Info

avatar


Mam na imię Tomek vel tomstar opisuję tutaj moje duże, średnie i mniejsze wyjazdy rowerowe. Jeżeli chcesz mi potowarzyszyć zapraszam do lektury i komentarzy. Pochodzę z Pleszewa, nie za dużej miejscowości w Wielkopolsce niedaleko Kalisza i Jarocina. Jeżdżę przede wszystkim po asfalcie, a wyjazdy traktuję jako wycieczkę i przygodę. Towarzyszy mi mója szosa, a w trasy staram się wyjeżdżać z przyjaciółmi lub z żoną.


Przejechałem już: 74148.29 kilometrów
W tym w terenie: 604.00
Moja średnia prędkość: 26.60 km/h .
Więcej o mnie.

DODAJ WPIS
PROFIL
WYLOGUJ
KANAŁ RSS

WYSZUKAJ NA BLOGU TOMSTAR

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl








Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

SAMOTNIE|

Dystans całkowity:32503.53 km (w terenie 152.00 km; 0.47%)
Czas w ruchu:1191:56
Średnia prędkość:27.27 km/h
Maksymalna prędkość:68.80 km/h
Suma podjazdów:133372 m
Suma kalorii:696611 kcal
Liczba aktywności:485
Średnio na aktywność:67.02 km i 2h 27m
Więcej statystyk
  • DST 105.14km
  • Czas 04:12
  • VAVG 25.03km/h
  • VMAX 37.30km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 2921kcal
  • Podjazdy 496m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stówa

Sobota, 13 czerwca 2015 · dodano: 13.06.2015 | Komentarze 0

Szkoda tak pięknego dnia żeby samotnie latać rowerem po okolicy, dlatego postanowiłem wstać wcześniej, walnąć stówe i wrócić w miarę szybko do domu żeby pobyć trochę z rodzinką. Wstaję więc o 4 rano. Małe szykowanko, kawa i w drogę. Mgła jest straszna, bardzo gęsta, a co za tym idzie jest bardzo wilgotno. Szybko wszystko pokrywa mi się kropelkami wody łącznie z okularami przez, które nic nie widzę. Mimo tego, że jest ciepło mokre rzeczy sprawiają, że jest mi dość chłodno i nie mogę się porządnie rozgrzać. Jadę spokojnie na Kościelną Wieś, a stamtąd odbijam na Raszków. Mgła towarzyszy mi praktycznie cały czas. Dopiero w okolicy Krotoszyna wychodzi słońce i zaczyna robić się trochę przyjemniej. Jedzie się w miarę dobrze, ale jeszcze nie tak rewelacyjnie jak lubię. Dojeżdżam do Koźmina, potem na Dobrzycę. W Dobrzycy trafiłem jeszcze na przygotowania do Kryterium ulicznego młodzików. Ustawiona była już start/meta, wyznaczone trasy, a wkoło pełno dzieciaków na rowerach, nawet profesjonalne teamy. Ładnie to wyglądało. Potem już do domu z lekkim wiaterkiem w twarz. Wróciłem o 9.20.
Poranna mgła
Poranna mgła © tomstar
Pauza w Raszkowie nadal mgła
Pauza w Raszkowie nadal mgła © tomstar
Na stacji w Krotoszynie
Na stacji w Krotoszynie © tomstar
Mała przerwa za Koźminem
Mała przerwa za Koźminem © tomstar
Kryterium uliczne młodzików w Dobrzycy
Kryterium uliczne młodzików w Dobrzycy © tomstar



  • DST 60.17km
  • Czas 02:18
  • VAVG 26.16km/h
  • VMAX 40.75km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 1743kcal
  • Podjazdy 334m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ponownie solo

Czwartek, 11 czerwca 2015 · dodano: 11.06.2015 | Komentarze 7

Tym razem ponownie solo. Niestety nie znalazłem chętnego do towarzystwa, więc pojechałem sam. Plan taki sam jak wczoraj tylko trochę inną trasą. Poleciałem na Taczanów, a stamtąd na Bronów i Krzywosądów. Niestety już dziś nie miałem tyle mocy i energii żeby wykręcać czasy i dystans jak wczoraj, więc spokojnie jechałem sobie bez większych emocji. Zatrzymałem się na chwilę na tamie w Gołuchowie na małe zdjęcia. Potem na Tursko i jeszcze małe kółeczko przez Broniszewice. Wyszła ładna sześćdziesiątka w sumie dobrym czasie. Pogoda nas rozpieszcza, więc jak nic jutro odpoczywam, a w sobotę rano co najmniej 100km.
Na tamie w Gołuchowie
Na tamie w Gołuchowie © tomstar
Na tamie w Gołuchowie
Na tamie w Gołuchowie © tomstar
Zachód słońca
Zachód słońca © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 60.22km
  • Teren 3.00km
  • Czas 02:14
  • VAVG 26.96km/h
  • VMAX 42.38km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 1806kcal
  • Podjazdy 239m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niezłe tempo

