Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 80682.73 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.68 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

SAMOTNIE|

Dystans całkowity:33831.27 km (w terenie 152.00 km; 0.45%)
Czas w ruchu:1236:50
Średnia prędkość:27.35 km/h
Maksymalna prędkość:68.80 km/h
Suma podjazdów:136766 m
Suma kalorii:719004 kcal
Liczba aktywności:499
Średnio na aktywność:67.80 km i 2h 28m
Więcej statystyk
  • DST 42.02km
  • Czas 01:45
  • VAVG 24.01km/h
  • VMAX 38.40km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 1099kcal
  • Podjazdy 121m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Spokojny wyjazd na rozciągnięcie nóg

Czwartek, 10 września 2015 · dodano: 10.09.2015 | Komentarze 0

Miałem dziś chwilę wolną, więc mogłem zaplanować mały wyjazd. We wtorek przebiegłem 18km w czasie 1:30, co jest dla mnie bardzo dobrym tempem. Biegło mi się super i dlatego też wykręciłem taki dystans. Lecz teraz stwierdzam, że troszkę przesadziłem, bo drugi już dzień bolą mnie łydki. Postanowiłem więc wyskoczyć dziś na rower trochę je rozciągnąć. Żona w domu, więc już około 18 wskoczyłem na rower i pojechałem. Ubrałem się ciepło i przez chwilę myślałem, że niepotrzebnie, ale jak tylko słońce zaszło zrobiło się chłodniej i strój był idealny. W dodatku trochę wiało, więc nie żałowałem, że założyłem wiatrówkę. Zrobiłem dystans na tamę w Gołuchowie, a tam postanowiłem, że pojadę na około do domu. Poleciałem więc na Czerminek, Krzywosądów i Bronów. Stamtąd już do domu. Spokojnym tempem wróciłem coś po 20. Nóżki się trochę rozciągnęły i wygrzały w ciepłej kąpieli. Wyjazd jak zwykle super.

Zachód słońca na drodze do Gołuchowa
Zachód słońca na drodze do Gołuchowa © tomstar
Na tamie w Gołuchowie
Na tamie w Gołuchowie © tomstar
Na tamie w Gołuchowie
Na tamie w Gołuchowie © tomstar
Kategoria DO 50KM|, SAMOTNIE|


  • DST 33.24km
  • Czas 01:17
  • VAVG 25.90km/h
  • VMAX 41.20km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 941kcal
  • Podjazdy 126m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Gołuchowa na tamę

Sobota, 5 września 2015 · dodano: 05.09.2015 | Komentarze 0

Dziś od rana tylko mała przejażdżka do Gołuchowa. Nie chciało mi się wstawać wcześnie, więc nie nastawiałem się na dłuższy wyjazd. Z resztą bardzo mocno wieje i byłoby ciężko. Wyjechałem więc o godzinie 8:00 i poleciałem na Gołuchów. Niby słońce ładnie świeci, ale w tym chłodnym wietrze jest raczej zimno. Pojechałem bokami na tamę i wracałem przez Jedlec. Zrobili tam w końcu nowy asfalt na odcinku do Turska więc jechało się fajnie. Godzinka z hakiem i jestem w domu. Mała wycieczka zaliczona, tak żeby się troszkę poruszać.

Jezioro w Gołuchowie
Jezioro w Gołuchowie © tomstar
Giant
Giant © tomstar
Na tamie w Gołuchowie
Na tamie w Gołuchowie © tomstar
Kategoria DO 50KM|, SAMOTNIE|


  • DST 40.21km
  • Czas 01:33
  • VAVG 25.94km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 1127kcal
  • Podjazdy 150m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieczorna czterdziestka

Środa, 2 września 2015 · dodano: 02.09.2015 | Komentarze 0

Dziś tak na szybko. Żonę mam znowu w domu, więc mogę sobie wyskoczyć trochę szybciej. Dorota poszła o 19 biegać, a ja szykowałem się już na rower. Krótko przed 20 już jechałem. Trasa to 40km przez Dobrzycę. Nie kombinowałem i nie wymyślałem nowych, dłuższych tras. Chciałem szybko się przejechać i wrócić w miarę wcześnie do domu. Muszę przyznać, że wieczory są już chłodne. Ledwo zaszło słońce i od razu zrobiło się zimno. Zapomniałem na to wszystko zabrać jeszcze wody, ale na całe szczęście nie była za bardzo potrzebna. Czterdzieści odhaczone i pierwszy wyjazd we wrześniu zaliczony.

