniej. Miałem dziś ochotę na małe 100km, bo warunki zrobiły się rewelacyjne, jednak dziś współpracy odmówił organizm. Jakoś nie miałem mocy żeby deptać, na górkach bolały mnie nogi i nie miałem siły. Dlatego też wykręciłem do domu, ale swoje 70km zrobiłem. Gdy wpadłem do domu dosiadłem się od razu do kawy i obfitego śniadania.

Wschód słońca nad Choczem
Wschód słońca nad Choczem © tomstar
Remontowany most przed Choczem
Remontowany most przed Choczem © tomstar
Widoczek i mgła
Widoczek i mgła © tomstar
Wschód słońca
Wschód słońca © tomstar
Przed Kaliszem
Przed Kaliszem © tomstar
Pauza przed Bronowem
Pauza przed Bronowem © tomstar
Kategoria SAMOTNIE|, |50-100KM|


  • DST 38.34km
  • Czas 01:33
  • VAVG 24.74km/h
  • VMAX 38.71km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 1052kcal
  • Podjazdy 117m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wietrzny, zimny poranek

Sobota, 27 września 2014 · dodano: 27.09.2014 | Komentarze 0

Miało być dziś więcej, ale rano pogoda raczej paskudna. Wieje zimny wiatr, wilgotno po nocnym deszczu i chmury. Także padło na standardzik do Dobrzycy. Wiatr miałem w twarz i jechało się dość topornie. Ale czułem się dobrze, bo przez cały tydzień nigdzie nie byłem i miałem duże chęci na deptanie. Na całe szczęście z Dobrzycy wiatr miałem już w plecy i jechało się o wiele lepiej. W dodatku wyszło słońce i zrobiło się bardzo przyjemnie, szkoda tylko tego wiatru. Gdyby nie on na pewno wykręciłbym więcej. Zobaczymy jak będzie jutro.


Za Czerminem
Za Czerminem © tomstar
W Dobrzycy
W Dobrzycy © tomstar


Kategoria SAMOTNIE|, DO 50KM|


  • DST 39.36km
  • Czas 01:30
  • VAVG 26.24km/h
  • VMAX 4.48km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 1143kcal
  • Podjazdy 128m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Standardowa rundka

Niedziela, 21 września 2014 · dodano: 21.09.2014 | Komentarze 0

Wczoraj niestety w pracy miałem szkolenia i cały dzień wyleciał z życiorysu. A szkoda, bo było super, ciepło i bez wiatru. Dziś miałem to nadrobić, przygotowałem trasę gdzieś na 80-100km. Niestety gdy wstałem o 5 rano za oknem bardzo mocno padało. Położyłem się więc z powrotem. Wstałem po 7, całe szczęście przestało padać i można było wyjechać. Jednak trasę musiałem skrócić ze względu na brak czasu. Wyskoczyłem zatem na standard Czermin - Dobrzyca. Mimo tego, że dopiero co przestało padać było bardzo przyjemnie. W miarę ciepło, bez większego wiatru. Do Dobrzycy jechało się bardzo przyjemnie. Tym razem wiatrem miałem odwrotnie i gdy wracałem do domu nic mi nie przeszkadzało rozwinąć większych prędkości. Z Dobrzycy do Pleszewa średnia wyszła mi około 30km/h. Szkoda, że nie miałem dziś czasu na więcej, bo z przyjemnością bym pojeździł.

Giant już po powrocie
Giant już po powrocie © tomstar
Kategoria SAMOTNIE|, DO 50KM|


  • DST 38.09km
  • Czas 01:26
  • VAVG 26.57km/h
  • VMAX 46.19km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1133kcal
  • Podjazdy 126m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybki wypadzik

Niedziela, 14 września 2014 · dodano: 14.09.2014 | Komentarze 1

Dorota dziś odpuściła, bo teraz przeziębienie przeszło ze mnie na nią. Czuła się troszkę gorzej, więc wyskoczyłem sam. Wybrałem standard do Czermina i Dobrzycy. Pogoda jest wyśmienita, bardzo ciepło, piękne słońce, tylko wiatr trochę wieje. Ale przez większość drogi mi nie przeszkadzał. Aż do Dobrzycy miałem średnią 28km/h, jechało się na prawdę świetnie. Nie robiłem żadnych przerw. Dopiero gdy wyjechałem z Dobrzycy na Pleszew dowiedziałem się jak mocny jest dziś wiatr. Prędkość praktycznie spadał mi prawie do 22km/h, jechało się ciężko i trudno. Noo, ten wiatr dał mi dziś w kość. Dobiłem resztkami sił do domu.

Mała przerwa za Fabianowem
Mała przerwa za Fabianowem © tomstar
Kategoria SAMOTNIE|, DO 50KM|


  • DST 105.93km
  • Czas 04:04
  • VAVG 26.05km/h
  • VMAX 42.30km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 3065kcal
  • Podjazdy 1135m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mgliste kroki jesieni

Sobota, 13 września 2014 · dodano: 13.09.2014 | Komentarze 0

Niestety przeziębienie okazało się na tyle mocne, że przez cały tydzień nie miałem siły żeby choć na chwilę wyskoczyć na rower. Ale wystarczyło, że tylko trochę mi się poprawiło i od razu ruszyłem w trasę. Jak zwykle wstaję o 5 rano, kawa i szykowanie. Przygotowuje się na małe 100km po okolicy. Dziś trasa przez Ostrów i Kalisz. Jest całkiem przyjemnie, bez wiatru i w miarę ciepło. Ale za to mgła masakryczna, widoczność może około 50m. Momentami było tak wilgotno, że okulary miałem zalane wodą, a z kasku mi kapało. Za Ostrowem trochę się przejaśniło, ale tylko na krótko i tak na prawdę mgła towarzyszyła mi już do końca. Na ostatnich parunastu kilometrach czułem już zmęczenie, chyba jeszcze nie doszedłem do końca do siebie. Ale ogólnie czuję się dobrze i jestem zadowolony.

Jesienna aura w Raszkowie
Jesienna aura w Raszkowie © tomstar
Na Piaskach w Ostrowie
Na Piaskach w Ostrowie © tomstar
Mgła nad jeziorem
Mgła nad jeziorem © tomstar
Gdzieś między Ostrowem a Kaliszem
Gdzieś między Ostrowem a Kaliszem © tomstar
Mała pauza przed Decathlonem w Kaliszu
Mała pauza przed Decathlonem w Kaliszu © tomstar