Środa, 10 czerwca 2015 · dodano: 10.06.2015 | Komentarze 0

Czekałem popołudniu na sygnał od Miłosza czy jedzie czy rezygnuje. Niestety nie miał dziś czasu, więc przyszło mi jechać samemu. Nie czekając wieczoru, wskoczyłem na rower chwile po 19 i pojechałem. Wziąłem tylko bidon, telefon i aparat do kieszeni. Miałem zamiar spokojnie przejechać sobie trasę Czermin - Dobrzyca. Gdy przejechałem kilkanaście kilometrów wiedziałem, że na tym się nie skończy. Jechało się rewelacyjnie i już w głowie układam nową trasę i szukałem gdzie dodać kilometrów. Wykręciłem więc w Dobrzycy na Nową Wieś i dalej przez Koźminek do Bronowa i na Pleszew. Pierwszą pauzę zrobiłem dopiero gdzieś na czterdziestym kilometrze tylko po to żeby zrobić jakieś zdjęcie na bloga. Potem już poleciałem bez przerwy do domu. Przez chwilę przeszła mi przez głowę myśl o 100km, ale nie chciałem przesadzać. Także średnia wyszła mi prawie 27km/h na 60km. Nie spodziewałem się, że ten dzień tak przyjemnie się skończy.

Zachód słońca
Zachód słońca © tomstar
Kategoria |50-100KM|, SAMOTNIE|


  • DST 41.42km
  • Czas 01:45
  • VAVG 23.67km/h
  • VMAX 40.37km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 1094kcal
  • Podjazdy 193m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybko przed śniadaniem

Sobota, 6 czerwca 2015 · dodano: 06.06.2015 | Komentarze 0


Pobudka dziś o godzinie 5. Niestety szykuję się na samotną wycieczkę. Ze względu, że mam dziś dużo pracy w domu planuję raczej małą trasę po okolicy. Pogoda od rana genialna, bardzo ciepło, słonecznie, z lekkim wiatrem. Lecę więc na Czermin, potem jak zwykle przez Kotlin do Dobrzycy. W Dobrzycy wykręcam jeszcze rundkę przez miasto, mała pauza w parku na focie i do domu. Dobrze, że tak szybko się uwinąłem, bo zaczęło dość mocno wiać i końcówka trasy była troszkę męcząca. Jutro zaplanowany troszkę dłuższy wyjazd, więc minimum na dziś wykręcone.
Pauza w Czerminie
Pauza w Czerminie © tomstar
Pauza w Dobrzycy
Pauza w Dobrzycy © tomstar
Kategoria DO 50KM|, SAMOTNIE|


  • DST 64.24km
  • Czas 02:26
  • VAVG 26.40km/h
  • VMAX 42.79km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 1885kcal
  • Podjazdy 182m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybki wypad

Wtorek, 19 maja 2015 · dodano: 19.05.2015 | Komentarze 0

Nie chciało mi się dziś jak cholera, od 18 chodziłem po domu i zastanawiałem się przebiec 5km czy wyskoczyć na rower. Pogoda super, ale jakoś nie miałem weny, a na małe 30km nie chciało mi się wyjeżdżać. Gdy już prawie bieganie wygrało stwierdziłem, że pogoda świetna, mam czas więc grzechem nie byłoby wyjechać. Planowałem 60km, trasę już sobie wyznaczyłem, a w razie czego miałem gdzie skrócić żeby wyszło 30km. Ale sam siebie zaskoczyłem, bo od samego startu jechało się super, zero wiatru, temperatura w sam raz, a i tempo trzymałem na 25km/h. Tak więc nie zastanawiając się długo poleciałem dalej tak jak wstępnie planowałem. Tempo podskoczyło jeszcze do 26km/h i na dodatek nie chciało mi się robić przerw. Zatrzymałem się tylko na chwilę na zdjęcia. Nie żałuję, że pojechałem, bo wyjazd rewelacyjny.