Zachód
Zachód © tomstar
Przy parku w Dobrzycy
Przy parku w Dobrzycy © tomstar
Kategoria DO 50KM|, SAMOTNIE|


  • DST 58.93km
  • Czas 02:04
  • VAVG 28.51km/h
  • VMAX 41.56km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Kalorie 1854kcal
  • Podjazdy 217m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poprawka po wczorajszym wyjeździe

Niedziela, 30 sierpnia 2015 · dodano: 30.08.2015 | Komentarze 0

Już wczoraj wracając z Lichenia myślałem o tym, żeby dziś także wyskoczyć na jakiś dystans. Miałem ustawiony budzik na 5.30 jednak wygrała chęć wyspania się. Tak poranek odpuściłem, spędziłem czas z rodzinką, ale po popołudniowy grillu już nie mogłem się powstrzymać. Cały dzień chodził za mną wyjazd, więc znalazłem chwilkę około 17 i wyjechałem. Wyznaczyłem trasę na takie szybkie 60km, żeby w miarę wcześnie wrócić. Pojechałem więc w stronę Brzezia ścieżką, a potem odbiłem na Tursko i Janków. Mimo, że wiatr miałem w twarz jechało się bardzo dobrze, powiedziałbym nawet zadziwiająco dobrze mając w nogach wczorajszy dystans. Tempo utrzymywałem gdzieś na około 27km/h. Zrobiłem małą pauzę na moście przez Jankowem, a potem już jechałem ostro dalej. Tempo cały czas się trzymało, a wiatr miałem już z boku, więc nie przeszkadzał. Mimo gorączki lejącej się z nieba nie czułem zmęczenia. Miałem ze sobą dwa pełne bidony i dużą butle w plecaku. Na takie ciepło trzeba być przygotowanym. Z Jankowa poleciałem na Chocz i Gizałki. Specjalnie ułożyłem sobie taką trasę gdyż wiedziałem, że jest tu sporo odcinków z górki i można fajnie się rozbujać. Tempo nie spada więc cisnę cały czas. Od Gizałek aż do domu, ani razu prędkość nie spadła mi poniżej średniej, a ta miała już 28km/h. Tak dojechałem do domu. A gdy się zatrzymałem byłem mokrutki. Genialny wyjazd, nie spodziewałem się, że będzie mi się tak rewelacyjnie jechało.
Na moście przed Jankowem
Na moście przed Jankowem © tomstar
Giant na moście
Giant na moście © tomstar
Mała pauza przed Choczem i widoczek
Mała pauza przed Choczem i widoczek © tomstar
Giancik
Giancik © tomstar

Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 61.23km
  • Czas 02:19
  • VAVG 26.43km/h
  • VMAX 45.36km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 1770kcal
  • Podjazdy 228m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Okazja na wieczorne łapanie kilometrów