Na tamie w Gołuchowie
Na tamie w Gołuchowie © tomstar
Na tamie w Gołuchowie
Na tamie w Gołuchowie © tomstar
Gdzieś za Krzywosądowem
Gdzieś za Krzywosądowem © tomstar
Ostatnia pauza w Dobrzycy
Ostatnia pauza w Dobrzycy © tomstar
Kategoria SAMOTNIE|, |50-100KM|


  • DST 77.26km
  • Czas 03:09
  • VAVG 24.53km/h
  • VMAX 39.03km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 2103kcal
  • Podjazdy 359m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mały wypad od rana

Sobota, 9 maja 2015 · dodano: 09.05.2015 | Komentarze 2

Wczoraj mieliśmy rodzinny jubileusz i dużą imprezę, z której wróciliśmy o 2 w nocy. Mimo to ustawiłem budzik na 6 rano i byłem pełen wiary, że wstanę. Zapowiadali genialną wręcz pogodę i nie wybaczyłbym sobie gdybym nie pojechał. Budzik obudził mnie o 6 i po 45 minutowej walce ze swoim ciałem wstałem, wypiłem kawę i uszykowałem się do wyjazdu. Jak zwykle planowałem 100km, ale wszystko miało wyjść w praniu. Pojechałem na Dobrzycę potem na Jarocin i standardowo do Żerkowa. Niestety zaczął wiać wiatr i oczywiście miałem go w twarz gdy wracałem. Postanowiłem więc nie wydłużać trasy i pojechać do domu. Na jutro też przewiduję wyjazd, więc dziś taki dystans wystarczy.

Park w Dobrzycy
Park w Dobrzycy © tomstar
Park w Dobrzycy
Park w Dobrzycy © tomstar
Park w Jarocinie
Park w Jarocinie © tomstar
Droga na Żerków
Droga na Żerków © tomstar
Góra MTB w Żerkowie
Góra MTB w Żerkowie © tomstar

Kategoria SAMOTNIE|, |50-100KM|


  • DST 30.58km
  • Czas 01:09
  • VAVG 26.59km/h
  • VMAX 41.39km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 907kcal
  • Podjazdy 107m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Znowu miała być czasówka

Czwartek, 7 maja 2015 · dodano: 07.05.2015 | Komentarze 0

Na dziś planowałem większy wyjazd. Miało być około 70km, chciałem wyjechać przed 19, niestety po 18 przeszła u nas burza, która przesunęła mój wyjazd aż do 19.30. Niestety zrobiło się chłodno i powiewał wiatr. Postanowiłem więc skrócić trasę, a że mam już dość robienia zwykłych 30km po okolicy postanowiłem rzucić się na sprint do Dobrzycy. Już na starcie wkurzył mnie telefon ponieważ przez dobre 15 minut nie chciał złapać GPSa, potem nie mogłem się rozbujać w mieście, bo był duży ruch i światła. W końcu wyleciałem za Kowalew, ale czas miałem już bardzo słaby i jeszcze na to wszystko zastopował mnie wiatr. Powalczyłem jeszcze trochę i po 12km sobie odpuściłem, wiedziałem, że nie ma co się katować. Zrobiłem focie i na spokojnie wróciłem do domu. Odbiłem sobie trochę wracając, bo wiatr miałem w plecy i mogłem się rozpędzić, efektem czego średnia wyszła około 30km/h. Ale ogólnie czuję duży niedosyt i wręcz jestem wkurzony tym wyjazdem.
Zachód słońca
Zachód słońca © tomstar
Giant Roam 2
Giant Roam 2 © tomstar

Kategoria SAMOTNIE|, DO 50KM|


  • DST 65.19km
  • Czas 02:41
  • VAVG 24.29km/h
  • VMAX 44.04km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 1767kcal
  • Podjazdy 265m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mały wypad i 5000km Gianta

Sobota, 2 maja 2015 · dodano: 02.05.2015 | Komentarze 0

Przyznam szczerze, że bardzo mi się dziś nie chciało. Miałem cały tydzień wolne i jak na złość pogoda się zepsuła i z wyjazdów dalekodystansowych nici. Dziś w końcu trochę lepiej i chwila wolnego. Zaplanowałem więc małą trasę na około 60km. Wieje dość mocno wiatr, ale mimo to w końcu się zbieram i wyjeżdżam. Robię małe kółeczko w pobliżu Ostrowa i Kalisza. Wracam pod wiatr i jedzie się bardzo ciężko. Na dziś wystarczy. Wczoraj przebiegłem 5km, jutro turniej w kosza, więc swoją porcję wysiłku zaliczę. Swoją drogą Giant ma na liczniku przejechane już 5000km w przeciągu nie całego roku. Dobry wynik.