Środa, 26 sierpnia 2015 · dodano: 26.08.2015 | Komentarze 0

Ostatnio trochę więcej czasu poświęcam na bieganie, ponieważ 20 października odbywa się w Pleszewie Bieg Przemysława, w którym chce wystartować. Dlatego ostatnio wieczorami gdy mam wolną chwilę wybiegam na parę kilometrów. Ale dziś wyjątkowo żona została w domu i nie mogłem przepuścić takiej okazji. Wskoczyłem więc na rower już o 19:00 i poleciałem w małą trasę. Zaplanowałem spokojne 60km. Pogoda znowu nam się robi przyjemna, więc nie trzeba się za bardzo ubierać. Nie ma wiatru, a temperatura około 20 stopni. Lecę zatem na Chocz, żeby potem odbić na Grodzisko, Zawidowice i Tursko. Jadę potem na Jedlec, ale wyjątkowo nie wykręcam na Gołuchów na ścieżkę rowerową tylko jadę przez wioski aż do Kuchar. Odpuściłem sobie ścieżkę, bo o tej porze i przy tak dobrej pogodzie na pewno będzie ona roić się od spacerujących rowerzystów, których ciężko wyprzedać. Z Kuchar jadę na Krzywosądów i Bronów. Stamtąd już prosto do domu. Ładny czas i świetny wyjazd. Jechało się rewelacyjnie i nie jestem aż tak późno w domu.


Zachód słońca
Zachód słońca © tomstar
Wieczorne niebo
Wieczorne niebo © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 40.88km
  • Czas 01:36
  • VAVG 25.55km/h
  • VMAX 40.56km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 1101kcal
  • Podjazdy 145m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieczorna rundka

Czwartek, 6 sierpnia 2015 · dodano: 06.08.2015 | Komentarze 0

Sierpień muszę zaliczyć do bardzo udanego od samego początku. W porównaniu z lipcem kiedy miałem urlop, a mimo to ciężko było mi się zebrać na jakiś wyjazd, teraz mam o wiele więcej chęci i sił. Lipiec w tym roku zaliczam do straconych. W sierpniu mam zamiar to nadrobić. W niedziele była stówa, w poniedziałek i wczoraj bieganie. W dodatku wczoraj zrobiłem 13km w tempie 11km/h. Dziś poprawka na rowerze, ale nie za ostra, bo jutro planujemy nocną wyprawę. Lecę więc na Chocz, odbijam na Grodzisko i przez Tursko i Gołuchów do domu. Ładne tempo, zero wiatru, krzaki i drzewa nawet nie drgnęły. Wczoraj rower był jeszcze na małym serwisie, bo musiałem dać koło do wycentrowania. I tak mi je wycentrowali, że mi dziś szprycha strzeliła. Całe szczęście, że blisko domu. Jutro trzeba to naprawić.

Zachód
Zachód © tomstar
Droga zGołuchowa na Pleszew
Droga zGołuchowa na Pleszew © tomstar
Kategoria SAMOTNIE|, DO 50KM|


  • DST 40.57km
  • Czas 01:42
  • VAVG 23.86km/h
  • VMAX 39.88km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 1076kcal
  • Podjazdy 114m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieczornie

Czwartek, 30 lipca 2015 · dodano: 30.07.2015 | Komentarze 0

Na dziś wieczór mamy ponownie zaplanowany wyjazd. Jednak tylko z Baką, bo chłopakom nie pasowało. Baka jest zawsze osiągalny, więc fajnie, że jest ktoś z dodatkową motywacją. Samemu pewnie by mi się znowu nie chciało. Trasa ponownie na 40km z tym, że tym razem w drugą stronę. Wyjeżdżamy o 21 i lecimy na Gołuchów potem na Krzywosądów. Stamtąd na Bronów i do domu. Jechało się super mimo, że dość chłodno, bo zaledwie 12 stopni. Ale pogadaliśmy sobie, wymieniliśmy się uwagami i trasa zleciała w mgnieniu oka. Dziś też testy licznika, którego się w końcu dorobiłem. Kupiłem sobie przewodową Sigmę 16.12. Do tej pory jeździłem na Runtasticu, ale przekłamuje on kilometry, a po za tym mam go schowanego w kieszeni i cały czas muszę wyciągać żeby sprawdzać statystyki wyjazdu. Teraz mam wszystko przed nosem na kierownicy. Świetna zabawka.

To ma być księżyc
To ma być księżyc © tomstar
Giancik
Giancik © tomstar
Kategoria SAMOTNIE|, DO 50KM|


  • DST 40.00km
  • Czas 01:42
  • VAVG 23.53km/h
  • VMAX 38.12km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1056kcal
  • Podjazdy 162m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po burzowo

Sobota, 25 lipca 2015 · dodano: 25.07.2015 | Komentarze 0

Budzik ustawiony na 4.30, ale z tego ca sprawdzałem wczoraj na meteo ma od rana padać. I tak też się stało. Budzę się i słyszę że grzmi i pada. Kładę się więc jeszcze na pół godzinki. Burza przechodzi i można jechać. Ulice jeszcze mokre, a w oddali jeszcze się błyska. Zmieniam plany, bo miałem dziś jechać coś koło 70-90km, ale warunki bardzo nie sprzyjające więc robię trasę tylko na 40km. Wiatr bardzo mocny i bardzo przeszkadza. Także jadę do Dobrzycy i wracam do domu.

Wschód słońca
Wschód słońca © tomstar
W Dobrzycy
W Dobrzycy © tomstar
Kategoria SAMOTNIE|, DO 50KM|


  • DST 101.99km
  • Czas 04:10
  • VAVG 24.48km/h
  • VMAX 40.48km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 2775kcal
  • Podjazdy 336m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Burzowo

Sobota, 18 lipca 2015 · dodano: 18.07.2015 | Komentarze 0

Gdy budzik obudził mnie o 4 rano usłyszałem za oknem, że pada deszcz. Trochę mnie to zmartwiło, ale wstałem i wyszedłem na podwórze. Całe szczęście był to tylko mały deszczyk, który chwycił Pleszew z dość dużej burzy nad Ostrowem. W oddali grzmiało i błyskało się. Po chwili przestało padać, więc wsiadłem na rower i pojechałem. Ostatnio jechałem nową drogą z Ostrowa na Dobrzycę i prawie cały czas miałem pod górkę, więc dziś chciałem pojechać tą samą drogą, ale w drugą stronę. Poleciałem więc na Dobrzycę, a stamtąd na Ostrów. Wiał lekki wiaterek, a burzowe chmury się oddalały w stronę Kalisza. Ładnym tempem dojechałem na Piaski w Ostrowie. Potem trochę pokręciłem się po okolicznych wioskach, tak żeby bokami dojechać do Gołuchowa. Z Gołuchowa już prosto do domu. Wiatr się nasilił, ale na całe szczęście dziś mi nie przeszkadzał.
Wschód słońca
Wschód słońca © tomstar
Dobrzyca
Dobrzyca © tomstar
Burzowe chmury
Burzowe chmury © tomstar
Piaski Ostrów
Piaski Ostrów © tomstar
Gołuchów
Gołuchów © tomstar
Kaczki na tamie
Kaczki na tamie © tomstar



  • DST 44.79km
  • Czas 01:47
  • VAVG 25.12km/h
  • VMAX 37.84km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1252kcal
  • Podjazdy 167m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poranna rundka

Piątek, 17 lipca 2015 · dodano: 17.07.2015 | Komentarze 0

Dziś szybka pobudka o 4.30 i wskakuje na rower. Chce od rana zrobić parę kilometrów zanim żona pójdzie do pracy. Mam ostatni dzień urlopu, więc trzeba to jakoś uczcić. Jadę standardem do Gołuchowa, chwila na tamie i z powrotem do domu. Pogoda wyśmienita, bardzo ciepło i słonecznie. Niestety były ofiary tego wyjazdu. Podczas robienia zdjęcia spadł i aparat i potrzaskał się wyświetlacz. Aparat robi zdjęcia, ale nie mogę ich obejrzeć. Trzeba będzie pomyśleć o czymś innym.
Jezioro w Gołuchowie
Jezioro w Gołuchowie © tomstar
Wschód słońca
Wschód słońca © tomstar
Mgły
Mgły © tomstar

Kategoria SAMOTNIE|, DO 50KM|