Droga na Raszków
Droga na Raszków © tomstar
Przed Kościelną Wsią
Przed Kościelną Wsią © tomstar
Na tamie w Gołuchowie
Na tamie w Gołuchowie © tomstar
Gołuchów
Gołuchów © tomstar
Kategoria SAMOTNIE|, |50-100KM|


  • DST 83.15km
  • Czas 03:25
  • VAVG 24.34km/h
  • VMAX 59.68km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 2246kcal
  • Podjazdy 422m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na dobry początek osiemdziesiątka

Sobota, 25 kwietnia 2015 · dodano: 25.04.2015 | Komentarze 0

Słowo się rzekło, więc dziś gdy tylko to możliwe wskoczyłem na rower. Wstępnie jadę na Dobrzycę, Jarocin i Żerków, potem miałem zobaczyć co dalej. Pogoda super, bardzo ciepło i słonecznie. Niestety trochę wieje. Do Jarocina jadzie mi się tak sobie, bo wiatr w twarz. Ale z Jarocina do Żerkowa już bardzo szybko, wiatr w plecy, świetna droga i warunki. W Żerkowie trochę odpocząłem i bokami kieruję się na Grab. Tam miałem zadecydować czy wykręcam na 100km czy wracam i wtedy wychodzi coś około 80km. Jednak teraz mam pod wiatr, który dość się wzmógł i wyciągnął ze mnie siły. Niestety mimo chęci muszę wykręcić w stronę domu, bo na prawdę jedzie się ciężko. Muszę jeszcze zostawić siły na jutro na kosza. Także wychodzi trochę więcej niż 80km. Mam nadzieję, że teraz i pogoda i czas dopiszę, bo trzeba zacząć kręcić te kilometry.

Pałac Dobrzyca
Pałac Dobrzyca © tomstar
W Jarocinie
W Jarocinie © tomstar
W Żerkowie
W Żerkowie © tomstar
Punkt widokowy na Śmiełów
Punkt widokowy na Śmiełów © tomstar
Gdzieś po drodze przed Grabem
Gdzieś po drodze przed Grabem © tomstar
Kategoria SAMOTNIE|, |50-100KM|


  • DST 41.20km
  • Czas 01:36
  • VAVG 25.75km/h
  • VMAX 38.56km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 1180kcal
  • Podjazdy 199m
  • Sprzęt Giant Roam 2 Disc
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieczorny wypad

Piątek, 24 kwietnia 2015 · dodano: 24.04.2015 | Komentarze 0

W końcu znalazłem trochę czasu żeby wybrać się na rower. Niestety jak na święta pogoda się zepsuła tak do teraz te warunki były u nas średnie żeby wybrać się na rower. Po za tym przez ostatnie półtora tygodnia popołudnia zabierała mi budowa domku z drewna dla maludy. Tak więc dziś nie ma usprawiedliwień i jazda w trasę. Dziś wyjątkowo sam, bo wybieram się szybciej, wyjazd mam już o 19.30. W planach coś około 40km, bo na jutro przewiduję 100km, więc nie chciałem dziś przesadzić. Trasa na Chocz, Gizałki, Czermin. Wyszło ładne 41km. Pogoda genialna, ciepło, tylko lekki wiaterek i bardzo przyjemnie. Momentami tylko troszkę chłodniej, ale jechało się rewelacyjnie.

Na moście przed Choczem
Na moście przed Choczem © tomstar
Zachód słońca
Zachód słońca © tomstar
Na moście
Na moście © tomstar
W Gizałkach
W Gizałkach © tomstar
W Czerminie
W Czerminie © tomstar
Domek, który zajmował mi ostatnio cały wolny czas, zbudowany własnoręcznie
Domek, który zajmował mi ostatnio cały wolny czas, zbudowany własnoręcznie © tomstar
Kategoria SAMOTNIE|, DO 50KM|